Stymulus nie zadziałał

Bo jak przypominają ekonomiści, jego celem prócz naprawy rynku nieruchomości było zwalczenie bezrobocia. A dane są nieubłagane: dane z czerwca 2009 i czerwca 2010 są takie same. O tym, jakie konsekwencje wynikają z tego dla gospodarki USA i reszty świata: Mark Thoma, Dean Baker i Calculated Risk. A Barry Ritholtz przekonuje do stymulowania gospodarki i cięcia długu w tym samym czasie. Zdaniem jednego z największych pesymistów - obserwatorów gospodarki, inwestora Howarda Davidovitza, ponowne załamanie na rynku nieruchomości jest nieuniknione.

Gorszej wiadomości nie można było się spodziewać – najnowszy raport o stanie bezrobocia. Na pierwszy rzut oka można się nieco cieszyć, że stopa bezrobocia maleje z 9,7 do 9,5 proc. Jednak tylko na pierwszy rzut oka. Dlaczego? Bo 652 000 Amerykanów zrezygnowało z szukania pracy i nie liczy się ich już jako siły roboczej. Warto pamiętać, że informacja o stanie bezrobocia podawana jest w dwu wartościach: U3 stopa bezrobocia i U6 rzeczywista stopa bezrobocia. I właśnie w U6 wlicza się te 652 tys. do liczby bezrobotnych. Jednak obie te wartości w czerwcu 2010 r. są takie same jak w czerwcu 2009. Stopa bezrobocia U6 wynosi 16,5 proc. a U3 – 9,5 proc. Część ekonomistów sugeruje więc, że pakiet stymulacyjny nie zadziałał

stopa bezrobocia U3 realna stopa bezrobocia U6
czerwiec 2009 9,5 proc. 16,5 proc.
czerwiec 2010 9,5 proc. 16,5 proc.

Mark Thoma uważa, że konkluzja raportu jest szczególnie rozczarowująca, ponieważ pokazuje, iż sektor prywatny nie był w stanie stworzyć nawet 70 tys. nowych miejsc pracy jak w poprzednich dwu miesiącach. W czerwcu powstało zaledwie 9 tys. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym.

(…) the number of jobs that were created in the private sector last month fell just short of the amount needed to absorb new workers from population growth and stop the employment problem from getting worse. It did nothing to help the millions and millions of workers who have lost their jobs during the recession (estimates vary, but around eight million workers, or more, have lost jobs and need to be reemployed, so we need many hundreds of thousands of new jobs each month to absorb new workers, and to reabsorb those who have lost jobs during the recession).

Zmniejszyła się też liczba przepracowanych godzin. To oznacza, że pracodawcy nawet jeszcze nie skorzystali z możliwości wydłużenia o dodatkowe godziny czasu pracy obecnie zatrudnionym. Zwykle wtedy dopiero decydują się na zatrudnienie nowych pracowników. Ale ten czas jeszcze nie nadszedł. W związku z tym zatrudnienie będzie rosło dużo wolniej niż przewidywali ekonomiści – konkluduje Dean Baker z blogu Center for Economic and Policy Research. Bezrobocie rośnie w największym stopniu w grupie wiekowej 54 plus i 44-54.

jobs-2010-07

Dr Baker nie pała nadzieją: z tych danych oraz spadku cen nieruchomości i cięcia deficytów wynika, że w następnej połowie roku można się spodziewać dalszego wzrostu bezrobocia.

With state and local governments cutting back to deal with deficits, house prices falling again, and wages not keeping pace with inflation, there is little hope for a robust growth any time soon. It is likely that the unemployment rate will rise in the second half of the year.

Spadło także zatrudnienie w sektorze rządowym.  Calculated Risk uważa, że przyrost miejsc pracy w instytucjach rządowych spowodowany był naborem pracowników do przeprowadzanego właśnie narodowego spisu powszechnego. CR przedstawia na wykresie, w jaki sposób kształtuje się stopa bezrobocia w czasie obecnego kryzysu w porównaniu do innych recesji.

EmployRecessionJun10

Ciekawą propozycję rozwiązania tego problemu prezentuje Barry Ritholtz autor „Bailout Nation”. Przywołuje opinię ekonomisty Roberta H. Franka z Johnson Graduate School of Management at Cornell University. Frank razem z Ben S. Bernanke jest autorem „Principles of Economics”. Jego zdaniem nie ma sprzeczności między stymulowaniem gospodarki a cięciem deficytów. Ritholtz wyjaśnia, że stymulować trzeba na krótki okres czasu, natomiast redukować długoterminowy dług.

Frank’s approach to stimulating the economy and reducing the Federal deficit are broad based. Some are pretty standard, like increasing public investment in infrastructure, such as roads and the electrical grid. He also advocates a VAT surtax on extremely high levels of consumption, to be phased in slowly, on $500,000 per year or more of spending. “This would reduce long-run deficits while stimulating extra spending immediately” he notes.

Szcczególnie ciekawa jest koncepcja Johnsona dotycząca redukcji zadłużenia na kartach kredytowych. Zwykle oprocentowanie długu na nich wynosi 20 lub więcej procent. Według naukowca rząd powinien pożyczyć pieniądze na 3 proc. a następnie udzielić jednorazowego kredytu na 8 proc. prywatnym konsumentom. W ten sposób zmniejszyłby się ich ciężar długu i Johnson spodziewa się iż zwiększyłaby się konsumpcja.

Although rates on 10-year Treasury bonds are only about 3 percent, many consumers still carry tens of thousands of dollars of credit card debt at 20 percent or more. This burden has been a continuing drag on spending. The federal government could reduce it by borrowing at 3 percent and lending to consumers at 8 percent under a one-time debt-restructuring plan.

With their debt service payments cut by more than half, consumers could increase spending immediately. And the five-percentage-point spread on money lent under the program would help cover its administrative costs, and maybe even relieve short-run government budget pressure.

Niemniej jednak obserwatorzy rynku, którzy byli bardziej pesymistyczni niż np. Nouriel Roubini, dziś przypominają realistów. Jednym z nich jest Howard Davidovitz z Davidovitz Associates. Analityk przypomina, że nigdy dotąd w USA ceny nieruchomości nie spadły najniżej od 50 lat. A koszt, jaki poniosą ich właściciele, to 8 trylionów USD (tak – trylionów). Zdaniem Davidovitza kolejne załamanie rynku nieruchomości jest już pewne.

jobs-2010-07
jobs-2010-07
EmployRecessionJun10
EmployRecessionJun10

Tagi


Artykuły powiązane

The complexity of civilisation is a sign of development

Kategoria: New trends
Economic growth is underpinned by long-term technology trends. By observing them, we can make forecasts 20 to 30 years into the future. These days automation and digitalisation of the economy is key to growth: short term developments which come and go, such as economic crises, do not change the megatrends.
The complexity of civilisation is a sign of development

World Bank: NBP’s response - swift, large and effective in limiting the economic scarring effects of the pandemic

Kategoria: Macroeconomics
The policy response of Narodowy Bank Polski has been swift and large and effective in limiting the economic scarring effects of the pandemic – adequate liquidity provision remains critical in the short-term. The anti-crisis measures of the Polish government are also adequate, says Asli Demirgüç-Kunt, the chief economist for the Europe and Central Asia region at the World Bank.
World Bank: NBP’s response - swift, large and effective in limiting the economic scarring effects of the pandemic

Tydzień w gospodarce

Kategoria: Trendy gospodarcze
Przegląd wydarzeń gospodarczych ubiegłego tygodnia (30.05–03.06.2022) – źródło: dignitynews.eu
Tydzień w gospodarce