Podcast Podcast: Futurologia nie tak dalekiej przyszłości. Rządzić będzie SI czy człowiek?

W grudniu 2022 r. miała miejsce premiera ChatGPT, co wywołało publicystyczne tsunami. Klapki na oczach otworzyły się nawet sceptykom, bo oto po raz pierwszy automatyzacja przestała już zagrażać zawodom najprostszym, a podważyła rację bytu grup inteligenckich.

Ludzie chcą marzyć, dlatego lubią rozmawiać o przyszłości. Ale po raz pierwszy strach, także w mediach, jest tak duży. Z powodu skokowego rozwoju technologii nawet liderzy opinii czują się zagrożeni.

W czasach rewolucji przemysłowej ludzie marzyli o tym, że maszyna parowa ułatwi im pracę,  tymczasem wielu z tego powodu ją utraciło. Podobnie jest dziś z AI. Z jednej strony to nadzieja na rozwój cywilizacyjny, ale z drugiej obserwujemy, że ta technologia wkrada się do naszego życia i zawodów wymagających wysokich kwalifikacji.

>>W ostatnich 10 latach przynajmniej dwa–trzy razy miały miejsce fale takiego strachu, pomieszanego z fascynacją kolejnymi etapami automatyzacji i robotyzacji. Jednak „tsunami” z poprzedniego roku to dużo większa fala strachu i lęku. Nie tyle z powodu samej technologii, ale dlatego, że uderza ona w wizję przyszłości ludzi, którzy w swojej pracy opierają się na wiedzy i intelekcie. Dotyczy to wszystkich „białych kołnierzyków”, zawodów wymagających kreatywności. Do tej pory te stanowiska pracy były bezpieczne, nie dotykały ich kolejne fale automatyzacji. Teraz jednak weszła maszyna potrafiąca bardzo dobrze kompilować istniejącą wiedzę, do tego znacznie szybciej i taniej. To kwestia obawy o zawodowy interes tych grup ludzi<< – mówi Rafał Woś.

Czy mamy słuszne prawo do niepokoju? „Rewolucja zjada własne dzieci, a przecież to właśnie ludzie, którzy zawodowo kompilują wiedzę – naukowcy, „białe kołnierzyki” – tę nową inteligencję stworzyli” – zauważył Tomasz Wypych. „Sztuczna inteligencja potrafi myśleć za nas, wygłosiła już kilka bardzo ciekawych kazań w kościołach w Australii, wystąpiła o przyznanie obywatelstwa… i je otrzymała. Jest już też marka samochodów, która w dużej mierze produkowana jest przez sztuczną inteligencję” – wymieniał redaktor.

Rozmówcy zwrócili uwagę, że fundamentalna jest kwestia tego, komu oddamy nad tym kontrolę. Państwu, kiedy nawet państwa demokratyczne pokazały, że mogą działać w sposób totalitarny? Firmom? Może wstrzymać rozwój AI? Czy ma znaczenie kto jest właścicielem technologii i maszyn zastępujących człowieka? – zastanawiali się w dalszej części rozmowy.

Zachęcamy do odsłuchania całości podcastu na platformie Spotify.

Zbliża się Kongres „Futurist of the Year 2024”

Kongres „Futurist of the Year 2024” jest wydarzeniem o charakterze edukacyjnym, ukierunkowanym na rozwijanie i inspirowanie przyszłych liderów, a także na promowanie odpowiedzialnego i etycznego podejścia do wyzwań, jakie niesie przyszłość. W ciągu trzech dni do Polski przyjadą najwybitniejsi przedstawiciele świata edukacji, bankowości i nowoczesnych technologii, a przede wszystkim najlepsi światowi futurologowie. Myśliciele, innowatorzy i liderzy, w trosce o dalszą przyszłość naszej cywilizacji, będą wymieniać się myślami i doświadczeniami.

Kongres potrwa od 9 do 11 kwietnia 2024 r. Więcej informacji oraz ramowy program można znaleźć na www.futuristoftheyear.com.

 

Więcej: Obserwator Finansowy: ekonomia, debata, Polska, świat


Tagi