Autor: Tomasz Świderek

Dziennikarz specjalizujący się w tematach szeroko rozumianej branży telekomunikacyjnej i nowych technologii.

Miliardowe wydatki na reklamę internetową trafią na komórki

Analitycy bardzo optymistycznie patrzą na możliwości wzrostu wartości światowego rynku reklamy internetowej, mimo że pojawia się coraz więcej sposobów, jak jej nie oglądać. Oczekują, że szczególnie szybko będzie zyskiwał rynek reklamy mobilnej, zwłaszcza reklama wideo.
Miliardowe wydatki na reklamę internetową trafią na komórki

Za pięć lat globalny rynek reklamy internetowej wart będzie nieco ponad 260 mld dolarów, o 69 proc. więcej niż w 2015 r. – twierdzi w opublikowanym na początku czerwca dorocznym raporcie o rynku mediów i rozrywki firma doradcza PwC. Analitycy Juniper Research mają jeszcze odważniejsze prognozy. Przewidują wzrost o 78 proc., do 285 mld dolarów. Mimo pewnych rozbieżności co do skali i tempa wzrostu widać wyraźnie, że oczekiwania ekspertów są optymistyczne.

Juniper Research jest zdania, że pieniądze wydawane przez reklamodawców w internecie będą płynęły przede wszystkim do tych, którzy będą w stanie bardzo celnie dopasować reklamy do preferencji, zainteresowań i potrzeb konkretnych odbiorców. Tę precyzję w dostarczaniu reklam mają firmy, które – jak Facebook, czy Google – od lat zbierają informacje o użytkownikach. Ten duet to najwięksi gracze na rynku internetowej reklamy. W 2015 roku Facebook miała z tego tytułu 17,1 mld dolarów przychodów, a Google – największy na świecie gracz na rynku internetowej reklamy – 67,4 mld dolarów.

Szybkie zwiększanie wartości rynku reklamy w internecie sprawi, że będzie rosło znaczenie tego segmentu w łącznych wydatkach na reklamę. Sieć domów mediowych ZenithOptimedia (ZOM) prognozuje, że udział internetu w światowym rynku reklamy wzrośnie zaledwie w 3 lata z 29,9 proc. w 2015 r. do 38,4 proc. w 2018 r.

W 2015 roku wartość polskiego rynku reklamy internetowej przyrosła nieco ponad 20 proc., do blisko 3,2 mld zł. To najszybszy wzrost od 2011 r., gdy rynek zyskał 23 proc. PwC Polska zapowiada, że prognozy dotyczące naszego rynku reklamy internetowej przedstawi w sierpniu. ZOM prognozuje, że w tym roku polski rynek reklamy internetowej wzrośnie o 12 proc.

Za rok internet przegoni TV

Według PwC, już w przyszłym roku wartość światowego rynku reklamy internetowej będzie większa niż reklamy telewizyjnej, która dziś ma największy udział w reklamowym torcie. W Polsce jest to bardziej odległa przyszłość. Z deklaracji P4, operatora sieci komórkowej Play, który jest jednym z największych reklamodawców, wynika że jego nakłady reklamowe na internet dopiero za dwa lata będą takie jak na telewizję.

PwC podkreśla, że potencjał rynku reklamy internetowej nie jest w pełni wykorzystywany, a powodem jest używanie przez użytkowników internetu z rozwiązań pozwalających za blokować reklamy (tzw. adblokery). Podobna jest opinia Juniper Research. Z adblokerów na świecie korzysta 200 mln użytkowników komputerów stacjonarnych (w Polsce – ponad 1/3 użytkowników komputerów stacjonarnych) i ponad 400 mln użytkowników mobilnego internetu (wg firmy PageFair), co oznacza, że reklamy są blokowane na co piątym smartfonie.

Brytyjska firma doradcza Ovum ocenia, że w 2020 r. blokowanie reklam uszczupli wartość światowego rynku reklamowego nawet o 78 mld dolarów. W najbardziej optymistycznym scenariuszu, w którym analitycy Ovum zakładają, że reklamodawcom uda się dostosować reklamy i sposób ich dostarczania do oczekiwań internetowych odbiorców uszczuplenie może wynieść tylko ok. 17 mld dolarów.

Zmęczenie użytkowników internetu reklamami graficznymi, które objawia się ich blokowaniem sprawia, że rośnie popularność reklamy natywnej oraz pojawiają się nowe pomysły na reklamy. Według firmy Adyoulike, globalne wydatki na reklamę natywną w 2018 r. wyniosą ponad 59 mld dolarów, podczas gdy w 2015 r. było to poniżej 31 mld dolarów.

W Ameryce Północnej oczekiwany jest wzrost z 11,5 mld dolarów do 22,6 mld dolarów, a w Europie Zachodniej z 7,1 mld dolarów do 13,9 mld dolarów, zaś w Europie Wschodniej z 1,4 mld dolarów do 2,7 mld dolarów (z czego w Rosji z 0,7 mld dolarów do 1,3 mld dolarów).

Przykładem poszukiwań nowych sposobów na umieszczanie reklam jest oferta serwisu społecznościowego Snapchat. Umożliwia on reklamodawcom wprowadzanie ich własnych nazw filtrów do przekształcania zdjęć oferowanych użytkownikom serwisu. Ten sposób reklamy testują m.in. Taco Bell, Nike i General Electric. Taka forma reklamy nie jest tania. Dzienny koszt to nawet 750 tys. dolarów, ale jak mówiła „Wall Street Journal” Marisa Thalberg, szefowa marketingu w Taco Bell, jej skuteczność jest zaskakująco wysoka.

Mobilny skok

PwC spodziewa się dalszego dynamicznego wzrostu reklamy mobilnej. To efekt zmiany sposobu korzystania z internetu i przenoszenia się użytkowników z urządzeń stacjonarnych na mobilne. Wartość światowego rynku mobilnej reklamy w latach 2015 – 2020 ma na zwiększać się średnio rocznie o 19,6 proc. i w końcu okresu sięgnąć 84,8 mld dolarów. W ujęciu globalnym, reklama mobilne będzie stanowiła wówczas 32,6 proc. całego rynku reklamy internetowej.

W Polsce w ub.r. na reklamę mobilną przeznaczono 16 proc. łącznych nakładów na reklamę w internecie. Prognozy PwC dotyczące USA, które są największym rynkiem reklamowym świata mówią, że w 2020 r. reklama mobilne będzie odpowiadała za ponad 49 proc. przychodów z reklamy internetowej, a te szacowane są na 93,5 mld dolarów. W 2015 r. było to odpowiednio nieco poniżej 35 proc. i 59,6 mld dolarów.

Prognozy sieci domów mediowych ZenithOptimedia są jeszcze bardziej optymistyczne. ZOM szacuje, że już w przyszłym roku wartość mobilnej reklamy po wzroście o 29 proc. sięgnie na świecie 99,3 mld dolarów i będzie o blisko 2 mld wyższa niż wartość reklamy na komputery PC.

Tegoroczny przyrost wartości rynku reklamy mobilnej ZOM prognozuje na 46 proc.

Wraz ze spodziewanym znaczącym wzrostem konsumpcji treści wideo przez użytkowników smartfonów i tabletów – według prognoz zawartych w tegorocznej edycji raportu „Cisco Visual Networking Index” w latach 2015-2020 zwiększy się ponad 11-krotnie –  oczekiwany jest szybki wzrost mobilnej reklamy wideo. Największymi beneficjantami będą przede wszystkim Facebook, YouTube (właścicielem jest Google), a także Snapchat i Twitter.

Według prognoz PwC, w USA już w tym roku wartość mobilnej reklamy wideo będzie wyższa niż rynku reklamy wideo na urządzenia stacjonarne, a między 2015, a 2020 r. wartość mobilnej reklamy wideo zwiększy się z 3,5 mld dolarów do 13,3 mld dolarów. Sprzyjać temu ma m.in. co raz większa prędkość mobilnego internetu, co skraca czas ładowania reklam i poprawia płynność odtwarzania.

W przypadku mobilnych reklam wideo spore nadzieje pokładane są w sieciach komórkowych działających w technologii 5G, które powinny poprawić parametry związane z odtwarzaniem reklam. W efekcie podaż mobilnych reklam wideo powinna wzrosnąć po 2020 r., gdy oczekiwane jest pojawienie się pierwszych komercyjnych sieci 5G.

 

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Bankowość w sieci czyli internetowe zwyczaje pokolenia Millenialsów

Kategoria: Analizy
Młodzi, którzy wchodzili w dorosłe życie na początku XXI wieku nie wyobrażają sobie świata bez internetu. Śmiało korzystają z bankowości w sieci. Pod tym względem pokolenie Milenialsów zatarło różnice między krajami starej i nowej Unii Europejskiej.
Bankowość w sieci czyli internetowe zwyczaje pokolenia Millenialsów