Przeciętne brytyjskie gospodarstwo domowe już płaci za Brexit

Wynik referendum w sprawie Brexitu doprowadził do wzrostu inflacji w Wielkiej Brytanii o 1,7 pkt proc., co odpowiada rocznemu (i potencjalnie trwałemu) wzrostowi kosztów dla przeciętnego brytyjskiego gospodarstwa domowego o 404 funty.
Przeciętne brytyjskie gospodarstwo domowe już płaci za Brexit

Kiedy tylko stał się jasny wynik referendum z 23 czerwca 2016 roku, gdy Wielka Brytania zagłosowała za opuszczeniem Unii Europejskiej, funt uległ gwałtownej deprecjacji, a od czasu głosowania silnie wzrosła inflacja. Od początku prognozuje się, że Brexit przyniesie Wyspiarzom znaczne koszty gospodarcze. Większość prognoz dotyczy jednak długofalowych skutków i oparta jest na założeniu, że bariery w kontaktach gospodarczych z Europą po Brexicie wzrosną. A nim długoterminowe skutki staną się jasne minie wiele lat.

Brexit wyraźnie zaś wpływa na gospodarkę Wielkiej Brytanii już teraz. Referendum zwiększyło poziom niepewności i doprowadziło do spadku prawdopodobnej przyszłej otwartości Wielkiej Brytanii w zakresie wymiany handlowej, inwestycji i imigracji. W rezultacie rynki finansowe obniżyły prognozy dotyczące przyszłości gospodarczej Wielkiej Brytanii, co doprowadziło do spadku wartości funta (GBP). W ten sposób obawy co do długofalowych skutków Brexitu już wywarły wpływ na gospodarkę Wielkiej Brytanii.

Faktyczne koszty

W naszych niedawnych badaniach nie prognozujemy potencjalnych skutków Brexitu. Zamiast tego analizujemy skutki, które już się zmaterializowały.

Wykorzystujemy pogląd, że wynik głosowania w referendum w czerwcu 2016 roku zaskoczył większość ludzi (także rynki finansowe). Gdy tylko wynik stał się jasny, funt uległ gwałtownej deprecjacji. Spadek wartości utrzymał się w kolejnych miesiącach, a w listopadzie 2017 roku funt wciąż utrzymuje się na poziomie około 10 proc. poniżej wartości sprzed referendum.

Z punktu widzenia badacza, referendum i następująca po tym deprecjacja funta może być uznana za egzogeniczny wstrząs makroekonomiczny, który był nagły, silny i trwały. Nasze badania są pierwszą próbą prześledzenia skutków ekonomicznych szoku referendalnego wykorzystującą szczegółową analizę ekonometryczną.

Od deprecjacji kursu do inflacji

Teoria ekonomii mówi, że głęboka i trwała deprecjacja kursu waluty danego kraju powinna prowadzić do wzrostu inflacji. Inflacja CPI w Wielkiej Brytanii rzeczywiście wzrosła z poziomu 0,4 proc. w czerwcu 2016 roku do 2,6 proc. w czerwcu 2017 roku i 3 proc. w październiku 2017 roku.

Ale możliwe jest, że inflacja wzrosła w tym okresie z przyczyn, które są całkowicie niezwiązane z szokiem referendalnym, jak na przykład z powodu wzrostu globalnych cen ropy naftowej i innych surowców. Po czerwcu 2016 r. inflacja wzrosła również w USA i w strefie euro. Niesłusznie byłoby zatem przypisywać całość wzrostu inflacji szokowi związanemu z referendum.

Rozwiązujemy tę kwestię na dwa sposoby. Po pierwsze, porównujemy przebieg inflacji w Wielkiej Brytanii na tle obserwowanego w strefie euro. Po drugie, wykorzystujemy fakt, że różne rodzaje towarów zależą w różnym stopniu od importu zagranicznego. Dla przykładu, import ma duży udział w końcowych wydatkach konsumentów na odzież, obuwie i meble.

Natomiast nie ma dużego wpływu na koszt mieszkań (wynajem), edukacji, restauracji i hoteli. Tak więc jeśli to spadek wartości funta był odpowiedzialny za wzrost inflacji w Wielkiej Brytanii, powinniśmy obserwować większe wzrosty w przypadku towarów, które są bardziej zależne od importu. Aby zmierzyć zależność od importu, obliczamy udział importu w wydatkach konsumpcyjnych dla różnych produktów, uwzględniając zarówno import dóbr gotowych jak i importowane komponenty i materiały wykorzystywane przez producentów w Wielkiej Brytanii.

Ekspozycja na import i inflacja

Stopa inflacji dla towarów, które mają wysoką ekspozycję na import mocno wzrosła po referendum dotyczącym Brexitu. Natomiast inflacja dla towarów z niską ekspozycją na import pozostała niska.

Analiza ekonometryczna potwierdza tę prawidłowość. Po uwzględnieniu różnic w stopach inflacji właściwych dla poszczególnych produktów, które są niezwiązane z Brexitem (np. zmiany cen ropy naftowej i globalna presja inflacyjna, która doprowadziła również do zmian w inflacji w innych państwach), stwierdzamy, że grupy produktów z wyższym udziałem importu uległy znacznie wyższej inflacji po referendum.

Nasze szacunki oznaczają, że głosowanie za Brexitem podwyższyło inflację CPI w Wielkiej Brytanii o 1,7 punktów procentowych w roku następującym po referendum. Należy zachować ostrożność w dokładnej ocenie wielkości tego efektu, ale wyraźnie widać, że jest to efekt znaczny.

Jak wyższe ceny wpływają na poziom życia

Przeciętne gospodarstwo domowe musi wydać 7,74 funtów więcej na tydzień, albo 404 funtów więcej rocznie, aby dokonać takich samych zakupów. Zwiększając ceny bez spowodowania wzrostu płac nominalnych, referendum obniżyło także płace realne, co kosztowało przeciętnego pracownika zarobki z prawie jednego tygodnia pracy (4,4 dni).

Wyraźnie widać, że przeciętne gospodarstwo domowe w Wielkiej Brytanii już teraz płaci cenę za głosowanie za opuszczeniem Unii Europejskiej. Ale nie wszystkie gospodarstwa zostały dotknięte zmianami w równym stopniu. Gospodarstwa, które kupują dużo importowanych towarów doświadczyły wyższych podwyżek cen niż te, które najczęściej kupują produkty krajowe. Pozwala nam to na zbadanie dystrybucyjnych konsekwencji Brexitu.

Okazuje się, że koszty rozkładają się równomiernie w całym paśmie dochodów, ale nie pomiędzy regionami. Londyn jest regionem najsłabiej dotkniętym zmianami, ze wzrostem inflacji o 0,35 punktu procentowego niższym od średniej dla całej Wielkiej Brytanii. Wzrost dla Londynu jest mniejszy przede wszystkim dlatego, że londyńczycy wydają stosunkowo więcej na wynajem mieszkań niż przeciętne brytyjskie gospodarstwo domowe.

Północna Anglia odczuła zmiany mocniej niż południowa część kraju. Szkocja, Walia i Irlandia Północna są obszarami najsilniej dotkniętymi zmianami. Nasze szacunki wskazują że w związku z głosowaniem nad Brexitem inflacja w Irlandii Północnej wzrosła o 0,47 punktu procentowego ponad średnią dla całej Brytanii. Jest tak, ponieważ gospodarstwa domowe w Irlandii Północnej wydają stosunkowo więcej na żywność i napoje, odzież i paliwa, które są towarami z wysokim udziałem importu, a stosunkowo mniej na wynajem mieszkań, który ma niski udział importu.

Gospodarcze skutki Brexitu będą zależeć przede wszystkim od wyniku toczących się negocjacji pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską. Nasze wyniki pokazują jednak, że jeszcze zanim Brexit faktycznie nastąpił, wstrząs po referendum z czerwca 2016 roku już zdążył spowodować znaczne skutki ekonomiczne. Powodując głęboką deprecjację funta, głosowanie za wyjściem z Unii Europejskiej podniosło koszt towarów importowanych, a co za tym idzie, inflację. Wyższe ceny kosztują przeciętne gospodarstwo domowe 404 funtów rocznie.

Autorzy: Holger Breinlich, Elsa Leromain, Dennis Novy, Thomas Sampson.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się w VoxEU.org (tam dostępna jest pełna bibliografia). Tłumaczenie i publikacja za zgodą wydawcy.

 


Tagi


Artykuły powiązane

Kto straci więcej - Wielka Brytania czy Unia Europejska?

Kategoria: Trendy gospodarcze
Zdaniem większości ekonomistów skutki brexitu dla gospodarki brytyjskiej będą bardziej dotkliwe niż konsekwencje dla UE. Ponad jedna trzecia badanych nie ma pewności co do przyszłości gospodarki unijnej.
Kto straci więcej - Wielka Brytania czy Unia Europejska?

Brexit zniechęcił zagranicznych studentów do brytyjskich uczelni

Kategoria: VoxEU
Brexit w znacznym stopniu zmniejszył zdolność brytyjskich uczelni do przyciągania zagranicznych talentów. Zdecydowanie spadła liczba podań o przyjęcie na studia od obywateli z krajów UE, ale również z całego świata.
Brexit zniechęcił zagranicznych studentów do brytyjskich uczelni

Brexit nie zakłóci handlu między Irlandią Północną a Irlandią

Kategoria: Analizy
Obroty towarowe między Irlandią Północną a Irlandią w dalszym ciągu odbywają się na dotychczasowych zasadach. Utrzymanie unijnych regulacji w handlu Irlandii Północnej ma przyczyniać się do dalszego rozwoju współpracy między Północą a Południem, będąc jednocześnie gwarantem bezpieczeństwa na wyspie.
Brexit nie zakłóci handlu między Irlandią Północną a Irlandią