Latynoamerykański populizm dotarł do Europy

01.10.2015
Dziś dwa teksty na temat „corbynismo”. Ponadto nowe prognozy MFW, przemysł 4.0 według Boston Consulting Group, kopalnie przeniesione do Towarzystwa Silesia, komentarz o zadłużeniu zagranicznym i bilansie płatniczym. Na deser: mało lekarzy - cudzoziemców w Polsce.
kostka6


mobilnaLewica i populiści w ataku. Jeremy Corbyn, nowy lider Partii Pracy opowiada się za wyższymi podatkami, nacjonalizacją części gospodarki brytyjskiej i aprobuje marksizm jako ideologię. Mariana Mazzucato, nowa gwiazdka brytyjskiej ekonomii z Uniwersytetu Sussex, autorka poczytnej książki w obronie przedsiębiorczości państwowej, tłumaczy dlaczego wraz z m.in. Josephem Stiglitzem i Thomasem Pikettym doradza Corbynowi. Bo „postępowy program” jest potrzebny Wielkiej Brytanii i światu. Program ma popierać inwestycje, prowadzić do wzrostu zrównoważonego i włączającego (inclusive), czyli docierającego do wszystkich ludzi. Polityka powinna aktywnie kreować i nadawać kształt rynkom, a nie tylko naprawiać, gdy się psują.

Mazzucato chce zachęcać firmy do inwestowania zysków zamiast gromadzenia czy przeznaczania na buy back, nie pisze jednak jakie to miały być zachęty. W każdym razie ulgi dla biznesu tylko wówczas, gdy staje się on bardziej włączający. Autorka namawia do wzmocnienia siły związków zawodowych i podwyżek płac. System podatkowy powinien być bardziej progresywny. Partia Pracy wraz z innymi postępowymi partiami na świecie ma okazję kształtowania przyszłości świata – podsumowuje autorka.

prasaTymczasem były chilijski minister finansów Andres Velasco pisze, że Ameryka Łacińska ma nowy produkt eksportowy – populizm. Najpierw wylądował na ciepłych brzegach Morza Śródziemnego, a teraz dotarł do Wielkiej Brytanii. Corbynismo to ideologia Jeremy Corbyna, długo marginalizowanego polityka, który został właśnie przywódcą Partii Pracy, podziwia Hugo Chaveza i uważa, że Putin miała prawo dokonać inwazji na Ukrainę. Corbynismo brzmi znajomo dla każdego, kto trochę zna Amerykę Łacińską. Corbyn wzywa do monetyzacji długu, nacjonalizacji przemysłu i zlikwidowania możliwości dostarczania usług publicznych przez sektor prywatny, zatem deklaruje program, który wydawało się, że Tony Blair wyrzucił na śmietnik historii. Velasco opisuje główne błędy intelektualne corbynismo dotyczące kontroli rynków, deficytów fiskalnych i długu publicznego oraz udziału sektora prywatnego w usługach takich jak edukacja i zdrowie.

makroekonomiaSzefowa MFW Christine Lagarde ostrzega, że prognozy wzrostu gospodarczego dla świata, które MFW wkrótce opublikuje, będą niższe niż wzrost osiągnięty w ubiegłym roku. W 2016 roku wzrost przyspieszy, ale słabo.

Na stronie MFW pojawiły się już rozdziały analityczne dotyczące handlu międzynarodowego oraz rynku surowców i spadku tempa wzrostu w krajach–eksporterach surowców (o jeden punkt procentowy rocznie w latach 2015-2017). W przypadku eksporterów surowców energetycznych spadek jest wyższy – o 2,25 punktu procentowego rocznie w tym samym czasie.

przemyslBoston Consulting Group publikuje nowy tekst o przemyśle 4.0, czyli takim, w którym decydują o jego kształcie nowe technologie cyfrowe. Jedna z ciekawszych obserwacji: kiedy produkcja staje się bardziej kapitałowo intensywna, słabną przewagi konkurencyjne wynikające z lokalizacji fabryk w miejscach gdzie koszty pracy są niskie. Wytwórcy mogą zacząć wracać do krajów macierzystych. W analizie dużo na temat szkolenia pracowników, także przez programy edukacyjne on-line, tak by byli bardziej elastyczni. Potrzebna jest likwidacja IT gap, czyli nieznajomości technologii informatycznych. Autorzy piszą także o nowych modelach organizacyjnych i nowej polityce zatrudnienia w firmach Przemysłu 4.0.

mobilnaTyler Cowen oryginalnie o winach Volkswagena. Są oczywiste i dobrze, że będzie ukarany, ale można wyliczyć, że fałszerstwa kosztowały życie 5 do 27 Amerykanów rocznie (szacunki bardzo zmalały w ciągu kilku dni), podczas gdy co roku z powodu zanieczyszczenia środowiska umiera 200 tysięcy Amerykanów. Wyceniając (na podstawie kontrowersyjnych analiz niektórych ekonomistów) wartość życia na 7 mln dolarów, straty spowodowane przez koncern to, powiedzmy, 100 milionów dol. rocznie – tyle co kosztuje jeden Picasso na aukcji. Nie chodzi o usprawiedliwianie Volkswagena – pisze Cowen – lecz o świadomość, że są ważniejsze sprawy na świecie.

pracaTak źle nie było od sześciu lat – aż 32 proc. średnich i dużych polskich firm twierdzi, że nie jest w stanie znaleźć odpowiednio wykwalifikowanych kandydatów do pracy. To wniosek z najnowszego badania firmy doradczej Grant Thornton. Na marginesie – jak podał Eurostat – bezrobocie w Polsce spadło do 7,2 procent.

makroekonomiaW środę podaliśmy wyniki bilansu płatniczego po dwóch kwartałach i stan zadłużenia zagranicznego Polski. Komentuje Łukasz Tarnawa z BOŚ Banku (bez linku) : „Oczekujemy, że na koniec br. deficyt w obrotach bieżących wyniesie ok. 0,7  proc. – 1,0 proc. PKB, po czym w trakcie 2016 r. będzie rosnąć w kierunku 1,5 proc. r/r. Lekki wzrost deficytu w 2016 r. będzie efektem zakładanego przez nas stopniowego wzrostu cen ropy naftowej i tym samym wygasania efektu niższej wartości importu towarów”. Tarnawa zauważa też, że mimo spadku zadłużenia liczonego w euro rośnie jego relacja do PKB. „Przy wyraźnej deprecjacji notowań złotego na koniec II kw. względem danych z I kw. 2015 r., wartość długu zagranicznego wyrażona w złotych zwiększyła się do 73,2 proc. PKB z 72,2 proc. PKB po I kw.”.

finanse-publiczneForum Obywatelskiego Rozwoju na piątą rocznicę uruchomienia licznika długu opublikowało analizę stanu finansów publicznych. W 2015 roku Polska jest wśród sześciu krajów UE o największej różnicy między dochodami, a wydatkami sektora finansów publicznych. Autorzy szacują deficyt strukturalny (czyli obliczony z pominięciem czynników cyklicznych) na ok. 2,5 procent PKB. Minimalnie wyższy jest w Bułgarii i na Węgrzech, znacznie wyższy – o 1 – 2 punkty procentowe w Irlandii, Chorwacji i Wielkiej Brytanii. Nadwyżkę mają natomiast Cypr, Luksemburg i Niemcy, a deficyt mniejszy niż 1 procent PKB Austria, Włochy, Dania, Estonia i Holandia.

energiaPGE i Energa już się nie buntują. Po wniesieniu 11 kopalni do państwowego wehikułu finansowego TF Silesia minister Czerwiński ogłosił, że dwa koncerny energetyczne wyraziły zainteresowanie budowaniem silnych koncernów paliwowo-energetycznych. Jak podaje portal wnp.pl „PGE jest zainteresowana zaangażowaniem w TF Silesia na warunkach rynkowych, analizuje ten projekt i jego wpływ na budowę wartości grupy”. Rzecznik PGE stwierdził, że celem zarządu spółki jest podnoszenie wartości grupy dla akcjonariuszy oraz wzmocnienie pozycji lidera na rynku energii poprzez budowę silnego koncernu paliwowo-energetycznego, integrującego wszystkie elementy tzw. łańcucha wartości. Z kolei Energa poinformowała, że odpowiadając na zaproszenie Skarbu Państwa, przystąpi do analizy projektu zaangażowania w TF Silesia.

wkaznikiMoże nie do końca ekonomiczny, ale ciekawy wykres z Daily Shot, jaki jest procentowy udział lekarzy wykształconych w krajach innych niż ten, w którym pracują (dane OECD). W Polsce odsetek wynosi zaledwie 1,8 proc. i jest niższy niż w Estonii 2,6 proc., Czechach 2,7 proc., Słowacji 3,0 proc. na Węgrzech 7,6 czy Słowenii 14 proc. Średnia w krajach OECD – prawie 17 procent. Najwięcej na świecie takich lekarzy jest w Izraelu, Nowej Zelandii i Irlandii, gdzie stanowią odpowiednio 58 proc ogółu, 42,6 i 36,1 proc.

mobilna
prasa
makroekonomia
przemysl
mobilna
praca
makroekonomia
finanse-publiczne
energia
wkazniki

Tagi


Artykuły powiązane