Nowy cel Chin – wzmocnienie klasy średniej

Przywódcy Chin zobowiązali się niedawno, że zwiększą udział grup o średnim dochodzie w społeczeństwie i stworzą mniej spolaryzowany, przypominający „kształt oliwki” rozkład dochodów.
Nowy cel Chin – wzmocnienie klasy średniej

(©Envato)

Oprócz szeroko deklarowanego celu, jakim jest eliminacja ubóstwa, rządy rzadko formułują cele dotyczące rozkładu dochodu w skali kraju. Pewnym wyjątkiem było wystąpienie przewodniczącego Xi Jinpinga na ważnym i szeroko komentowanym zebraniu Centralnego Komitetu ds. Finansowych i Gospodarczych Partii Wspólnoty Chińskiej w sierpniu 2021 r., gdzie argumentował, że cel „wspólnego dobrobytu” w Chinach wymaga „struktury rozkładu dochodów o kształcie oliwki, z grubym środkiem i wąskimi końcami” (jak donosi Agencja Informacyjna Xinhua, 2021).

W skrócie, proponowanym celem chińskich przywódców jest „zwiększenie udziału grup o średnim dochodzie” (Agencja Informacyjna Xinhua, 2021), czyli to, co w artykule relacjonującym przemówienie przewodniczącego Xi The Economist nazwał „wypełnianiem oliwki”.

Przewodniczący Xi nie mówił oczywiście, że jest to jedyny cel polityki Chin, nawet w zakresie celów związanych z dystrybucją dochodów. Xi często podkreślał cel eliminacji ubóstwa. Nasuwa się tu naturalne pytanie, o dylematy wyboru (trade-offs), które mogą zaistnieć pomiędzy tym celem a innymi celami. Jest to trudna kwestia. Takie dylematy mogą być słabo widoczne ex-post w obserwowalnych danych.

Dobrze udokumentowany sukces Chin w ograniczaniu bezwzględnego ubóstwa wiązał się oczywiście ze wzrostem odsetka ludności żyjącej powyżej oficjalnej granicy ubóstwa. Wielu z tych, którzy uciekli od bezwzględnego ubóstwa zasiliło chińską klasę średnią. Co to dokładnie oznacza, zależy oczywiście od sytuacji wyjściowej. Można oczekiwać, że to, co było uważane za średni dochód w Chinach w latach 80-tych XX wieku, na pewno nie jest nim dzisiaj. „Pogrubianie oliwki” trzeba interpretować jako zmniejszanie rozpiętości dochodów w stosunku do bieżącej mediany, która może być lepszym punktem odniesienia niż stały bezwzględny poziom realnego dochodu.

Dobrze udokumentowany sukces Chin w ograniczaniu bezwzględnego ubóstwa wiązał się ze wzrostem odsetka ludności żyjącej powyżej oficjalnej granicy ubóstwa.

Takie podejście sugeruje, że przedstawiana w ekonomii koncepcja polaryzacji jest istotna dla monitorowania osiągnięć Chin w zakresie „pogrubiania oliwki” i identyfikacji potencjalnych kolizji tego celu z innymi. W literaturze dostępna jest przydatna do tego miara, a mianowicie indeks polaryzacji Fostera-Wolfsona (FW). Im większa rozpiętość dochodów w stosunku do mediany (w obu kierunkach), tym wyższy wskaźnik FW.

Jakie dylematy wyboru mogą się pojawić pomiędzy tym podejściem do polaryzacji a innymi celami w zakresie dystrybucji dochodów? Co sugerują dane z historycznych szeregów czasowych?

Sprzeczności

Nasza nowa praca wskazuje pewne teoretyczne argumenty co do potencjalnych dylematów wyboru pomiędzy zmniejszeniem polaryzacji dochodów – interpretowanej jako rozpiętość dochodów względem mediany – a innymi ważnymi celami, w tym redukcją ubóstwa. Niektóre posunięcia, zapewne korzystne z punktu widzenia walki z ubóstwem i nierównością, mogą prowadzić do polaryzacji. Decydenci muszą być świadomi takich ewentualnych dylematów. To, na ile będą one kłopotliwe w praktyce, to już inna sprawa.

Chiny: Bilans 70-latka

Oczywistym jest pytanie o wpływ wzrostu gospodarczego na stopień polaryzacji. Teoretyczne argumenty sugerują, że wpływ ten może być dwukierunkowy. Proces wzrostu, który zwiększa dochody (w stosunku do mediany) tylko dla górnej połowy rozkładu, będzie wyraźnie polaryzujący, natomiast proces wzrostu, który podnosi dochody tylko dla najbiedniejszej połowy (w stosunku do mediany), będzie depolaryzujący. Z drugiej strony, proces wzrostu neutralny pod względem podziału – w którym wszystkie poziomy dochodu rosną o taką samą część – pozostawi wskaźnik polaryzacji bez zmian. Jednakże taki proces wzrostu może być skuteczny w ograniczaniu ubóstwa bezwzględnego i słabo względnego (weakly relative poverty), a także wzbogacaniu klasy średniej w ujęciu bezwzględnym.

Chociaż kwestii tej nie poświęcono zbyt wiele uwagi w literaturze, można się spodziewać, że proces rozwoju gospodarczego poprzez transformację strukturalną w kraju takim jak Chiny może mieć efekt depolaryzacji, ponieważ najbiedniejsi przesuwają się w kierunku centrum. Ten aspekt potencjalnych zmian w dystrybucji dochodów w miarę wzrostu, nie da się uchwycić przez standardowe wskaźniki nierówności. Ale potencjalnie depolaryzujące zyski wśród biedniejszej połowy społeczeństwa mogą iść w parze z polaryzującymi zyskami wśród (głównie miejskiej) górnej połowy społeczeństwa, składającej się z elity, wykwalifikowanych pracowników i tych, którzy posiadają zasoby kapitałowe i/lub nieruchomości do wynajęcia.

Kontrargumenty na rzecz tezy, że mniej spolaryzowany rozkład dochodów zahamuje wzrost gospodarczy, można również znaleźć w literaturze z zakresu ekonomii wzrostu. W jednym z nurtów tej literatury argumentowano, że większy udział klasy średniej (według różnych miar) może sprzyjać wzrostowi gospodarczemu i ograniczeniu ubóstwa (nasz artykuł przytacza różne prace na ten temat).

W kontekście Chin istotne jest również powstawanie dużych różnic pomiędzy średnimi dochodami na obszarach miejskich i wiejskich. Odzwierciedla to długotrwałe nierówności w polityce społecznej (zdrowie, edukacja i ochrona socjalna), jak również bariery migracji wewnętrznej (zwłaszcza poprzez system rejestracji hukou) i administracyjne procesy przydzielania ziemi. Biorąc pod uwagę duże średnie różnice w dochodach pomiędzy obszarami miejskimi i wiejskimi Chin, stopień fragmentacji sektora miejskiego względem sektora wiejskiego – stopień, w jakim ludzie żyją w różnych sektorach – może mieć również znaczenie zarówno dla nierówności dochodowych, jak i dla polaryzacji.

W kontekście Chin istotne jest powstawanie dużych różnic pomiędzy średnimi dochodami na obszarach miejskich i wiejskich. Odzwierciedla to długotrwałe nierówności w polityce społecznej (zdrowie, edukacja i ochrona socjalna), jak również bariery migracji wewnętrznej.

Znaczącym przykładem we współczesnych Chinach jest cel eliminacji systemu rejestracji hukou – wewnętrznego systemu „paszportowego”, który postawił sobie rząd centralny. Ogranicza on bowiem dostęp migrantów z obszarów wiejskich do usług i rynków miejskich. O ile trwające reformy systemu hukou niewątpliwie pomogłyby w ograniczeniu ubóstwa, o tyle wpływ na polaryzację jest niejasny, ponieważ większość zarówno osobistych korzyści, jak i kosztów złagodzenia ograniczeń hukou może przypadać na dolną część mediany, co sugeruje, że reformy te mogą mieć charakter polaryzujący. Potencjalne polaryzujące skutki złagodzenia ograniczeń dotyczących hukou należałoby zrównoważyć w stosunku do innych aspektów, w tym do ograniczenia ubóstwa.

Co sugerują dowody z szeregów czasowych

Oprócz stwierdzenia, że indeks Fostera-Wolfsona jest bliski duchowi idei „pogrubiania oliwki” – a zatem stanowi cenne narzędzie monitorowania postępów w osiąganiu tego celu – w naszym nowym artykule poszukujemy oznak sprzecznych celów w zagregowanych danych szeregów czasowych dla Chin po reformach Deng Xiaopinga promujących wzrost gospodarczy, które zostały zapoczątkowane pod koniec lat 70. XX wieku.

W celu cofnięcia naszych szacunków do wczesnych lat 80., jesteśmy zmuszeni oprzeć się na opublikowanych tabelach rozkładu dochodów w Chinach, opracowanych przez Narodowe Biuro Statystyczne (NBS). Chociaż dane mikro pochodzące z badań NBS nie są publicznie dostępne, wykorzystujemy dostępne dane do oszacowania sparametryzowanych krzywych Lorenza oddzielnie dla obszarów miejskich i wiejskich. Następnie agregujemy je do postaci ogólnokrajowej krzywej Lorenza, uwzględniając wyższe koszty życia w ośrodkach miejskich Chin, a jednocześnie biorąc pod uwagę różnice między stopami inflacji na obszarach miejskich i wiejskich.

Widzimy ogólny trend wzrostowy w zakresie polaryzacji w skali kraju, choć z dwoma wyraźnymi punktami zwrotnymi: krótkim w połowie lat 90. XX wieku i w kolejnym rozpoczynającym się w 2009 r. Punkty zwrotne są mniej wyraźne w obrębie każdego z obszarów miejskich i wiejskich, co sugeruje obecność pewnych silnych efektów międzysektorowych.

Xi Jinping: nowy Robin Hood

Szeregi czasowe dostarczają niewiele dowodów na jakiekolwiek negatywne współzależności między polaryzacją (z jednej strony) a wzrostem gospodarczym lub zmniejszeniem ubóstwa i nierówności (z drugiej strony). Stwierdzamy, że polaryzacja wzrastała wraz ze wzrostem średnich dochodów do 2009 r., ale wydaje się, że jest to zjawisko pozorne, odzwierciedlające wspólne trendy czasowe. W okresach silniejszego ograniczania ubóstwa lub wyższego wzrostu gospodarczego polaryzacja zazwyczaj nie postępowała szybciej. Stwierdzamy również silną współzmienność pomiędzy wskaźnikiem Giniego i wskaźnikiem polaryzacji Fostera-Wolfsona. Nie stwierdzamy, aby okresy szybszego wzrostu urbanizacji biedniejszej połowy populacji (która zaczynała się prawie wyłącznie na obszarach wiejskich) miały tendencję do większej polaryzacji.

W zakresie, w jakim ograniczenie polaryzacji jest nowym celem polityki Chin, historia nie wskazuje na żadne poważne sprzeczności w przyszłości, włączając wzrost gospodarczy, ograniczenie ubóstwa i ogólny dobrobyt społeczny. Niedawne odwrócenie ogólnie wzrostowej tendencji polaryzacji w Chinach było spowodowane niemal wyłącznie obniżeniem mediany znormalizowanych dochodów wśród górnej połowy społeczeństwa.

Szczególne znaczenie dla przyszłych decyzji politycznych mających na celu zmniejszenie polaryzacji ma nasze ustalenie, że wzrost i spadek krajowego wskaźnika polaryzacji w Chinach jest w dużej mierze związany z kształtowaniem się różnicy między średnimi dochodami w miastach i na wsi. Również w tym przypadku dane historyczne w niewielkim stopniu potwierdzają tezę, że zmniejszanie różnic między miastem a wsią miałoby polaryzujący wpływ.

W rzeczywistości dane, które zgromadziliśmy, sugerują coś wręcz przeciwnego. Potencjalne kompromisy należałoby jednak dokładniej rozważyć w kontekście konkretnych działań politycznych, takich jak rozszerzenie zasięgu usług społecznych na obszarach wiejskich, a także z uwzględnieniem sposobu finansowania takich działań.

 

Martin Ravallion – Edmond D. Villani Chair of Economics, Georgetown University

Shaohua Chen – Professor, School of Economics, Xiamen university

 

Artykuł ukazał się w wersji oryginalnej na platformie VoxEU, tam też dostępne są przypisy i bibliografia.

(©Envato)

Tagi


Artykuły powiązane

Ubożenie zachodniej klasy średniej po globalnym kryzysie finansowym

Kategoria: Analizy
Okres po 2008 r., szczególnie w Azji, był korzystny dla uboższych populacji oraz klasy średniej. Nie był natomiast dobry dla klasy średniej w krajach zachodnich oraz dla górnego 1 proc. najbogatszych osób na świecie. Jeśli trendy te utrzymają się, to luka pomiędzy Zachodem a Azją będzie w dalszym ciągu się zmniejszać, aż w końcu całkowicie zniknie.
Ubożenie zachodniej klasy średniej po globalnym kryzysie finansowym

Sukces Chin w walce z ubóstwem

Kategoria: Trendy gospodarcze
Zdaniem autora większość postępów Chin od czasu rozpoczęcia reform wydaje się głównie kwestią nadrobienia porażek poprzednich 30 lat, kiedy polityka maoistów zepchnęła kolejną jedną czwartą ludności Chin na skraj ubóstwa.
Sukces Chin w walce z ubóstwem

Karen Petrou w obronie amerykańskiej klasy średniej

Kategoria: Analizy
Amerykańska Rezerwa Federalna stosuje politykę pieniężną, która nie jest korzystna dla amerykańskiej klasy średniej – twierdzi Karen Petrou, poważana za oceanem analityczka, która od dekad obserwuje uważnie system finansowy USA.
Karen Petrou w obronie amerykańskiej klasy średniej