Ranking: Na tle innych stolic Warszawa jest tania i bezpieczna

Zazdrościć można mieszkańcom Wellington w Nowej Zelandii, które najlepiej wypada wśród 47 głównych miast świata w rankingu Mapping the World’s Prices 2017, opublikowanym przez Deutsche Bank Research. Warszawa też wypada nieźle - dzięki relatywnie niskim kosztom życia oraz bezpieczeństwu.
Ranking: Na tle innych stolic Warszawa jest tania i bezpieczna

 

 

Zaletą rankingu jest to, że bierze pod uwagę nie tylko ogólne dane statystyczne, ale przygląda się wydatkom, z jakimi muszą się liczyć konsumenci – stali mieszkańcy, bądź odwiedzający wybrane miasta turyści. To ważna informacja nie tylko dla pracowników firm, które rozważają wybór miejsca do zainwestowania, ale także dla każdego, kto zastanawia się gdzie najkorzystniej wybrać się na urlop. Wśród kilkudziesięciu szczegółowych danych uwzględniane są m.in. koszty wynajmu niewielkiego mieszkania, korzystania z transportu miejskiego lub taksówki, biletu do kina, karnetu na siłownię, ceny w hotelach.

Zbierane od kilku lat informacje o cenach po raz pierwszy uzupełniły w tym roku dane dotyczące poziomu bezpieczeństwa, dostępu do opieki zdrowotnej, czasu spędzanego w środkach transportu, zanieczyszczenia powietrza i jakości klimatu. Dzięki temu powstał bardziej generalny wskaźnik jakości życia. Autorzy raportu zastrzegają, że zdają sobie sprawę z ułomności cenowych porównań, które powinny uwzględniać parytet siły nabywczej, ale miara ta też nie zawsze jest adekwatna z punktu widzenia przeciętnego konsumenta. Dla tego ostatniego ważne jest ile musi mniej więcej wydać by kupić porównywalne wyroby, bądź usługi. W rankingu – dla łatwości porównań – wszystkie ceny przeliczone zostały na dolary, a punktem odniesienia są często USA, kilka lat temu uchodzące za kraj relatywnie nie wysokich kosztów życia.

W rankingu jakości życia najlepiej wypadł nowozelandzki Wellington, przede wszystkim dzięki niemal nieskazitelnemu powietrzu, przyjaznemu klimatowi i łatwości poruszania się po mieście. Koszty życia są tam wprawdzie wysokie, ale to zła wiadomość dla turystów, bo mieszkańcy mogą się cieszyć wysoką siła nabywczą swoich portfeli, co dotyczy także cen nieruchomości w relacji do osiąganych dochodów.

W pierwszej trójce miast znalazł się także szkocki Edynburg i Wiedeń, gdzie też można liczyć na czyste powietrze i na wygodę przemieszczania się po mieście. Siła nabywcza mieszkańców obu tych miast jest wprawdzie niższa, ale poczucie zadowolenia może rekompensować zdecydowanie łatwiejszy dostęp do opieki zdrowotnej.

Warszawa lokuje się na 23 miejscu wśród głównych miast świata. To co wyróżnia stolicę Polski to relatywnie niskie koszty życia (6. miejsce) i wysoki poziom bezpieczeństwa (8. miejsce). Warszawa nie wypada źle jeśli chodzi o wygodę komunikacji (18. miejsce). Słabo wyglądamy w ocenie dostępu do opieki zdrowotnej (40. miejsce). Z miast geograficznie nam bliskich lepiej wypada jedynie Berlin (12. miejsce w łącznym rankingu) oraz Praga (19 miejsce). Za stolicą Polski ulokowało się w rankingu DBR wiele europejskich i pozaeuropejskich metropolii uchodzących za prestiżowe, bądź atrakcyjne miejsca zamieszkania, m.in. Bruksela, Nowy Jork, Paryż, Londyn, Moskwa, czy Pekin.

– Według tego indeksu Warszawa jawi się jako miejsce o niskich kosztach utrzymania, wysokim poziomie bezpieczeństwa, przeciętnych korkach i zanieczyszczeniu, średnich cenach nieruchomości oraz średnio sprzyjającym klimacie – komentuje dla Obserwatora Finansowego Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska. – Jej słabą stroną na tle głównych miast świata jest niska siła nabywcza oraz bardzo słaba opieka medyczna.

Ogólne miejsce Warszawy w rankingu (23) odpowiada mniej więcej rankingowi Polski według PKB (24).

Bardzo ciekawe są szczegółowe zestawienia rankingu, ukazujące m.in. wielkość wydatków w różnych miejscach w świecie na zakup takich samych produktów, czy podobnych usług. Z porównań tych wynika, że dla cudzoziemców Warszawa jest tanim miastem. Tani jest transport publiczny, relatywnie tanie są również samochody średniej/niskiej klasy. Paliwa w Warszawie mają średnie ceny w rankingu. Tańsze są taksówki, bilety do kina i fryzjer, bardzo tanie są siłownie oraz posiłki w lokalnych pubach. Ceny usług w Warszawie są niskie. Niskie są również ceny standardowych dóbr konsumpcyjnych.

– Pochodną niskiego poziomu wynagrodzeń są równie niskie ceny usług – hotele i restauracje, taksówki. Relacja innych dóbr pierwszej potrzeby do dochodu nie jest wcale w Warszawie tak korzystna, co widać w relatywnie mniejszej dostępności cenowej mieszkania. Wyższe są także ceny towarów obłożonych akcyzą (papierosy, paliwa). Bardzo wysoka jest natomiast premia związana z dobrami luksusowymi, czy też nowinkami technologicznymi, co typowe jest dla krajów o niższym poziomie nasycenia wysoką technologią i niższym poziomie wynagrodzeń. Z badania tego również wynika, że siła robocza (praca) jest w Polsce (Warszawie) relatywnie bardziej dostępna niż w kapitał w porównaniu do innych krajów (głównych miast świata) – komentuje Arkadiusz Krześniak.

Ceny mieszkań w V4 dobrze obrazują różnice w gospodarkach tych krajów

Pod względem kosztu wynajmu mieszkania z dwiema sypialniami Warszawa jest raczej tanim miejscem, gdzie kosztuje to – licząc średnio – 864 dol. miesięcznie. Nieco taniej niż w Madrycie, czy Berlinie. Koszt wynajęcia tej samej wielkości mieszkania w Dublinie, czy Amsterdamie jest mniej więcej dwukrotnie wyższy. W Londynie, Nowym Jorku, Hongkongu, San Francisco trzeba za to samo zapłacić nawet cztery razy więcej.

Kupno samochodu (klasy VW Golf, standardowe wyposażenie) najmniej kosztuje w Indiach (w New Delhi poniżej 13 tys. dol.) i w Meksyku. W przypadku Warszawy koszt zakupu oceniony został na 20,6 tys. dol. W Singapurze ten sam samochód kosztuje aż 90,5 tys. dol., w drugiej pod tym względem Kopenhadze – ponad 48 tys.

Przy znacznie mniejszych zakupach też są wielkie rozbieżności. Na nowego iPhone7 lepiej nie kusić się w Turcji, gdzie kosztuje on równowartość 1200 dol. – o 47 proc. więcej niż tam gdzie jest on najtańszy, czyli w USA (815 dol.). W Polsce też zresztą lepiej ich nie kupować (1005 dolarów), podobnie jak w Brazylii, Rosji i Grecji. Jeansów (Levisów lub podobnych) nie należy kupować w Kopenhadze (ponad 120 dolarów za parę), podobnie jak butów sportowych (ponad 130 dolarów). Warszawa jest pod tym względem średnio drogim miastem.

Odnotować trzeba, że najdroższym miejscem do mieszkania jest szwajcarski Zurich. Niewiele ustępują mu północne miasta i metropolie – Oslo, Kopenhaga, a także Nowy Jork i San Francisco. Najtańsze życie jest w indyjskich miastach – Bangalore, New Delhi i Mumbaju, ale w innych kategoriach miasta te wypadają o wiele gorzej.

Ciekawych porównań jest w raporcie bez liku. Odnotować warto, że coraz więcej kosztują w wielkich miastach przyjemności po pracy i nałogi. Za pintę lub pół litra piwa (w pubie, barze w centrum miasta) najwięcej trzeba wydać w Oslo – 9,9 dol. i w Singapurze (9 dol.). Warszawa jest na tym tle raczej tanim miastem (2,3 dol.), ale na piwo zdecydowanie najlepiej jest pojechać do Pragi (1,3 dol.). Palaczom należy odradzić długie wyjazdy na antypody. Paczka Marlboro kosztuje w Melbourne 20,7 dol. – najdrożej na świecie. Niewiele mniej w Sydney, czy w Nowej Zelandii. Najtańsza jest pod tym względem Manila na Filipinach (tylko 1,5 dol.). Warszawa uchodzić może pod tym względem za tanie miasto (3,9 dol.).

A na weekendowy wypad najtaniej jest się wybrać do Istambułu, gdzie licząc różne standardowe koszty trzeba będzie za to zapłacić 740 dolarów. W Warszawie będzie to kosztować też raczej tanio – 809 dolarów (mniej niż w indyjskim Bangalore). Z chudym portfelem lepiej omijać Mediolan (2092 dol., głównie ze względu na wysokie ceny noclegów w hotelach) i Kopenhagę (2006 dol.). Do tanich pod tym względem miast nie należą też Zurich, Londyn i Sztokholm.

>> cały raport Deutsche Bank Research

Przygotowując raport DB Research korzystał z danych cenowych zawartych na portalach Expatistan, a jeśli chodzi o wskaźniki jakości życia z danych zebranych przez portal numbeo.com.

 


Tagi


Artykuły powiązane

Coraz mniej kontrolowany rozrost wielkich miast

Kategoria: Analizy
Dużym problemem na świecie staje się niekontrolowany rozrost wielkich miast, liczących powyżej 10 milionów mieszkańców. Główne przyczyny to wysoki przyrost naturalny ludności i jeszcze wyższe tempo migracji ze wsi do miast.
Coraz mniej kontrolowany rozrost wielkich miast

Polska dwóch prędkości

Kategoria: Analizy
W Polsce szybko rozwija się tylko pięć największych aglomeracji: warszawska, wrocławska, trójmiejska, poznańska i krakowska oraz 30 mniejszych ośrodków. Różnica w poziomie rozwoju i zamożności między tymi pierwszymi a pozostałymi powiększa się, a najbiedniejsze miejscowości zaczynają się „zwijać”.
Polska dwóch prędkości

Deglomeracja kontra metropolizacja

Kategoria: Trendy gospodarcze
Coraz więcej Polaków będzie coraz dalej dojeżdżać do pracy i tkwić w dłuższych korkach. Dziesiątki mniejszych polskich miast podupadną. To grozi nam, jeśli nie zmienimy modelu rozwoju, w którym rozwijają się największe miasta – na model deglomeracji.
Deglomeracja kontra metropolizacja