Finlandia w ogonie, reszta Europy stara się bardziej

Idealnym przykładem gospodarki, która nie wykorzystała swojej szansy jest Finlandia. Wskaźniki dotyczące nastrojów w biznesie znajdują się tam na poziomach niższych nawet niż w Grecji.
Finlandia w ogonie, reszta Europy stara się bardziej

Flaga Finlandii (CC0 Pixabay)

Istnieje jeden kraj w Europie, w którym wskaźniki dotyczące nastrojów w biznesie znajdują się na niższych poziomach nawet niż w Grecji – to Finlandia.

Najnowsze publikacje wskazują, że indeks nastrojów biznesowych w Finlandii wynosi obecnie -12,1, a w Grecji -9,1 (w całej strefie euro -2,3). Finlandia jest idealnym przykładem gospodarki, która nie wykorzystała swojej szansy i nie przeszła do kolejnego etapu innowacji.

Ponieważ kraj wszedł do strefy euro przywrócenie konkurencyjności przez dewaluację waluty jest niemożliwe.

Koszty pracy wzrosły do około 20 proc. od 2008 roku, podczas gdy wiele krajów europejskich wprowadziło w tym okresie działania zmierzające do ich ograniczenia.

Wprowadzenie sankcji na Rosję, która jest największym rynkiem zagranicznym dla Finlandii, bardzo uderzyło w eksport. Finlandia uniknęła recezji w 2015 r., ale wzrost gospodarczy pozostaje stłumiony, a słabe nastroje w biznesie potwierdzają, że perspektywy ekonomiczne dla kraju są ponure.

Podpisanie między rządem a głównymi związkami zawodowymi porozumienia o konkurencyjności, które zakłada wydłużone godziny pracy, jest niezbędnym krokiem, ale nie wystarczy. W nadchodzących miesiącach wskaźniki dotyczące nastrojów w biznesie pozostaną blisko obecnych, niskich poziomów.

Europa Zachodnia

Łatwo będzie obwinić Brexit za spowolniający wzrost. Należy jednak pamiętać, że spowolnienie gospodarcze rozpoczęło się wcześniej, bo już w pierwszych miesiącach roku. Europa i USA zbliżają się do końca cyklu biznesowego. W Wielkiej Brytanii PMI dla sektora budowlanego, który jest wyprzedzającym wskaźnikiem dla trendu PKB, już od kilku miesięcy wskazuje na kurczenie się sektora, co wskazuje, że wzrost gospodarczy UK spowolniłby nawet jeśli w referendum wygrałaby opcja pozostania w UE.

Kwestią czasu jest dalsze złagodzenie polityki pieniężnej w UK. Największym wyzwaniem, z którym będzie musiał sobie poradzić Londyn, to kontrola deficytu na rachunku obrotów bieżących, który wynosi obecnie niemal 7 proc. PKB. Słabszy funt z pewnością pomoże gospodarce, ale istnieje ryzyko, że nadwyżka związana z usługami zmniejszy się w nadchodzących kwartałach. Mimo to w dłuższej perspektywie rynek z optymizmem patrzy na brytyjską gospodarkę.

Polska

Dane opublikowane w lipcu potwierdzają, że rozczarowujące odczyty dotyczące wzrostu gospodarczego Polski w I kwartale były tylko wyjątkiem od reguły. Warunki gospodarcze kraju pozostają pozytywne, a zewnętrzne finansowanie i fundamenty są solidne. Spadek stopy bezrobocia w lipcu do 8,8 proc. jest częściowo wywołany czynnikami sezonowymi (prace wakacyjne), jednak wpisuje się także w długoterminowy trend.

Konsumpcja prywatna pozostaje kluczowym czynnikiem wspierającym wzrost gospodarczy: wskaźniki dotyczące nastrojów konsumentów znajdują się blisko najwyższych poziomów od 2007 r. Jedynym czynnikiem negatywnym związanym z polską gospodarką są słabe nastroje w biznesie – wskaźniki w tym obszarze pozostają w wąskim zakresie od pierwszego kwartału 2014 r. Przekłada się to na niski poziom inwestycji prywatnych. Jest to kluczowa kwestia, ponieważ może ograniczyć długoterminowe perspektywy wzrostu gospodarczego oraz przełożyć się na spadek finansowania projektów obejmujących badania i rozwój.

W konsekwencji polska gospodarka pozostaje w dużej mierze imitacyjna, a nie innowacyjna. Perspektywy gospodarcze kraju w 2016 r. pozostają jednak pozytywne – według szacunków, średnioroczny wzrost PKB może wynieść 3,2 proc., co byłoby świetnym wynikiem w porównaniu do innych gospodarek UE.

Autor jest dyrektorem ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku.

 

 

Flaga Finlandii (CC0 Pixabay)

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Koniunktura w strefie euro negatywnie zaskoczyła

Kategoria: Trendy gospodarcze
Spowolnienie w strefie euro nadeszło dużo szybciej i jest znacznie silniejsze niż się spodziewaliśmy. Dodatkowo będzie wygasał impuls fiskalny w USA i będą spowalniać Chiny. To stwarza ryzyko dla gospodarki globalnej, jednak kryzys gospodarczy to nie jest nasz bazowy scenariusz - mówi Anna Kosior z Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP.
Koniunktura w strefie euro negatywnie zaskoczyła

Nowa-stara globalizacja

Kategoria: Trendy gospodarcze
Chińskie podejście do globalizacji powinno skłonić Europę do zastanowienia nad własnymi alternatywnymi ścieżkami rozwoju. Mogłoby to oznaczać wyjście poza ramy skromnego i ograniczonego "Planu Junckera".
Nowa-stara globalizacja

Ryzyko kredytowe dla banków z Europy Południowo-Wschodniej

Kategoria: Analizy
W regionie Europy Środkowo-Wschodniej nastąpiły znaczące zmiany w bankowości. Przed kryzysem w 2008 r. największy wzrost aktywów dotyczył kredytów mieszkaniowych, natomiast dziś zauważalny jest przede wszystkim wzrost kredytów gotówkowych „niecelowych”.
Ryzyko kredytowe dla banków z Europy Południowo-Wschodniej