Pogrzeb planów Junckera i Pisani-Ferry’ego-Enderlina

W tym tygodniu ogłoszono plany dla Europy Junckera i Pisani-Ferry’ego – Enderlina i wydaje się, że zmarły w dniu narodzin. A ponadto o cenach ropy i miedzi, zadowoleniu Bundesbanku z deflacji i wojnie Europy z Google.
Pogrzeb planów Junckera i Pisani-Ferry’ego-Enderlina

autorzyO planie inwestycyjnym przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera już informowałem. W czwartek i piątek pojawiły się nowe opinie na jego temat. Daniel Gros z ośrodka CEPS uważa, że plan jest fikcyjny w tym sensie, że nie przyniesie impulsu rozwojowego, a Unia powinna najpierw rozbudować wspólny rynek, w szczególności energii, zanim zacznie snuć plany inwestycyjne. Inwestycje wymagają lat planowania i będą hamowane przez wąsko pojęte interesy narodowe, ochronę „narodowych championów” i bariery regulacyjne – twierdzi Gros. Nadto nie jest jasne, jaki właściwie poziom inwestycji jest wskazany w Europie, skoro przed 2007 rokiem znaczna ich część była marnowana np. na budownictwo w Irlandii czy Hiszpanii. Być może wcale nie należy odbudowywać ich do tego poziomu. Gros krytycznie ocenia zarówno wielkość planowanych nakładów jak i ich formę. Nie wie też, dlaczego Europejski Bank Inwestycyjny zostaje wywołany do tablicy przy wspieraniu małych i średnich firm (SME), które z natury rzeczy działają częściej na lokalnych rynkach niż paneuropejskim (w poszczególnych krajach istnieją publiczne banki inwestycyjne zajmujące się SME). Pointa: „Plan Junkera to desperacka próba wywołania wrażenia, że istnieje pakiet inwestycyjny na 300 mld euro”. Wygląda podobnie jak również europejski 120-miliardowy pakiet „Inicjatywy wzrostu” sprzed kilku lat, który okazał się fiaskiem.

mobilnaKrytyczny wobec planu Junckera jest wpis na blogu Breugel zatytułowany: „Nie ma ryzyka, nie ma rezultatów”. Autorzy koncentrują się na kwestii gwarancji inwestycyjnych, jakie zawiera plan i zwracają uwagę, że w jego ramach powinny być finansowane bardziej ryzykowne przedsięwzięcia. Inaczej zwykłe finansowanie zostanie zastąpione „junkierskim”, bez dodatkowego impulsu inwestycyjnego.

makroekonomiaDrugi plan ogłoszony w tych dniach to dzieło dwóch ekonomistów- francuskiego Jean Pisani-Ferry’ego (wcześniej Breugel, teraz w rządzie francuskim) i Henrika Enderleina z prywatnego instytutu Hertie. Zasadza się on na równoległych reformach w Niemczech i Francji. W Niemczech chodzi o wzrost inwestycji, we Francji o m.in. naprawę rynku pracy i ułatwienia w dostępie do zawodów regulowanych. Nadto plan polega również na dotacjach do rozwoju alternatywnych źródeł energii. Przy werbalnej aprobacie, gospodarczy ministrowie z Francji Macron i Niemiec Gabriel krytycznie ocenili istotne propozycje planu w duchu tradycyjnych stanowisk ich rządów. Macron m.in. propozycję powiązania minimalnej płacy z produktywnością i wydłużenia horyzontu negocjacji płacowych, Gabriel proponowany wzrost nakładów inwestycyjnych w Niemczech z 10 do 24 mld euro w ciągu trzech lat . Mimo, że plan był dość miękki i nie przewidywał bardziej radykalnych posunięć, jak zniesienie 35-godzinnego tygodnia pracy, czy zmniejszenie zasiłków dla bezrobotnych we Francji. Plan Pisani-Ferry Enderlein można pobrać stąd. A omówienie Reutersa stąd.

energiaPiątek był kolejnym dniem spadku cen ropy – notowania WTI znalazły się w okolicach 66 dol. za baryłkę. Martin Feldstein (Harvard) pisze o geopolitycznych skutkach niskich cen ropy – przegranych Iranie, Wenezueli i Rosji, ale ciekawsze są rozważania, co wpływa na cenę ropy. M .in. oczekiwania dotyczących przyszłych cen (mechanizm samosprawdzającej się przepowiedni) i spodziewany wzrost oprocentowania na rynku. Niskie stopy procentowe zachęcają do pozostawienia ropy w złożu, przewidywane wyższe – do zwiększania wydobycia.

Na marginesie, mało kto zauważa, że miedź również dramatycznie tanieje (ok. 40 procent od szczytów w 2011 roku), co odzwierciedla nienajlepszy stan światowej gospodarki.

makroekonomiaJens Weidmann, szef Bundesbanku, jest zadowolony z niskich cen, gdyż są głównie efektem niskich cen energii, co tworzy pozytywny miniszok podażowy dla gospodarki. Weidmann jest też przeciwny zwiększaniu inwestycji w Niemczech. Europie są potrzebne reformy strukturalne. To iluzja, że polityką monetarną można podnieść potencjalny PKB, czy stworzyć brakujące miejsca pracy. Wzrost tworzą innowacyjne firmy, konkurencyjne produkty oraz zmotywowani i dobrze wykształceni pracownicy (zjadliwe komentarze Zerohedge jak zawsze można sobie darować, relacjonuję za jego pośrednictwem artykuł w Wall Street Journal, który jest płatny).

Google (i inne megafirmy internetowe) jako monopoliści, to temat okładkowego tekstu najnowszego The Economist. Parlament europejski wezwał w tym tygodniu regulatorów do rozważenia przymusowego rozdzielenia wyszukiwarki Google od innych rodzajów działalności firmy. Tygodnik zastanawia się, czy pozycja monopolistyczna w świecie internetu to to samo, co w „starej gospodarce” . Otóż zdaniem czasopisma – nie, może być nawet korzystna dla konsumentów, a firmy takie jak Google, Facebook czy Alibaba mogą być agentami postępu sprzyjając innowacjom. Konkurencja objaśnia porażki, a nie sukcesy – uważa inwestor Peter Thiel (Pay Pal, Facebook). Sukces wynika z dostarczenia unikatowego rozwiązania i z natury rzeczy zmierza w stronę monopolu. Monopole w gospodarce cyfrowej są także łatwiejsze do złamania (niższe bariery wejścia), koszty odejścia od internetowego monopolisty Google nie są tak wysokie dla konsumenta jak w innych przypadkach. Wreszcie, z ostatnich dekad płynie nauka, że monopoliści mogą przez pewien czas dominować, ale nowe technologie rozszerzają rynek w sposób tak nieprzewidywalny, że monopole nie są trwałe (IBM, Microsoft).

I komentarz The Economist.

autorzy
mobilna
makroekonomia
energia
makroekonomia

Tagi


Artykuły powiązane

The banking sector is facing the next huge technological leap

Kategoria: Financial markets
The banking sector is facing another revolution — the competition of global corporations, such as Facebook, Google, Amazon, Apple, and Alibaba. Their strength will force banks to restructure, but it may also push some of them out of business.
The banking sector is facing the next huge technological leap

Fed a ceny ropy naftowej

Kategoria: Trendy gospodarcze
Procesy strukturalne w gospodarce światowej sprawiły, że wiele krajów zwiększyło swoją odporność na wzrost cen ropy. Jednak przezwyciężanie pandemii może zmniejszyć odporność gospodarek na zmiany cen tego surowca.
Fed a ceny ropy naftowej

Rynek ropy naftowej po ataku dronów

Kategoria: Analizy
Czy i kiedy światowa podaż ropy wróci do stanu sprzed ataku na saudyjską rafinerię? Im szybciej to się stanie, tym mniejsze będą wzrosty cen tego surowca.
Rynek ropy naftowej po ataku dronów