Do Irlandii z rodziną, do Niemiec na budowę

Wśród przybyszów z Polski w Irlandii i Wielkiej Brytanii wzrasta udział migrantów wyrażających chęć pozostania za granicą na stałe. Zdecydowana większość zakłada tam lub ściąga rodziny. W przypadku Holandii i Niemiec jest odwrotnie – wynika z najnowszych badań emigracji prowadzonych przez NBP.
Do Irlandii z rodziną, do Niemiec na budowę

CC BY-NC by John Keogh, infografika DG

Badanie NBP wskazuje, że w latach 2012 – 2014 odsetek osób planujących pozostać w Irlandii i Wielkiej Brytanii na stałe wzrósł o 20 i o 9 punktów procentowych. W przypadku Holandii i Niemiec, dostrzega się spadek analogicznej wartości, jednak w znacznie mniejszym stopniu (o 3 i o 2 pkt proc.). Udział osób planujących pozostać w Holandii i w Niemczech na stałe jest jednak nadal stosunkowo wysoki i wynosi 34 proc. w przypadku Holandii i 40 proc. w przypadku Niemiec. Dla porównania analogiczne wartości dla Irlandii i Wielkiej Brytanii to 54 proc.

Z sezonowego charakteru prac wykonywanych przez polskich migrantów w Holandii i w Niemczech wynika znacznie większy udział osób planujących pobyt za granicą krótszy niż rok w tych krajach, w porównaniu z Wielką Brytanią i Irlandią (24 i 18 proc. w stosunku do 7 i 4 proc. w 2014 roku). Duża część migrantów w Holandii zatrudniona jest w sektorze rolniczym i ogrodnictwie, a w Niemczech wciąż spora grupa pracuje w sektorze budowlanym.

Infografika: DG

Infografika: DG

Większe zainteresowanie długoterminowym pobytem w Wielkiej Brytanii i Irlandii wśród ankietowanych potwierdza się również w odpowiedziach na inne pytania. W Holandii i w Niemczech, mimo iż udział migrantów zamierzających pozostać za granicą na stałe nieznacznie spadł na przełomie dwóch ostatnich lat, wyniki innych pytań mogą świadczyć o tym, że osoby, które zadeklarowały chęć pozostania na stałe za granicą w większym stopniu zaangażowały się w proces osiedlania się poza Polską.

W badaniu zrealizowanym w 2014 r. w porównaniu do badania z roku 2012 we wszystkich krajach zmniejszył się odsetek ankietowanych mieszkających za granicą bez żadnej rodziny. Największy spadek odnotowano w Irlandii (11 pkt proc.), a analogiczne wartości dla Wielkiej Brytanii, Holandii i Niemiec to kolejno 6 pkt proc., 6 pkt. proc. i 3 pkt. proc.

Jednocześnie, w zależności od krajów, wzrosły udziały osób mieszkających poza granicami Polski z mężem/żoną/partnerem/ partnerką, dziećmi, rodzicami/teściami i/lub rodzeństwem. Największy wzrost udziału procentowego odnotowano w przypadku migrantów mieszkających w Irlandii wraz z dziećmi (12 pkt. proc.). Wzrost ten wydaje się nie być wynikiem przyjazdu dzieci do rodziców, ale raczej tworzenia rodzin za granicą. Świadczy o tym analogicznych rozmiarów wzrost migrantów, których rodziny składają się między innymi z dzieci (13 pkt. proc.).

W efekcie, w 2014 tylko 15 proc. migrantów w Irlandii, mieszkało tam bez rodziny, w Wielkiej Brytanii – 26 proc., w Holandii – 42 proc., a w Niemczech 41 proc. Szczegóły na wykresie poniżej:

Infografika: DG

Infografika: DG

Istotnie zmienił się także udział osób pobierających świadczenia socjalne za granicą. W 2014 r. udział osób niekorzystających za granicą ze świadczeń społecznych zmalał w Wielkiej Brytanii o 30 pkt. proc., w Irlandii o 15 pkt. proc. w Holandii o 37 pkt. proc., a w Niemczech o 55 pkt. proc. (Wykres 3). Może to wynikać z faktu zakładania za granicą rodzin, a zatem uzyskiwania prawa do tych świadczeń.

Infografika: DG

Infografika: DG

Ponadto w odpowiedzi na pytanie o miejsce, w którym emigranci planują wydać swoje oszczędności, spadł udział osób planujących wydawać je w Polsce, a wzrósł udział osób planujących wydawać je w kraju migracji. Ponownie najbardziej widoczna zmiana miała miejsce w Irlandii. Udział osób planujących wydać swoje oszczędności w Polsce spadł w tym kraju o 15 pkt. proc., a udział osób planujących wykorzystać zgromadzone oszczędności w Irlandii wzrósł o 19 pkt. proc. W Wielkiej Brytanii, Holandii i Niemczech udział pierwszej grupy zmalał o kolejno 1 pkt. proc., 3 pkt. proc. i 4 pkt. proc., a udział grupy planującej wydać oszczędności za granicą w Wielkiej Brytanii wzrósł o 9 pkt. proc., w Holandii nie zmienił się, a w Niemczech wzrósł o 3 pkt. proc.

Część planów dotyczących wydawania oszczędności może wiązać się z zakupem nieruchomości za granicą (Wykres 4). Procent migrantów nie posiadających nieruchomości za granicą i nie zamierzających kupować nieruchomości w ciągu najbliższego roku spadł w Wielkiej Brytanii o 16 pkt. proc., w Irlandii – 25 pkt. proc., w Holandii – 23 pkt. proc., a w Niemczech – 25 pkt. proc. W Wielkiej Brytanii i Irlandii spadek ten zrównoważony został w większości wzrostem udziału osób nie posiadających nieruchomości, ale zamierzających kupić nieruchomość w najbliższym roku. W Holandii i w Niemczech dominujący był wzrost osób posiadających już nieruchomości.

Infografika: DG

Infografika: DG

Badanie ankietowe, wykonane zostało w okresie od 15 października do 25 listopada 2014 roku. metodą face-to-face wśród polskich migrantów pracujących w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niderlandach i Niemczech. Było to kolejne badanie realizowane przez NBP począwszy od roku 2007 (za wyjątkiem roku 2013). Rozmiar próby dla Wielkiej Brytanii i Niemczech to 1500, Irlandii – 1000 osób, a Holandii – 700 osób. Badanie to obejmuje dwie grupy problemów: (i) sytuację migrantów na rynku pracy, z uwzględnieniem ich zachowań społeczno-demograficznych, (ii) aspekty ekonomiczne, ze szczególnym uwzględnieniem realizowanych przez migrantów przekazów zarobków do Polski.

 

CC BY-NC by John Keogh, infografika DG
Infografika: DG
Infografika: DG
Infografika: DG
Infografika: DG

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Ukraińcy w niepewności, Białorusini na stałe

Kategoria: Pracownicy NBP
Mamy w Polsce przynajmniej 1,5 mln migrantów z Ukrainy i 10 razy mniej migrantów z Białorusi. Osoby te są tylko częściowo zauważane przez statystykę publiczną. Jest ważne, nie tylko z perspektywy polskiej gospodarki i polskiego rynku pracy, to abyśmy dowiedzieli się czegoś więcej o tych ludziach – mówią dr Beata Dudek, dr hab. Paweł Strzelecki i Adam Panuciak z Departamentu Statystyki NBP.
Ukraińcy w niepewności, Białorusini na stałe

Z nędzy do pieniędzy, czyli jak Kopciuszek stał się księżniczką

Kategoria: Analizy
Kiedyś przeokropna nędza, dziś pieniędzy pod dostatkiem. Miło po wiekach udręki dostać klucze do Sezamu. Mowa o Irlandii, będącej przez stulecia kolonią brytyjską. W połowie XIX w. zmarło tam z głodu milion ludzi. Sto lat potem Dublin stanął z Londynem w biznesowo-finansowe szranki i ma się dziś znakomicie.
Z nędzy do pieniędzy, czyli jak Kopciuszek stał się księżniczką

Svensson o przeszacowaniu cen nieruchomości mieszkaniowych

Kategoria: Instytucje finansowe
Przedstawiane przez organy nadzoru makroostrożnościowego twierdzenia o przeszacowaniu cen nieruchomości – na przykład w Szwecji – oparte na współczynniku cen nieruchomości do dochodów są często przesadzone. W niniejszym artykule dowodzimy, że dla określenia czynników fundamentalnych kształtujących ceny nieruchomości mieszkaniowych konieczne jest uwzględnienie zrównoważonego poziomu stóp procentowych, lecz żadna konkretna miara przeszacowania lub niedoszacowania nie jest zadowalająca. Do miar tych należy współczynnik kosztów użytkowania do dochodów. Zamiast nich dla potrzeb przeprowadzenia oceny opartej na dowodach wymagane są strukturalne modele empiryczne rynku mieszkaniowego i rynku kredytowego.
Svensson o przeszacowaniu cen nieruchomości mieszkaniowych