Fenomen ChatGPT i jego skutki
Kategoria: Trendy gospodarcze
(©Envato)
W listopadzie 2022 r. OpenAI, wspierana przez Microsoft, poinformowała o uruchomieniu ChatGPT, czyli chatbota wykorzystującego generatywną sztuczną inteligencję, co spotkało się z zainteresowaniem użytkowników internetu. Od momentu startu zdobył on ogromną popularność i ma znaczącą liczbę użytkowników.
W lutym 2023 r. Google natomiast zaskoczyło świat, ogłaszając przyspieszenie upublicznienia swojego chatbota o nazwie Bard, najprawdopodobniej na fali sukcesu ChatGPT. Oba te systemy są dostępne dla użytkowników jako aplikacja internetowa. W ślad za nimi, w lipcu 2023 r. Apple poinformowało, że pracuje nad systemem sztucznej inteligencji, podobnym do wcześniej wymienionych, na ten moment nie ma jednak planów udostępnienia swojego rozwiązania publicznie. Pracuje jednak aktywnie nad ulepszeniem swoich modeli.
Wyszukiwarki i integracja z innymi platformami
Opracowanie i udostępnienie ChatGPT i Barda zainicjowało dynamiczny rozwój rynku chatbotów opartych na sztucznej inteligencji. Walka o stworzenie najbardziej zaawansowanego chatbota wciąż trwa, a Google i Apple są zdeterminowane, aby nie pozostawać w tyle za Microsoftem. Szczególnie, że ten ostatni eksperymentuje nad połączeniem wyszukiwarki Bing z ChatGPT, tworząc w ten sposób potężną, globalną infrastrukturę opartą na chmurze obliczeniowej Azure. Modele opracowane przez OpenAI są intensywnie szkolone i optymalizowane pod kątem tej integracji. Wersja Bing skupi się na dostarczaniu precyzyjnych i dostosowanych odpowiedzi na konkretne zapytania, minimalizując nadmiar opcji dla użytkowników. Podobnie jak Google, Microsoft integruje również technologię generowania obrazu w Bing. ChatGPT został już zunifikowany z różnymi usługami Microsoft, takimi jak przeglądarka internetowa Edge i narzędzia do współpracy zespołowej Teams. Planowana jest też integracja z innymi platformami.
Walka o stworzenie najbardziej zaawansowanego chatbota wciąż trwa, a Google i Apple są zdeterminowane, aby nie pozostawać w tyle za Microsoftem
Strategie Microsoftu i Google różnią się w pewnych aspektach. Google chce, aby Bard wspierał kreatywność i ciekawość, nie działając tylko jako tradycyjna wyszukiwarka. Google zamierza zintegrować Barda z różnymi platformami, w tym ze stronami internetowymi, usługami przesyłania wiadomości oraz aplikacjami na różne urządzenia. Integracja Barda z wyszukiwarką Google jest odpowiedzią na konkurencyjny wpływ ChatGPT.
Obie spółki dążą do włączenia swoich chatbotów w codzienne użytkowanie, wykorzystując zarówno tekst, jak i obrazy. Przyszłość tego rywalizującego rynku przyniesie kolejne innowacje i zmiany, a obie firmy zdają się być zdeterminowane, by pozostać na czele tego trendu. Zarówno ChatGPT, jak i Bard, pracują nad aktywną integracją dodatkowych wtyczek, aby zwiększyć wydajność swoich systemów i konkurować ze sobą. ChatGPT zyskał przewagę dzięki wcześniejszemu wprowadzeniu, podczas gdy Bard wykorzystuje istniejące wtyczki. Pomimo tego, że oba systemy są w fazie rozwoju, przyszłość ich integracji będzie ciekawą kwestią do obserwacji.
Zobacz również:
https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/sztuczna-inteligencja-bilans-nadziei-i-obaw/
Interakcje z ludźmi
W dziedzinie chatbotów projektanci dążą do tworzenia interakcji, które imitują ludzką rozmowę, aby zapewnić użytkownikom bardziej satysfakcjonujące doświadczenia. Wzrost popularności chatbotów wpłynął na wzrost oczekiwań, a użytkownicy wymagają od sztucznej inteligencji przejawiania cech takich jak empatia, humor i spersonalizowane zaangażowanie. ChatGPT i Bard, choć to modele językowe, mają różne cele i zastosowania. ChatGPT skupia się na zrozumieniu zapytań i formułowaniu odpowiedzi w formie tekstu. Jest on w stanie generować materiały dla różnych celów, takich jak tłumaczenie języków, opisy produktów czy podsumowania transkrypcji. Bard został za to zaprojektowany do generowania dialogów, które przypominają ludzkie rozmowy, co sprawia, że jest idealny do interaktywnego porozumiewania się z użytkownikami. Jest on również skoncentrowany na dostarczaniu zwięzłych odpowiedzi, podobnie jak asystenci cyfrowi typu Alexa czy Siri. Google zakłada, że Bard pomoże m.in. przy planowaniu wakacji, wyszukiwaniu rezerwacji czy tworzeniu przepisów. Oba modele nadal się rozwijają, a ich obszary zastosowań się poszerzają. To pokazuje, że zarówno ChatGPT jak i Bard, zwiększają swoje możliwości i konkurują w różnych obszarach.
Ograniczenia
Istotnym faktem na temat funkcjonowania chatbotów jest to, że zarówno Bard, jak i ChatGPT, mimo swoich imponujących zdolności, działają na zasadzie generowania tekstu opartego na wzorcach i nie mają zdolności myślenia. Z tego powodu obydwa modele mają swoje ograniczenia, które trzeba wziąć pod uwagę w trakcie użytkowania.
Internauci korzystający z ChatGPT zgłosili przypadki generowania odpowiedzi nieistotnych lub bezsensownych, a także dostarczania nieprawdziwych informacji
Internauci korzystający z ChatGPT zgłosili przypadki generowania odpowiedzi nieistotnych lub bezsensownych, a także dostarczania nieprawdziwych informacji. Ten model może mieć trudności ze zrozumieniem skomplikowanych tematów, takich jak dokumenty prawne czy raporty medyczne. W takich przypadkach wymagana może być interwencja człowieka. Chatboty mogą stać się użyteczne m.in. w przypadku pytań opartych na obliczeniach i tłumaczeniach tekstów. Mają również zdolność do odpowiadania na pytania z wielu dziedzin, przy czym wiedza ta może być niekompletna lub po prostu błędna i z tego powodu nie stanowią zastępstwa dla ludzkiej wiedzy oraz oceny. Może to być narzędzie wspierające uczenie się, ale użytkownicy powinni być świadomi jego ograniczeń.
Fakt, że chatboty mogą czasami dostarczać niekompletnych lub nieprawdziwych odpowiedzi, wywołał obawy wśród społeczności internetowej i podkreślił potrzebę dalszego doskonalenia tej technologii. Nadal nierozwiązane pozostają również kwestie etyczne, takie jak uprzedzenia i ochrona prywatności, które są istotne przy dalszym rozwoju tych narzędzi. Należy pamiętać, że baza wiedzy chatbotów może być uzupełniana o informacje pochodzące od użytkowników, a sławny przypadek bota „Tay” opracowanego przez Microsoft w 2016 r., pokazuje jak szybko ludzie ze złymi intencjami są w stanie wpłynąć na technologię. Dla przypomnienia Tay, był botem, który wzorując się na zachowaniach użytkowników Twittera, bardzo szybko zaczął publikować obraźliwe dla wielu grup społecznych posty i został zamknięty w ciągu 16 godzin od uruchomienia.
Zobacz również:
https://www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/generatywna-sztuczna-inteligencja-szanse-i-wyzwania/
Perspektywy na przyszłość
Przyszłość generatywnej sztucznej inteligencji wydaje się obiecująca, a modele takie jak ChatGPT i Bard mają ogromny potencjał. Są one stale udoskonalane, a dalszy rozwój może przynieść znaczące innowacje. Ich ewolucja będzie skupiała się na kilku kluczowych obszarach:
Ważna lekcja
To fascynujące, jak mocno technologia może oddziaływać na nasze życie, a zarazem jakie nowe wyzwania i dylematy stawia przed nami. Generatywna sztuczna inteligencja, reprezentowana przez modele takie jak ChatGPT i Bard, z pewnością będzie się rozwijać i zdobywać nowe obszary zastosowań, jednak jak w przypadku wielu nowych technologii, droga do doskonałości jest pełna wyzwań i pomyłek. Kluczowe jest utrzymanie równowagi między wprowadzeniem innowacji a odpowiedzialnym wykorzystaniem tych technologii w przyszłości. Twórcy chatbotów z pewnością będą się jednak uczyć na błędach, dostosowując działanie modeli i rozwijając je w odpowiedni sposób, biorąc również pod uwagę opinie użytkowników i społeczności. Jest to niezwykle ważne, ponieważ często to właśnie one kształtują i naprowadzają rozwój tych technologii.