Financial Times w rękach Nikkei

24.07.2015
Na początek informacja symboliczna: Financial Times, najpopularniejszy dziennik ekonomiczny na świecie został kupiony przez Nikkei z Japonii. A ponadto dziś m.in. o piramidzie SKOK, płacach w górnictwie, sprzedaży PKP Energetyka i kryzysie rosyjskim.


Japończycy z grupy medialnej Nikkei, zajmującej się głównie informacją ekonomiczną i finansową, za 1,3 mld dol. kupili Financial Times, sprzątając sprzed nosa interes koncernowi Axel Springer, co fani FT z pewnością przyjęli z ulgą. FT to niezwykła historia sukcesu, czyli przeprowadzonej w dobie internetu transformacji gazety papierowej w cyfrową. Dziennik sprzedaje już ponad 2 razy więcej egzemplarzy niż 20 lat temu – 720 tys., głównie subskrypcji w wersji cyfrowej – 504 tys. Tekst sprzed kilku miesięcy na temat ekonomii FT poleca prof. Tyler Cowen.

Anatole Kaletsky pisze pod prąd ogólnej opinii, że porozumienie z Grecja okaże się tylko krótkoterminowym środkiem znieczulającym i w sumie porażką. Układ z Grecją, to nie początek nowej fazy kryzysu, lecz kulminacja długiej serii kompromisów, które skorygowały największe słabości euro i stworzyły warunki odbudowy ekonomicznej Europy.

Przede wszystkim Europa przełamała coś, co można nazwać grzechem pierworodnym projektu wspólnej waluty, czyli zakaz finansowania deficytu rządowego przez Europejski Bank Centralny i zakaz wzajemnego wspierania się rządów w spłatach długów. Mario Draghi doprowadził do tego, że efektywnie dług jest już „uwspólniony”, a deficyty finansów publicznych pokrywane przez luzowanie ilościowe. Po drugie rządy uświadomiły sobie najbardziej podstawową zasadę finansów publicznych, że długi państwowe nigdy nie będą spłacone w tradycyjny sposób, gdyż albo ich spłata zostanie odroczona 9spłacane będą tylko odsetki), albo zostaną wykupione przez nowo drukowane pieniądze. Ciekawe są także rozważania Kaletsky’ego o roli „konstruktywnej hipokryzji” w europejskiej ekonomii politycznej.

GUS podał w czwartek dane o wynagrodzeniach w czerwcu w przedsiębiorstwach. Dynamika wyniosła tylko 2,5 procent. Jak pisze Wiktor Wojciechowski z Plus Banku „zaskakujące wyhamowanie dynamiki płac do 2,5 proc. r/r wobec 3,2 proc. w maju i oczekiwanych 4,1 proc. r/r wnikało niemal w całości z przesunięcia wypłaty wynagrodzeń w górnictwie, gdzie płace przeciętne spadły aż o 11,4 proc. r/r. Miało to jednak związek ze spadkiem przeciętnych płac poza górnictwem węgla”. W górnictwie węglowym płace w czerwcu wzrosły o ponad 15 w stosunku do czerwca 2014 roku. „W pozostałych sekcjach, czyli w przetwórstwie i usługach nastąpiło – zgodne z oczekiwaniami – przyspieszenie dynamiki wynagrodzeń. Można zatem oczekiwać, że w lipcu dynamika wynagrodzeń odbije się z czerwcowego dna – podsumowuje Wojciechowski”.

PKP Energetyka sprzedana. Jak podaje wnp.pl, fundusz CVC za niespełna 1,5 mld zł nabędzie od PKP 100 proc. akcji po spełnieniu warunków, takich jak m.in. zgoda organu antymonopolowego i uzyskanie zgód korporacyjnych. „Przychody z prywatyzacji PKP Energetyka mają wesprzeć program inwestycyjny realizowany przez PKP, w tym modernizację i budowę dworców kolejowych. Część środków będzie stanowiło wsparcie także dla inwestycji taborowych PKP Intercity” – podaje PKP. Wspominamy o tej transakcji, bo wobec histerycznych ataków opozycji z lewa i prawa, decyzyjność zarządu PKP zasługuje na uznanie.

W ciągu dwóch lat wszyscy Polacy mieli dostać elektroniczne karty ubezpieczenia zdrowotnego – pisze wyborcza.pl. NFZ miał dzięki nim oszczędzać co najmniej 650 mln zł rocznie. NFZ wydał już kilkanaście milionów złotych na zakup serwerów i oprogramowania potrzebnych do obsługi kart. Jednak Ministerstwo Zdrowia, które pracowało nad projektem trzy lata, a ogólnie pracuje już ponad lat 15, postanowiło się z niego wycofać. Dlaczego? W obawie o oskarżenia opozycji z PiS o rzekome przekręty i przedwyborczą gorączkę.

Jeszcze o umowach czasowych i kodeksie pracy. Forum Obywatelskiego Rozwoju ostrzega, że omawiany w tych dniach w Senacie projekt zmian w Kodeksie pracy zmierza w złą stronę: „Jak pokazuje doświadczenie innych państw, zamiast zaostrzać przepisy dotyczące umów terminowych, trzeba usuwać nadmierne obostrzenia dotyczące umów o pracę na czas nieokreślony. W przeciwnym razie rządzący nie tylko nie zapobiegną nadużywaniu umów terminowych, ale też nadmiernie usztywnią umowy na czas określony”.

Doniesienia wyborcza.pl z posiedzenia sejmowej komisji finansów publicznych mrożą krew w żyłach. Minister finansów Mateusz Szczurek poinformował, że Komitet Stabilności Finansowej zapoznał się z wynikami pięciu przebadanych SKOK-ów. Wszystkie pięć kas miało fundusze własne ujemne i wszystkie pięć kas było niewypłacalnych. Bardziej szczegółowe wyniki całego sektora przedstawił członkom komisji przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak. Na koniec marca 2015 roku fundusze własne kas wynosiły minus 444 mln zł, a współczynnik wypłacalności wynosił minus 3,81 proc. Jakubiak mówił też, że 27 kas wymaga restrukturyzacji, a tylko osiem kas realizuje program naprawczy rekomendowany przez KNF. Na koniec marca w 30 kasach (na 50) wykazano wynik ujemny. Według Jakubiaka mimo podejmowanych działań naprawczych „nie jest lepiej, jest cały czas źle”, bo „depozyty są po prostu przejadane”. Minister finansów Mateusz Szczurek nazwał system kas piramidą.

Bank Światowy poinformował w czwartek, że udzielił Polsce pożyczki w wysokości 912,7 mln euro. Chodzi o pożyczkę na „politykę rozwojową, w tym wspieranie wzrostu gospodarczego i tworzenie miejsc pracy, a także wzmacnianie odporności sektora finansowego”. Przy tak szerokim sformułowaniu celów wygląda na to, że to prostu zasilanie w gotówkę.

 

Za rok Rosja znajdzie się na krawędzi kryzysu fiskalnego – wieszczy Ambrose Evans-Pritchard. Już znajduje się w recesji (4,9 proc. w 2014 roku), dochody realne spadły ponad 8 procent, inflacja bazowa przekroczyła 16 proc., wpływy z ropy i gazu maleją. Przychody Gazpromu, według raportu Sbierbanku spadną z 146 mld dol. w 2014 do 106 mld dol. w tym roku. Pod koniec 2016 roku w funduszu rezerwowym, tworzonym z wpływów ze sprzedaży ropy, nic już nie zostanie. Inny raport podaje, że jedna czwarta regionów w Rosji jest zbankrutowana.

Dwie ciekawe infografiki z Dailyshot.info. Pierwsza to banalna mapa pokazująca stopę bezrobocia, ale z mapy widać ciekawą korelację z odległością do Niemiec – im państwo bliżej Niemiec tym niższe bezrobocie. Druga to wykres PKB na głowę mieszkańca świata w ciągu ostatnich dwóch tysięcy lat. Przez 1500 lat prawie nie rósł, teraz wzrost jest paraboliczny, czyli nie do utrzymania. I jeszcze infografika pokazująca, co składa się na światowa gospodarkę. Można odszukać Polskę z wkładem 0,74 procenta światowego PKB.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test