• Obserwator Finansowy

Hej ho, do pracy by się szło, byle nie za daleko

14.04.2018
Poprawa sytuacji na rynku zatrudnienia zachęca do poszukiwania zajęć lepiej płatnych. Zarazem jednak zniechęca do szukania jej zbyt daleko od miejsca zamieszkania. Europejczycy, zwłaszcza młodzi w wieku do 34 lat, nie są skorzy do przenoszenia się „za chlebem”. Nie inaczej jest już z Polakami.

Eurostat przefiltrował swoje zasoby statystycznej wiedzy o rynku pracy w Unii Europejskiej. W szczególności poszukiwane była odpowiedź na pytanie o gotowość bezrobotnych do poszukiwania pracy, we własnym kraju, a także w innych krajach UE, a nawet poza Unią. Zatrudnieni z kolei byli pytani, czy pracy szukali i znaleźli we własnym, czy też w innym kraju.

W teście unijnej gotowości wśród młodych do mobilności w ramach własnego kraju najlepiej wypadają bezrobotni Niemcy, Rumuni, Czesi, Irlandczycy i Belgowie. Ponad jedna trzecia z nich dla lepszej pracy gotowa jest zmienić adres zamieszkania, ale we własnym kraju. W Europie bezkonkurencyjni są pod tym względem Szwajcarzy (może dlatego, że z reguły znają kilka języków) jednak Szwajcaria nie jest częścią UE. Polscy młodzi bezrobotni są do niedalekiej choćby migracji znacznie mniej chętni, poniżej średniej unijnej (19 proc. wobec 21 proc. średniej w Unii). Jeszcze bardziej do miejsca zamieszkania niż do miejsca pracy przywiązani są młodzi mieszkańcy Francji i Bułgarii. Tylko 12 proc. tamtejszych bezrobotnych w wieku od 20 do 34 lat odpowiedziała, że byłaby skłonna jej poszukać gdzieś u siebie w kraju.

Zdecydowanie mniej jest chętnych wśród młodych bezrobotnych do poszukiwania pracy poza własnym krajem, ale nadal jeszcze w Unii Europejskiej. Najbardziej mobilni są wciąż pod tym względem – nie jest to oczywiście zaskoczeniem – mieszkańcy naszej części Europy.

Myśl ta najbardziej bliska jest młodym Estończykom i Chorwatom (po 26 proc. bezrobotnych w tej grupie wieku), a także Słoweńcom (25 proc.). W krajach tych – co wynikać może z ich wielkości, a także z charakteru miejscowego rynku pracy – myśl wyjazdu za pracą za granicę jest nawet bliższa niż szukanie jej we własnym kraju. Jeśli chodzi o młodych bezrobotnych Polaków, mniej więcej co szósty rozważa wyjazd do innego kraju UE.

Do poszukiwania pracy jeszcze dalej, poza UE, gotowi są już całkiem nieliczni młodzi bezrobotni. Najbardziej prawdopodobne jest to w przypadku młodych Szwedów, Finów, Hiszpanów i Portugalczyków. Gotowych do poszukiwania pracy poza UE jest tylko 5 proc. młodych Polaków.

Najmniej chętni do poszukiwania pracy dalej od domu – obojętnie czy u siebie w kraju, czy gdzie indziej – wśród mieszkańców UE są Maltańczycy (73 proc. młodych o tym nie myśli) i Holendrzy (69 proc.). Młodzi Polacy (60 proc.) nie wydają się jednak pod tym względem o wiele bardziej mobilni.

Słabą skłonność Europejczyków do mobilności za pracą potwierdzają wyniki badania pracujących w tym samym wieku (20 – 34 lat). Zdecydowana większość, bo aż 90 proc. z nich w skali całej UE znalazła obecną pracę bez potrzeby szukania jej w kraju lub ruszania w jej poszukiwaniu za granicę. We Włoszech, Słowenii, Rumunii, Holandii i Belgii odsetek ten jest jeszcze wyższy i sięga blisko 100 proc. zatrudnionych. Podobnie jest w Polsce – 94 proc. pracujących znalazła zatrudnienie bez zmiany miejsca zamieszkania.

Bardziej zróżnicowana jest pod tym względem struktura zatrudnienia w Luksemburgu, Irlandii, Słowacji i w przypadku Cypru. Od kilku do kilkunastu procent pracujących w tych krajach to przybysze albo z własnego kraju, albo z innego kraju.

>>Eurostat o gotowości do szukania pracy poza miejscem zamieszkania

 


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły