Bogactwo narodów przesuwa się na Południe

13.01.2017
W ostatnich dziesięcioleciach zmieniła się na świecie struktura bogactwa zapewnianego przez surowce naturalne, przesuwając się z Północy na Południe. Odkryto bogate złoża ropy i gazu oraz surowców mineralnych w Ameryce Łacińskiej i w krajach leżących na południe od Sahary.


Większa orientacja krajów rozwijających się na inwestycje zagraniczne uzyskiwana przez otwieranie gospodarek jest najważniejszym czynnikiem powodującym to przesunięcie, znacznie istotniejszym od innych sił, takich jak wzrost popytu w krajach rynków wschodzących lub krajach rozwiniętych, w których wyczerpywały się zasoby surowców naturalnych.

Wbrew temu, co się powszechnie sądzi, kraje rozwijające się stosunkowo ubogie pod względem posiadanych zasobów surowców naturalnych. Tak przynajmniej wynika z danych. Bank Światowy podaje bowiem, że wartość znanych złóż węglowodorów i surowców mineralnych w przeliczeniu na kilometr kwadratowy na kontynencie afrykańskim jest znacznie niższa niż w krajach należących do OECD. W Afryce jest to 25 tys. dol. na kilometr kwadratowy, a w krajach OECD – 130 tys. dol. (zob. P. Collier, The Plundered Planet: Why we Must — and How we Can — Manage Nature for Global Prosperity, Oxford University Press 2011 oraz McKinsey Global Institute, Reverse the Curse: Maximizing the Potential of Resource-Driven Economies, 2013).

Trzeba naturalnie dopuszczać możliwość, że ta wyraźna nierówność pod względem bogactwa zapewnianego przez zasoby surowców naturalnych należące do różnych krajów wynika wyłącznie z tego, że zbiór danych nie oddaje stanu faktycznego, bo w krajach rozwijających się eksploracja złóż odbywała się przeważnie na znacznie mniejszą skalę.

Przesunięcie z północy na południe

Co ciekawe, w krajach rozwijających się od dziesięcioleci nieustannie przybywa znaczących odkryć, w wyniku czego maleje różnica między wartością (znanych) zasobów należących do krajów rozwiniętych i państw rozwijających się. Z danych publikowanych na podstawie wyników badań geologicznych wynika, że w krajach należących do OECD w latach 1950-1989 dokonywano od 37 proc. do 50 proc. wszystkich odkryć złóż surowców naturalnych, natomiast w minionym dziesięcioleciu odkrycia dokonane w tej grupie państw stanowiły tylko 26 proc. wszystkich, podczas gdy kraje leżące na południe od Sahary i państwa Ameryki Łacińskiej swoje udziały w światowych odkryciach podwoiły (wzrosły odpowiednio do 17 proc. i 27 proc.).

W ostatnim dwudziestoleciu w krajach Ameryki Łacińskiej dokonano najwięcej odkryć złóż ropy i surowców mineralnych. W minionych dziesięcioleciach stale wzrastały znane światowe zasoby ropy, przy czym w krajach rynków wschodzących i państwach rozwijających się wielkość zasobów powiększała się szybko, a w krajach o wysokich dochodach odnotowywano niewielkie zmiany.

Te poważne zmiany struktury odkryć, czyli obserwowane przesunięcie z Północy na Południe, wiążą się z tym, że kraje rozwijające się i gospodarki wschodzące otwierają się na inwestycje zagraniczne lub chcą poprawić własne instytucje, w tym zapewnić większą stabilność rządów i umocnić rządy prawa. Umożliwiło to zwiększenie podaży surowców naturalnych – od ropy, gazu i węgla po najróżniejsze surowce mineralne – wskutek czego obawy, że wkrótce wyczerpią się światowe zasoby tych surowców, mogą się okazać bezpodstawne.

Znaczenie nowych inicjatyw

Kilku autorów podkreślało w swoich pracach znaczenie instytucji dla eksploatacji złóż surowców naturalnych (zob. H. Bohn, R.T. Deacon, Ownership risk, investment, and the use of natural resources, „American Economic Review” 90[3], 2000 r., s. 526–549). Mniej uwagi natomiast poświęcano dotychczas zależności między znaczeniem instytucji a eksploracją zasobów surowców naturalnych.

James Cust i Torfinn Harding analizowali, w jakim stopniu instytucje wpływają na prawdopodobieństwo odkryć, wykorzystując w tym celu wyniki porównawczych badań pasów o szerokości 500 m rozciągających się po obu stronach granicy między dwoma krajami, przyjmując wiarygodne założenie, że po obu stronach granicy warunki geologiczne są takie same (zob. J. Cust, T. Harding, Institutions and the Location of Oil Exploration, poprawiona i uaktualniona analiza OxCarre Research Paper 127 opracowana przez Oksfordzki Ośrodek Analiz Gospodarek o Bogatych Zasobach [Oxford Center for the Analysis of Resource Rich Economies] działający przy Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Oksfordzkiego, 2014 r.).

Odkryli znaczące różnice między krajami pod względem częstotliwości odkryć i doszli do wniosku, że jakość instytucji w istotnym stopniu wpływa na to, jak często odkrywa się złoża ropy.

Zachodząca w ostatnich dziesięcioleciach ewolucja instytucji politycznych, takich jak rządy prawa, również dowodzi konwergencji Północy i Południa. Można bowiem zaobserwować, że rozmaite gospodarki wschodzące i kraje rozwijające się wprowadzają normy powszechnie już obowiązujące w krajach Północy. A szybka poprawa jakości środowiska instytucjonalnego odnotowywana w wielu gospodarkach rozwijających się w latach 90. XX wieku zachodziła w tym samym czasie, gdy w łącznej liczbie odkryć złóż ropy i surowców mineralnych wzrastał udział odkryć dokonywanych w krajach Ameryki Łacińskiej i Afryki.

Ten wzrost liczby odkryć obserwowany po otwarciu gospodarki danego kraju jest uderzający. Na przykład w Peru liczba odkryć wzrosła ponadczterokrotnie, w Chile wzrosła trzykrotnie, a w Meksyku się podwoiła. Tych odkryć dokonano nie tylko w okresie wysokich cen towarów masowych, ale również w czasie, gdy te ceny zeszły do rekordowych spadków.

Aby uzyskać ramę pojęciową pozwalającą analizować to globalne przesunięcie, czyli zmianę struktury bogactwa wynikającego z posiadanych zasobów mineralnych, w naszych nowych badaniach rozszerzyliśmy opracowany przez Roberta Pindycka model wyczerpywania i odkryć zasobów.

Chcieliśmy za jego pomocą ująć kontekst międzynarodowy, gdzie przedsiębiorstwa zajmujące się eksploracją i eksploatacją złóż surowców na całym świecie zmieniają strukturę działalności eksploracyjnej do momentu, aż znikną wszystkie możliwości arbitrażu (zob. R.S. Pindyck, The Optimal Exploration and Production of Non-renewable Resources, „Journal of Political Economy” 86, 1978 r., s. 841-861 oraz R. Arezki, F. van der Ploeg, F. Toscani, Shifting Frontiers in Global Resource Extraction: The Role of Institutions, analiza Ośrodka Badań Polityki Gospodarczej nr 11553 [CEPR Discussion Paper No. 11553], 2016 r.).

Analiza z zastosowaniem tego modelu prowadzi do trzech teoretycznych prognoz.

Po pierwsze, gdy kraje otwierają swoje gospodarki, dochodzi do przesunięcia odkryć, mianowicie dokonuje się ich więcej na Południu niż na Północy.

Po drugie, wzrasta liczba odkryć surowców, gdy zwiększa się popyt na te surowce.

Po trzecie, wyczerpywanie posiadanych złóż najpierw prowadzi do dalszych odkryć (efekt eksploracji), a później ostatecznie do mniejszej liczby odkryć (efekt wyczerpywania).

Aby poddać ocenie te przewidywania, przeprowadziliśmy estymację, w której szacowany był trzykierunkowy model panelowy zawierający dane dotyczące najważniejszych odkryć złóż ropy i gazu ziemnego (te dane uzyskaliśmy od Mike’a Horna, byłego przewodniczącego Amerykańskiego Stowarzyszenia Geologów Naftowych [American Petroleum Geologist Association]) oraz odkryć złóż surowców mineralnych (te dane mieliśmy od firmy konsultingowej Minex) dokonanych w latach 1950-2012 w 128 krajach. Dane te obejmują odkrycia 33 różnych surowców naturalnych, w tym ropy naftowej, rud metali i surowców mineralnych.

Z naszych estymacji wyeliminowano efekty stałe dotyczące poszczególnych krajów, lat oraz surowców naturalnych, aby uwzględnić np. wstrząsy występujące na całym świecie, postęp techniczny, dane geologiczne informujące o złożach konkretnych surowców na terenie poszczególnych krajów oraz to, że w wielkich państwach przypuszczalnie dokonuje się więcej odkryć. Do oceny jakości instytucji wykorzystaliśmy ogólny miernik orientacji prorynkowej, uważa się go bowiem za instrument wiarygodniejszy.

Ustaliliśmy, że prorynkowa orientacja danego kraju wykazuje korelację ze statystycznie i gospodarczo znaczącym wzrostem prawdopodobieństwa odkrycia złóż surowców. W krajach odkrywa się więcej złóż surowców naturalnych, kiedy ustanowią instytucje służące rozwojowi gospodarki rynkowej, szczególnie gdy wywołają poprawę klimatu inwestycyjnego i zwiększą stabilność władz państwowych – np. gdy zwiększy się egzekwowalność warunków umów lub zmniejszy ryzyko wywłaszczenia. Tak więc znane zasoby surowców naturalnych należących do jakiegoś kraju w części zależą od jego instytucji.

Otwórz się, bo to opłacalne

Poprawa jakości instytucji oraz programów politycznych mających związek z otwieraniem gospodarki na zagraniczne inwestycje znacząco wpływają na prawdopodobieństwo dokonania poważnych odkryć surowców naturalnych, co przynosi olbrzymie konsekwencje gospodarcze. Z przeprowadzonych estymacji wynika, że gdyby wszystkie kraje Ameryki Łacińskiej i wszystkie państwa leżące na południe od Sahary ustanowiły instytucje o takiej jakości, jaką mają instytucje amerykańskie (do pomiaru jakości instytucji stosuje się Międzynarodową Klasyfikację Ryzyka Kraju, International Country Risk Guide), liczba odkryć złóż surowców naturalnych na całym świecie zwiększyłaby się o 25 proc. przy wszystkich innych czynnikach takich samych. Zgodnie z przewidywaniami znaczenie mają również popyt i wielkość rezerw surowcowych.

Wyniki estymacji pozostają bez zmian również wtedy, gdy za zmienną zależną zamiast liczby odkryć przyjmuje się wydatki na eksplorację złóż albo gdy wykorzystuje się odmienne mierniki jakości instytucji. Uzyskane wyniki świadczą również o tym, że skutek otwarcia gospodarki występuje zarówno w postaci liczby odkryć złóż surowców mineralnych, jak i liczby odkryć złóż węglowodorów – niezależnie od siebie.

Z punktu widzenia inicjatyw politycznych należy zakładać, że zmiana struktury eksploatacji złóż surowców naturalnych polegająca na przesunięciu z Północy na Południe prawdopodobnie przyniesie istotne, głównie pozytywne konsekwencje korzystnie wpływające na gospodarki poszczególnych krajów z nowymi złożami tych surowców. W następstwie tych odkryć wydłuża się lista krajów zasobnych w surowce naturalne.

Te odkrycia ponadto są zwiastunem pozytywnych procesów gospodarczych. Nowe kopalnie oznaczają zwiększenie inwestycji i przybywanie miejsc pracy, szczególnie w sektorze surowców, oraz zwiększone przychody budżetowe, które mogą się przyczynić do poprawy zdrowia publicznego i warunków życiowych społeczeństwa, jeżeli są wydawane we właściwy sposób. Wskutek nowej produkcji rozwijały się nowe szlaki handlowe prowadzące z Ameryki Łacińskiej i Afryki do azjatyckich krajów rynków wschodzących – mianowicie np. szlaki łączące Chiny z Ghaną czy Chiny z Chile – co sprawiło, że handel towarami masowymi odbywający się tylko wzdłuż tych połączeń zwiększył się ponad dwudziestokrotnie od lat 90. XX wieku.

Istotne jest jednak to, aby przychodów uzyskiwanych w wyniku odkrycia nowych złóż surowców nie trwoniono, lecz wydawano na wysokiej jakości inwestycje pobudzające wzrost gospodarczy, zapewniając w ten sposób, że zyska cały kraj. Ważne jest zdobywanie coraz większej wiedzy o tym, co znajduje się pod powierzchnią ziemi w danym kraju, ale równie istotne jest to, aby władze prowadzące pertraktacje z międzynarodowymi korporacjami wypracowały sprawiedliwy kompromis między dostarczaniem bodźców skłaniających do intensyfikowania eksploracji a zapewnieniem, że przychody uzyskiwane z eksploatacji złóż surowców można wykorzystać do dalszego rozwoju gospodarki.

Oczywiście zwiększenie eksploracji i rozwój gospodarczy nie wystąpiły wyłącznie w tych krajach, gdzie niedawno poprawiono jakość instytucji. Zwiększenie produkcji ropy w USA w wyniku zastosowania techniki szczelinowania skłania do wniosku, że technologia może w pewnym stopniu – w zależności od tego, w jaki sposób i gdzie się ją wykorzystuje – złagodzić zmianę struktury eksploatacji złóż surowców naturalnych polegającą na przesunięciu z Północy na Południe. Mimo to eksploracja i eksploatacja złóż nadal będą coraz szybciej postępować w krajach rozwijających się i gospodarkach wschodzących, ponieważ w krajach Południa wciąż rozwija się środowisko skłaniające do dokonywania inwestycji.

Rabah Arezki jest dyrektorem Wydziału Towarów Masowych w Departamencie Badań MFW.

Rick van der Ploeg jest profesorem ekonomii i dyrektorem Wydziału Badań w Oksfordzkim Ośrodku Analiz Gospodarek o Bogatych Zasobach działającym przy Uniwersytecie Oksfordzkim.

Frederik Toscani jest ekonomistą pracującym w MFW.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test