3 mln Polaków jest uzależnionych od pomocy społecznej

21.12.2015
Zaczynam od nierozstrzygniętego wyniku wyborów w Hiszpanii. Dziś warto też przeczytać o tym, że 3 miliony ludzi w Polsce jest uzależnionych od pomocy społecznej, o dymisji ministra finansów Brazylii, kiepskiej rekomendacji dla Disneya mimo sukcesu Gwiezdnych Wojen, a na przedświąteczny deser o skarpetkach, które wyłączają telewizor, w momencie gdy przed nim zasypiamy.


W wyborach w Hiszpanii według sondaży wygrała partia premiera Rajoya, która może liczyć na 114-118 mandatów, ale nawet w koalicji z centrową partią Ciudadanos (Obywatele) miałaby ich 168, a zatem mniej niż wynosi większość parlamentarna (176 mandatów). Również potencjalna koalicja socjalistów z antyestablishmentowym ruchem Podemos nie osiągnie większości parlamentarnej. Pierwsze komentarze nie podają, kto jeszcze będzie obecny w parlamencie (około 20 deputowanych) i kogo ewentualnie poprą niezależni. Na razie jednak wygląda na to, że Hiszpanie na początku kolejnego roku mogą jeszcze raz pójść do urn. >>więcej

Bardzo obszerną relację powyborczą dał także zerohedge, z cytatami m.in. z AFP i Bloomberga i wykresami na temat sytuacji ekonomicznej Hiszpanii. Bezrobocie pozostaje na drugim miejscu w Europie i wynosi 21,6 proc.

Międzynarodowa Agencja Energii (IAE) przewiduje, że popyt na węgiel w Chinach, który spada od dwóch lat, nigdy już nie osiągnie szczytowego poziomu. Agencja zredukowała prognozę popytu w 2020 roku na całym świecie o 500 mln ton (globalna konsumpcja wynosi ok. 8 mld ton). Tego samego dnia w Wielkiej Brytanii miało miejsce wydarzenie symboliczne – zamknięta została ostatnia kopalnia głębinowa. IAE stwierdza w raporcie, że kosztujący 40 mld dolarów projekt w basenie Galilea w Australii może przy obecnych cenach nigdy nie zostać uruchomiony.

Cena węgla spadła już do 38 dolarów – czytamy w The Telegraph, choć z wykresu, który towarzyszy artykułowi to nie wynika. Wskazuje on bowiem na cenę około 50 dolarów, co jest zgodne z notowaniami w głównych portach. Główną przyczyną załamania rynku węgla jest spadek popytu w Chinach o 2,9 procent w 2014 roku i jeszcze większy w bieżącym, w związku ze spadkiem produkcji cementu i stali. Kraj zmienia pozycję na drabinie technologicznej, związek między wzrostem gospodarczym i elektrycznością został zerwany – w 2014 roku „intensywność energetyczna” PKB spadła o 4 procent. Indie i inne kraje rozwijające się chcą jeszcze budować elektrownie oparte na węglu, ale mają coraz większe kłopoty z uzyskaniem finansowania.

Podpis Baracka Obamy na projekcie budżetu i równoczesnym zniesieniu zakazu eksportu ropy naftowej z USA, może oznaczać wielkie problemy Rosji. Dariusz Malinowski z portalu wnp.pl: ”Na razie wciąż nie wiadomo ile z 9 mln baryłek dobowego wydobycia ropy w USA, będzie eksportowanych. Już jednak wiadomo, że z pewnością zachwieje to rynkiem. Dlaczego Moskwa tak obawia się amerykańskiej ropy? Przyczyn tego są co najmniej dwie. Pod względem kosztowym cena amerykańskiej ropy jest podobna do rosyjskiej. Oznacza to, że rosyjska ropa może na światowych rynkach ucierpieć najbardziej. Specjaliści uważają, że arabska ropa się obroni.

Drugi powód to możliwe problemy budżetowe. Finanse Rosji w znacznym stopniu uzależnione są od eksportu ropy i gazu ziemnego. Tymczasem bez wątpienia podaż amerykańskiej ropy może jeszcze obniżyć i tak już stosunkowo niskie ceny “płynnego złota”. To zaś oznacza mniejsze wpływy do rosyjskiego budżetu”. >>więcej o budżecie Rosji

Keji Nomura z Keio University zanalizował wyniki ekonomiczne państw azjatyckich po kryzysie 2008 roku. Notują od 2010 stabilny wzrost, choć niższy niż przed kryzysem. Spowolnienie jest efektem słabszych wyników Chin. Państwa azjatyckie muszą zwiększyć swoją produktywność (czynnik TFP) jeśli chcą utrzymać wzrost gospodarczy. Dość szczegółowy tekst z mnóstwem danych o dynamice TFP i produktywności pracy w poszczególnych krajach azjatyckich.

O beneficjentach pomocy społecznej traktuje nowe opracowanie GUS. Od 2 proc. mieszkańców woj. śląskiego do ponad 6 proc. w warmińsko-mazurskim korzysta na stałe z pomocy społecznej.

Ukazał się rocznik statystyczny 2015 z danymi za 2014 rok. Publikacja liczy 907 stron.

James Dorn z Cato Institute twierdzi, ze niekonwencjonalna polityka Fed nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Po podwyżce stóp Fed podtrzymał, że polityka nadal będzie akomodacyjna, a suma bilansowa Fed (4,5 biliona dolarów) nie ulegnie zmianie. Prawda jest taka – pisze Dorn – że mimo gwałtownego zwiększenia bazy monetarnej nie wzrosły ani agregaty monetarne ani nominalne dochody. Tak zwany mnożnik pieniężny pozostaje historycznie niski, a inflacja jest słaba. Niekonwencjonalne polityki Fed zwiększyły natomiast gotowość do podejmowanie ryzyka, kreowały bąble na rynku aktywów, pogorszyły alokację kredytu, karały oszczędzających, zwiększały nierówności i zniechęcały do prywatnych inwestycji spowalniając wzrost gospodarczy. Polityka pieniężna jest zbyt poważną sprawą, by zostawiać ją tylko centralnym bankierom – mawiał Milton Friedman.

Ted Galen Carpenter, także z Cato, zwraca uwagę, że Europa Wschodnia dryfuje w stronę ustroju autorytarnego, nie do przyjęcia zwłaszcza w ramach NATO. Dotyczy to Turcji, ale także Węgier i ostatnio Polski. Czyli nie jest prawdą, że kręgi konserwatywne na zachodzie, w tym przypadku w Stanach Zjednoczonych, będą bez zastrzeżeń aprobowały politykę polskiego rządu.

Minister finansów Brazylii Joaquim Levy został zdymisjonowany przez prezydent Dilmę Rousseff. Powodem decyzji były spory z prezydent i rządzącą Partią Pracujących (PT), która blokowała jego propozycje. Jego następca, dotychczasowy minister planowania i budżetu, zapowiedział kontrolowanie wydatków, ale pierwsze reakcje mediów były powątpiewające. Reakcje rynku walutowego i rynku akcji do obejrzenia w poniedziałek po południu.

Rich Greenfield, analityk firmy BTIG, obniżył rekomendację dla Disneya z Neutralnej do Sprzedaj, z docelową ceną 90 dolarów za akcję. W piątek akcje Disneya spadły o prawie 4 procent – do niespełna 108 dolarów za akcję. To dość nieoczekiwany przebieg wydarzeń, biorąc pod uwagę, że przewidywano rekordowy box office z kolejnej części Gwiezdnych Wojen (w USA i Kanadzie box office wyniósł w pierwszy weekend 238 mln dolarów) na poziomie ponad 0,5 miliarda dolarów na świecie. Greenfield argumentuje, że Disney przepłacił za prawa do transmisji sportowych.

Nie jest też pewne czy całkowite światowe wpływy z nowego odcinka GW, szacowane na 2,6 mld dol., zostaną zrealizowane. Jeżeli  osiągną  tylko 2,0 mld, co jest możliwe, wówczas wszystkie prognozy dla Disneya  na 2016 rok nie sprawdzą się.

Netflix wymyślił skarpetki, który „czytają” ciało – gdy zasypiamy przy telewizorze automatycznie go wyłączają. W ten sposób po obudzeniu wiemy, przy jakim fragmencie serialu zasnęliśmy i możemy włączyć jego emisję w tym samym momencie.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test