Mario Draghi ukradł show Angeli Merkel

23.01.2015
Wydarzeniem dnia w Davos miało być wystąpienie Angeli Merkel, ale nie było, bo wszyscy czekali na konferencję prasową Mario Draghiego. Nadto w przeglądzie informacji i analiz także o opiniach na temat europejskiego QE, czy opłaca się inwestować w rządność (governance) oraz jakie skutki może przynieść dzisiejsza śmierć króla Arabii saudyjskiej.

Angela Merkel w Davos 22 stycznia (CC BY-NC World Economic Forum)


rynki-finansoweW czasie przemówienia w Davos Angela Merkel podkreśliła, że co by nie ogłosił Europejski Bank Centralny na temat QE, przywódcy europejscy muszą kontynuować znaczące reformy strukturalne. „Czas jest kluczowy. Każdy dzień odraczający je jest dniem straconym”. Merkel dodała, że Europa może wyjść z kryzysu silniejsza, ale mimo postępów w takich krajach jak Francja, Włochy czy Hiszpania, nadal jeszcze nie ma najgorszego całkiem za sobą. „Jednolity rynek europejski musi być bardziej otwarty i mniej regulowany”. Dychotomia: oszczędności albo wzrost jest fałszywa. Niemcy pokazują, że polityka fiskalna ukierunkowana na wzrost jest możliwa.

makroekonomiaW czasie jednej z sesji cała grupa premierów z państw Północy (Finlandia, Niemcy, Łotwa, Holandia, Irlandia) rozważała, co można zrobić, by gospodarka Europy żwawiej się rozwijała, a równocześnie nie miała problemów ze stabilnością. Niektóre myśli: „Każdy kraj musi mieć odwagę podejmowania reform strukturalnych”. „Politycy obawiają się, że przegrają wybory jeżeli zabiorą się za reformy strukturalne, ale alternatywą jest przedłużanie kryzysu”. Europa nie jest konkurencyjna. Łatwo poddaje się szokom zewnętrznym, bo wprowadzanie reform zajmuje nam zbyt dużo czasu”. „Politycy powinni przestać żywić się iluzją, że sektor publiczny rozkręci wzrost gospodarczy. To może dokonać tylko sektor prywatny”.

finanse-publiczneLarry Summers, były sekretarz skarbu USA, przestrzegał w Davos przed epokowym błędem deflacyjnym, jakim byłoby zbyt wczesne podniesienie stóp procentowych przez FED. FED nie powinien podejmować zwalczania inflacji aż do momentu, kiedy będzie mógł zajrzeć jej głęboko w oczy (”dostrzec jej białka”). Zwraca uwagę, że w USA ożywienie trwa już 7 rok, co oznacza, że cykl zbliża się do końca fazy ożywienia. Zazwyczaj banki centralne obniżają wówczas stopy procentowe o 3-4 punkty procentowe. Teraz nie mogłyby i to jest powód do niepokoju. Summers uważa także, że byłoby błędem przekonanie, iż QE będzie panaceum na problemy Europy. Jego zdaniem centralnym błędem w myśleniu o gospodarce europejskiej jest przekonanie, że model wzrostu opartego o eksport, który działał w przypadku Niemiec może być skuteczny dla wszystkich państw. W tym samym panelu Ray Dalio z firmy zarządzającej aktywami Bridgewater stwierdził, że do rozważenia jest bezpośrednia monetyzacja długów rządowych, czyli drukowanie pieniędzy, by sfinansować nimi wydatki rządowe (pieniądze z helikoptera).

wiadomosciZ grona przywódców państw w czwartek przemawiał także generał – prezydent Egiptu Al Sisi, który obalił w zamachu stanu demokratycznie wybrany rząd Bractwa Muzułmańskiego i prezydenta Mursiego. Po czym krwawo rozprawił się z protestami i wygrał prezydenturę w niedemokratycznych wyborach. W Davos dostał owację na stojąco, sala uważała, że jest bojownikiem przeciwko islamistom. Prowadzący spotkanie, niemiecki polityk partii liberalnej Rosler, nie zadał pytania o łamanie praw człowieka w Egipcie. Zaś rzecznik Forum odmówił podania, na jakich warunkach Sisi wystąpił w Davos.

Oczywiście o decyzjach EBC Obserwator informował już wczoraj. Gdyby jednak ktoś chciał materiału źródłowego, to odczytane uwagi wstępne na konferencji prasowej wygłoszone przez Mario Draghiego można pobrać stąd.

QE miało zapobiec deflacji i podwyższyć inflację w strefie euro. Szybko sprawdzono zatem, ile razy Draghi użył słowa deflacja, a ile razy inflacja. Wynik 15:0 dla… inflacji.

Konferencja Draghiego była transmitowana już z nowej siedziby EBC we Frankfurcie otwartej w listopadzie 2014 roku. Jak pisze Bruno Waterfield na blogu Telegraph 45-piętrowa szklana wieża miała kosztować 850 mln euro, ale kosztowała 1,2 miliarda. Nie uda się w niej zmieścić wszystkich pracowników EBC, którego załoga gwałtownie wzrosła od początku kryzysu.

Telegraph z Davos relacjonuje dwie uwagi Adama Posena z Peterson Institute o planie Draghiego: po pierwsze program jest otwarty, czyli może być zwiększony. Po drugie jego wartość – 1,1 biliona euro w 18 miesięcy, to zaledwie około jednej trzeciej wartości analogicznych programów w USA i Wielkiej Brytanii.

mobilnaZerohedge podaje tekst noty do klientów przygotowanej przez Societe Generale (poprzedzające przedruk uwagi portalu można sobie darować) na temat QE w Europie. Francuscy analitycy uważają, że QE powinno być większe i wynosić 2-3 biliony euro. Takie zwiększenie programu prawdopodobnie wymagałoby złagodzenia warunków zakupu obligacji (reguły płynności, jakość), bądź zgody na zakup także innych instrumentów w tym akcji przedsiębiorstw, instrumentów finansowych związanych z nieruchomościami (REIT) czy ETF-ów.

wiadomosciW piątek nad ranem zmarł król Arabii Saudyjskiej, 91 letni Abdullah. Sukcesja na rzecz księcia Salmana (79 lat) powinna dokonać się bez kłopotów. Analizę co dalej przygotowała, zapewne z wyprzedzeniem, firma doradcza Ecstrat, specjalizująca się geopolityce i ekonomii państw bliskowschodnich, mała ale cytowana przez uznane media jak Reuters i WSJ. Przewiduje m.in. wzmożenie nacisków na populistyczne rozwiązania zapewniające poparcie ludności dla monarchii, takie jak darmowe mieszkania dla młodych małżeństw i ewentualne umorzenie długów konsumenckich. Aktualnie budżet Arabii Saudyjskiej byłby zrównoważony przy cenie ropy 63 dol. za baryłkę. Jest niższa, ale Arabia ma rezerwy walutowe sięgające 800 mld dolarów.

autorzyMary Hilderbrand z Uniwersytetu A&M w Teksasie zanalizowała w ramach celów postmilenijnych sensowne byłoby ładowanie środków w programy poprawy rządności (governance), m.in. w zwalczanie korupcji. Okazuje się z różnych badań, że nie jest to wcale pewne. Na przykład studium Banku Światowego analizujące programy w 80 krajach, stwierdziło, że w ich wyniku tylko w 39 proc. krajów rządność się poprawiła, a w 25 proc. pogorszyła. Ta sama proporcja dotyczy krajów, w których żadnych oficjalnych programów nie było. Działaniem, które daje ponad dolara z każdego włożone w program, byłoby upowszechnienie systemu identyfikacji obywateli (rejestracja urodzin, ID). Nieźle rokują programy związane z poprawą zarządzania finansami publicznymi. Natomiast efekty takich programów jak poprawa przejrzystości i efektywności instytucji, ograniczenie korupcji, zapewnienie dostępu do informacji są niepewne, często z powodu ich nadmiernej ogólności i braku mierzalnych konkretów. Pracę Hilderbrand i kilka innych wykonanych w ramach Copenhagen Consensus można pobrać stąd.


Tagi


Artykuły powiązane