• Obserwator Finansowy

Polska i Niemcy w strumieniach handlu

02.10.2019
Już trzecią dekadę Niemcy zajmują pierwsze miejsce w polskim eksporcie i imporcie towarów oraz usług. Analizując handel pod kątem wartości dodanej, zawartej w strumieniach handlu, popyt odbiorców końcowych w Niemczech wygenerował w Polsce 1,4 mln miejsc pracy.

Polska wartość dodana trafia do Niemiec bezpośrednio w postaci dobra finalnego, np. jako samochód lub dobra pośredniego, np. jako silnik samochodowy (fot. PAP)


„Nowe oblicze handlu Polski z Niemcami” – to najnowszy raport opracowany przez analityków Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). Biorąc pod uwagę światowe tabele przepływów towarów i usług, opisali oni współpracę gospodarczą z naszymi zachodnimi sąsiadami w aspekcie wartości dodanej.

Nasz największy partner

Tradycyjnie wymiana handlowa określana jest wartością brutto – mierzymy wówczas wartości dóbr pośrednich i finalnych, przekraczających granice. Liczona w ten sposób wartość eksportu polskich towarów do Niemiec w 2018 r. wyniosła 73,7 mld dolarów, a wartość importu – 60,0 mld dolarów. W porównaniu z 2004 r. eksport zwiększył się o 233 proc., a import o 179 proc. (GUS, 2019). Niemcy są największym zagranicznym rynkiem zbytu dla polskich towarów oraz największym zagranicznym dostawcą do Polski.

W 2018 r. na rynek niemiecki trafiło 28,1 proc. ogółu dóbr sprzedanych za granicę. Udział Niemiec w polskim imporcie był niższy niż w eksporcie. W 2018 r. Niemcy odpowiadały za 22,4 proc. dostaw zagranicznych do Polski.

Z kolei w 2017 r. wartość polskiego eksportu usług do Niemiec wyniosła 13,5 mld dolarów, a wartość importu – 8,3 mld dolarów. W porównaniu z 2004 r. eksport do Niemiec zwiększył się o 150 proc., a import – o 136 proc. (GUS, 2019). Niemcy są największym partnerem Polski zarówno w eksporcie, jak i w imporcie usług.

W okresie członkostwa w UE, Polska miała trwale dodatnie saldo w handlu z Niemcami zarówno towarami (13,7 mld dolarów w 2018 r.), jak i usługami (5,1 mld dolarów w 2017 r.).

Znaczenie Polski dla Niemiec rośnie

Polska miała także istotne znaczenie w handlu towarami i usługami Niemiec. W 2018 r. udział Polski w niemieckim eksporcie towarów wyniósł 4,8 proc., tj. o 2,6 pkt. proc. więcej niż w 2004 r. (WITS-Comtrade, 2019). Tym samym, Polska, pod względem wielkości, była ósmym – po USA, Francji, Chinach, Holandii, Wielkiej Brytanii, Włoszech i Austrii – zagranicznym odbiorcą niemieckich towarów (w 2004 r. zajmowała jedenaste miejsce).

Udział Polski w niemieckim imporcie w 2018 r. wyniósł 5 proc., co oznaczało wzrost o 2,2 pkt. proc. w porównaniu z 2004 r.

Polska stała się szóstym partnerem handlowym Niemiec pod względem wielkości.

– W pierwszych pięciu miesiącach 2019 roku Polska stała się szóstym partnerem handlowym Niemiec pod względem wielkości – komentuje Łukasz Ambroziak, analityk w Zespole Handlu Zagranicznego PIE. – Wyprzedziliśmy Wielką Brytanię. Spośród państw unijnych, Niemcy miały większe obroty handlowe tylko z Holandią, Francją i Włochami.

Znaczenie Polski w handlu usługami Niemiec było niższe niż w handlu towarami.

W 2017 r. udział Polski w niemieckim eksporcie usług wyniósł 2,3 proc., a w imporcie – 3,0 proc. (OECD, 2019). Polska była dziesiątym – po USA, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Francji, Holandii, Austrii, Luksemburgu, Włoszech i Belgii – odbiorcą niemieckich usług pod względem wielkości oraz również dziesiątym – po USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Austrii, Holandii, Hiszpanii, Szwajcarii, Włoszech i Irlandii – ich dostawcą do Niemiec.

Przeszacowane dane

W ostatnich latach tradycyjne obliczanie strumieni handlu międzynarodowego w ujęciu brutto spotykało się z krytyką. Umiędzynarodowienie procesów produkcyjnych obserwowane od lat 90. XX wieku sprawiło, że dobra pośrednie były wielokrotnie ujmowane w statystykach handlowych – najpierw oddzielnie jako komponenty, a następnie jako część dobra finalnego. Prowadziło to zatem do przeszacowania wartości obrotów handlowych.

Udostępnienie na początku drugiej dekady XXI wieku światowych tablic przepływów międzygałęziowych było istotnym krokiem w badaniach handlu zagranicznego.

Stosując odpowiednie obliczenia można oszacować obroty handlowe w kategoriach wartości dodanej.

Dane w kategoriach wartości dodanej pozwalają określić, ile polskiej wartości dodanej zawarte było w popycie końcowym (finalnym) Niemiec. Inaczej mówiąc, ile polskiej wartości dodanej trafiającej do Niemiec nie podlegało tam dalszemu przetworzeniu.

Polska wartość dodana trafia do Niemiec bezpośrednio w postaci dobra finalnego (np. jako samochód, urządzenie RTV lub AGD, meble, maszyna do produkcji) bądź dobra pośredniego (np. silnik samochodowy), które po odpowiednim przetworzeniu, także i w innych krajach, jest w Niemczech finalnie zużywane.

Ten ostatni sposób oznacza, że Polska eksportuje dobro pośrednie do innego kraju niż Niemcy, w którym wykorzystywane jest ono do produkcji dobra finalnego, eksportowanego następnie do Niemiec, gdzie nie podlega dalszemu przetworzeniu.

W 2014 r. eksport wartości dodanej z Polski do Niemiec wyniósł 32,1 mld dolarów (tj. o 239 proc. więcej niż w 2004 r.). Relacja polskiej wartości dodanej zawartej w popycie końcowym Niemiec stanowiła równowartość 50,6 proc. polskiego eksportu brutto do Niemiec (mniej o 8,5 pkt. proc. niż w 2004 r.).

W 2014 r. polski import niemieckiej wartości dodanej wyniósł 33,0 mld dolarów (tj. o 233 proc. więcej niż w 2004 r.). Import ten określał, ile niemieckiej wartości dodanej zawarte było w popycie końcowym Polski czyli nie podlegało w Polsce dalszemu przetworzeniu, a było wykorzystywane na cele konsumpcyjne i inwestycyjne.

W badanym okresie udział Niemiec w eksporcie Polski, według statystyk wartości dodanej, był niższy o około 6 pkt. proc. niż udział Niemiec obliczony na podstawie tradycyjnych danych w kategoriach brutto.

Analogiczna zależność cechowała polski import z Niemiec, przy czym różnice w udziałach obliczonych według tych dwóch ujęć były nieco i oscylowały w granicach 4-5 proc.

Ważne sąsiedzkie współzależności

– Popyt odbiorców końcowych w Niemczech kreował około 10 proc. wartości dodanej wytworzonej w Polsce (PKB) oraz ponad 9 proc. zatrudnienia i 8 proc. wynagrodzeń brutto. Z kolei popyt finalny w Polsce odpowiadał za około 1,2-1,3 proc. wartości dodanej, liczby pracujących i wynagrodzeń w Niemczech – mówi Łukasz Ambroziak z PIE.

Niemcy są największym zagranicznym dostawcą półproduktów i usług dla polskiego eksportu.

Dane te pokazują, jak duże znaczenia mają Niemcy w powiązaniach Polski z globalnymi łańcuchami wartości. Są one największym zagranicznym dostawcą półproduktów i usług dla polskiego eksportu, a także największym zagranicznym eksporterem polskiej wartości dodanej w postaci półproduktów i usług zawartych w niemieckim eksporcie towarów.

Różnimy się jednak od pozostałych trzech państw Grupy Wyszehradzkiej. Niemcy eksportują relatywnie więcej polskiej wartości dodanej, niż ma to miejsce w przypadku pozostałych państw grupy.

Polski eksport do Niemiec zależy w dużym stopniu od zagranicznego popytu na niemieckie towary i usługi, w których zawarty jest polski komponent – zaznaczają analitycy PIE. Innymi słowy: Niemcy są ważnym pośrednikiem w eksporcie polskiej wartości dodanej do krajów trzecich.

Według ostatnich danych, zagraniczny popyt na niemieckie towary kreował blisko 29 proc. polskiego eksportu do Niemiec. Były one ważnym eksporterem polskiej wartości dodanej do USA (2,7 proc. polskiego eksportu brutto do Niemiec), Chin (2,4 proc.), Wielkiej Brytanii (1,9 proc.) i Włoch (1,6 proc.).

– Zmiany popytu importowego w tych krajach oddziałują zatem pośrednio na polski eksport do Niemiec – mówi Łukasz Ambroziak. Ma to szczególne znaczenie w dobie trwającej obecnie amerykańsko-chińskiej wojny handlowej czy też zbliżającej się daty wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

 Oprac. Dariusz Rostkowski

 


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test