Bernanke został blogerem

31.03.2015
Były szef FED znalazł sobie nowe zajęcie - poprowadzi blog. Dziś warto przeczytać również o nowych "uzdrowicielach" Ukrainy, o problemach krajów wschodzących, zbrojeniach i spowolnieniu w Chinach, dalszym spadku cen ropy. Na deser dwie ciekawostki finansowe z giełdy i budownictwa.


Ben Bernanke, były szef FED, zaczął pisać blog na stronie Brookings Institution. Pierwszy wpis to rozważania, co może, a czego nie może FED, z wnioskiem, że stopy procentowe w największym stopniu zależą nie od polityki Federalnej Rezerwy, tylko od rynku, czyli stanu gospodarki. Przypomniał też w nim pojęcie równowagowej realnej stopy procentowej Wicksella oraz od czego ona zależy (to stopa, przy której siła robocza i kapitał są całkowicie wykorzystane). Pisze też, jak powinien zachowywać się bank centralny, zależnie od tego, jak stopy rynkowe oddalone są od stopy równowagowej. Polemizuje intensywnie z krytykami, wyjaśniając dlaczego FED nie powinien przedwcześnie podwyższać stóp procentowych.

Andres Velasco z Columbia University przewiduje, że część gospodarek krajów wschodzących może mieć poważne kłopoty z powodu ogromnego zadłużenia korporacji w dolarach i przy dewaluacji – wzrostu jego wartości w lokalnej walucie. Rezerwy walutowe, jakie zgromadziły kraje wschodzące mogą się okazać niewystarczające – sam dług krótkoterminowy to ich połowa. Nadto by zapobiec wypłukaniu rezerw prawdopodobne jest podnoszenie stóp procentowych przez banki centralne krajów wschodzących, a to oznaczałoby dodatkowy impuls kryzysowy.

Kolejna publikacja na temat wrażliwości na szoki zewnętrzne krajów wschodzących, tym razem z International Institute of Finance. Polska w środku stawki, indeks wskazuje na większą wrażliwość Polski niż Czech i Węgier, mniejszą niż Bułgarii i podobną jak Rumunii. Z wykresów wynika, że najmniej odporna jest Turcja, najbardziej Rosja. Znacznie lepiej wypadamy w drugim indeksie – policy vulnerability index, który bierze pod uwagę m.in. parametry polityki fiskalnej i inflacji. Wśród badanych ponad 20 państw wschodzących Polska jest na 5 miejscu – za liderami odporności, którymi są Chile, Korea, Czechy i Chiny. Niestety mimo, że IIF odsyła do metodologii, jest ona tak podana, że nie sposób powiedzieć, jakie wartości wchodzą w skład tych indeksów.

Porozumienie nuklearne z Iranem coraz bliżej, a to może oznaczać zalew świata przez irańska ropę i spadek cen do 20 dolarów za baryłkę – twierdzi Telegraph.

 

Prezes chińskiego banku centralnego jest pierwszym wysokim funkcjonariuszem władz, który przyznał, że spowolnienie w gospodarce zaszło dalej niż planowano. Zhou Xiaochuan dodał, że bardzo uważnie będzie obserwowany spadek inflacji, ale przypomniał że Chiny mają w odwodzie instrumenty do przeciwdziałania tendencjom deflacyjnym, zarówno stopy procentowe jak i „metody ilościowe”.

 

Leonid Bershidsky z Bloomberga uważa, że ostatnie spory dwóch miliarderów o dwie państwowe firmy energetyczne – Poroszenki, czyli prezydenta Ukrainy i Kołomojskiego, byłego już gubernatora Dniepropietrowska – wyglądają jak klasyczna walka oligarchów, ale nie oddają zmian jakie zachodzą na Ukrainie. Ukrainę zmieniają 30 latki – pisze Bershidsky o nowym doradcy ministra gospodarki Ukrainy – 32-letnim Litwinie Adomasie Audickasie, ściągniętym przez innego Litwina – Aivarasa Abromaviciusa, który został ministrem gospodarki. Audickas wraz z grupą współpracowników pracujących za minimalną stawkę, a czasem za darmo, próbuje uporządkować sytuację ponad 3 tysięcy ukraińskich firm państwowych, przeprowadzić w nich zmiany i przygotować do prywatyzacji. Sukces nie jest gwarantowany. Wahadło politycznego poparcia znowu przesuwa się w stronę populistów, parlamentarzyści nie są zwolennikami liberalizacji gospodarki, popularność premiera jest śladowa, a prezydenta gwałtownie spadła.

To , że Chiny zbroją się na potęgę było od dawna wiadome – wzrost wydatków jest od 20 lat dwucyfrowy. Peter Robertson z University of Western Australia udowadnia, że i tak szacunki wydatków militarnych Chin były zaniżane i w porównaniach należy uwzględniać nie kurs rynkowy, lecz siłę nabywczą. Wówczas chiński budżet wynosi już 33 procent amerykańskiego, a nie 18 procent, a gdyby Chiny poświęcały na wojsko 5 procent PKB, jak Stany Zjednoczone, ich budżet byłby już niemal taki sam jak USA. Ten szacunek może być jednak także zbyt niski. Do porównań należy bowiem brać nie siłę nabywczą wyliczaną jak dla PKB, czyli „cywilną”, lecz „militarną”. Ponieważ „wojskowy” kurs wymiany jest jeszcze niższy, wartość budżetu chińskiego w porównaniu z amerykańskim sięga już 40, a nie 33 procent.

Bloger finansowy Trystero tym razem wygrzebał analizę pokazująca stopy z zwrotu na giełdzie amerykańskiej od początku Wielkiego Kryzysu, zależnie do tego, na jaką cyfrę kończy się rok. Okazuje się, że w latach kończących się na pięć, stopa zwrotu była zawsze dodatnia, podczas gdy w latach kończących się innymi cyframi (jedynkami, dwójkami itd.) udział pozytywnych lat w danej kategorii wynosił od 44 do 78 procent. Również mediana stopy zwrotu i średnia stopa zwrotu dla „piątek” była wyższa niż dla czwórek, trójek itd. Trystero kończy tak: „Moim zdaniem zestawienie Bespoke przypomina o poważnym niebezpieczeństwie związanym z ilością danych z rynku finansowego i coraz łatwiejszymi sposobami przetwarzania i wizualizacji tych danych. Dużo trudniejszym zadaniem od znalezienia w tych danych interesujących wzorów jest ustalenie, czy stanowią one sensowny fundament strategii inwestycyjnych”.

Wraca idea boomu na wieżowce, jako wskaźnika nadchodzącego kryzysu – tym razem za sprawą publikacji ekonomistów z Rutgers University, którą opisuje The Economist. Autorzy zajęli się, między innymi, 311 najwyższymi budynkami, których budowa zakończyła się w kolejnych latach w USA, Kanadzie, Chinach i Hongkongu i porównali ich wysokość z PKB na osobę. Okazało się, że w każdym kraju są one „zintegrowane”, to znaczy , że deweloperzy odpowiadają racjonalnie na rosnące dochody (i równocześnie wzrost zapotrzebowania na powierzchnię biurową), budując większe budynki.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test