• Wiktoria Kuźma

Rodzina 500 plus – jak mądrze wykorzystać przypływ pieniędzy

01.09.2016
Program Rodzina 500+, który wystartował 1 kwietnia, wprowadza świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł na drugie i kolejne dziecko do 18. roku życia lub na każde dziecko w przypadku rodzin o niskich dochodach. Warto pomyśleć, co należy zrobić, aby uniknąć bezmyślnego wydawania pieniędzy.

(Fot. Shutterstock)


Najlepiej efektywnie je zainwestować – w taki sposób, by wykorzystane na ten program pieniądze publiczne mogły przynieść jak największą korzyść tym, dla których są one przeznaczone – dzieciom.

Moja praca dotyczy sytuacji gospodarstw domowych, w których dochody wystarczają na zaspakajanie podstawowych potrzeb i dodatkowe 500 zł można przeznaczyć na inne cele. W swoim artykule postaram się przedstawić moje propozycje na owocne spożytkowanie owych „ponadprogramowych” środków finansowych.

500 zł na lepszy start w dorosłość

Największym wynalazkiem ludzkości jest procent składany – Albert Einstein

Rodzic bądź opiekun prawny ma zapewnione aż 6000 zł rocznie do wykorzystania na potrzeby jednego dziecka. Jeżeli z pieniędzy otrzymywanych co miesiąc odłożymy 100 zł na konto oszczędnościowe, po 18 latach zgromadzimy aż 28 206 zł. Nawet tak niewielka część pieniędzy nabytych z comiesięcznego świadczenia wychowawczego wpłacana regularnie daje nam ogromne możliwości, ponieważ może przekształcić się w pokaźną sumę dzięki kapitalizacji odsetek powiększających kapitał, od którego są liczone.

Innymi słowy, małe systematyczne zyski = duży zysk. Każdy, kto chce finansowo zabezpieczyć swoje dzieci powinien zastanowić się nad oszczędzaniem, które być może jest tymczasowym wyrzeczeniem, ale korzyści, które przynosi zdecydowanie są tego warte.

500 zł na rozwijanie pasji

Geniusz to 1 proc. inspiracji i 99 proc. potu – Thomas Edison

Realizacja pasji pociech bywa często bardzo kosztowna. Najczęstszym problemem powstrzymującym ludzi przed spełnianiem marzeń jest brak pieniędzy. Dlatego warto teraz, kiedy są wprowadzone świadczenia wychowawcze, pomyśleć o wykorzystaniu ich na rozwijanie dziecięcych umiejętności.

Z pewnością zaowocuje to w przyszłości, gdyż nie tylko pomoże dziecku ukierunkować swoją przyszłość zawodową, ale także jest źródłem motywacji do działania. Jest wiele możliwości na „zainwestowanie” pieniędzy w dzieci, np.:

– nauka pływania – karnet na 10 zajęć indywidualnych ok. 300 zł,

– nauka tańca – 60 min tygodniowo ok. 50 zł na miesiąc,

– nauka gry na pianinie – ok. 30 zł za lekcję,

– nauka jazdy konnej – ok. 40 zł za lekcję,

– zajęcia karate – ok. 70 zł za dwie lekcje

i wiele innych…

500 zł na inwestycje

Zasada nr 1: nigdy nie marnuj pieniędzy. Zasada numer 2: nigdy nie zapominaj o zasadzie nr 1 – Warren Buffett

Jeżeli nasze zarobki wystarczają nam na codzienne wydatki, to powinniśmy pomyśleć o inwestowaniu tej nadwyżki w akcje czy obligacje. Należy jednak pamiętać, że im większy potencjalny zysk, tym większe ryzyko, dlatego musimy ustalić na jaki poziom ryzyka jesteśmy w stanie się zdecydować i co zrobimy, jeśli pojawią się przejściowe straty.

Inwestowanie gotówki, którą dostajemy z programu może okazać się świetną decyzją, szczególnie w przypadku gdy pieniędzy będziemy potrzebować dopiero za kilkanaście lat. Wtedy tak długi okres czasu powinien wyrównać wszelkie wahania.

Oszczędzając 500 zł każdego miesiąca za pośrednictwem obligacji, po 18 latach możemy zyskać około 172 554 zł. W przypadku akcji może być to nawet 224 100 zł. Jak widać, jeżeli możemy sobie na to pozwolić – warto oszczędzać.

500 zł na naukę

Jest tylko jeden sposób nauki – poprzez działanie – Paulo Coelho

Czasami wiedza, którą zdobywa się w szkole, nie wystarcza. Niekiedy uczeń ma zaległości spowodowane chorobą, nieobecnością w szkole albo po prostu brakiem zorganizowania.

Może też nie zdołać opanować dostatecznie dobrze kłopotliwego materiału. Zdarza się też tak, że uzdolnieni uczniowie nudzą się na lekcjach i niedostatecznie wykorzystują swój potencjał.

Aby temu zapobiec, należy pomyśleć o dodatkowych zajęciach, które mogą być zorganizowane np.: przy ośrodkach akademickich. Można też ewentualnie znaleźć nauczyciela, który będzie prowadzić zajęcia indywidualne.

Pieniądze będą potrzebne na ewentualny dojazd i opłatę (jeśli taka będzie) za zajęcia lub lekcje indywidualne. Potrzebna suma będzie uzależniona od odległości dojazdu oraz ceny danej lekcji.

500 zł na szkołę

Szkoła doświadczenia kosztuje, ale żadna inna nie potrafi lepiej wykształcić człowieka – Benjamin Franklin

Teoretycznie szkolnictwo w placówkach publicznych jest darmowe, ale zdarza się tak, że rodzic zobowiązany jest do uregulowania pewnych szkolnych, ustalonych odgórnie kwot. Przykładowe wydatki związane z nauką dzieci mogą wyglądać następująco:

– opłaty za szkolne podręczniki, zeszyty, przybory szkolne – ok. 500 zł rocznie,

– obiady na stołówce szkolnej – ok. 80 zł miesięcznie,

– wpłaty na fundusz klasowy – ok. 10 zł miesięcznie,

– opłaty na komitet rodzicielski czy ubezpieczenie – łącznie ok. 130 zł.

Poza tym dziecko potrzebuje stroju i obuwia na zajęcia wychowania fizycznego. W niektórych szkołach wymagane są też mundurki, za które płacą również rodzice. Wskazane jest właściwe rozplanowanie wydatków związanych ze szkołą, a każde dodatkowe pieniądze są na wagę złota.

500 zł na kieszonkowe

W gruncie rzeczy okazuje się, że pilnowanie pieniędzy jest bardziej kłopotliwe niż ich zdobycie – Michel de Montaigne

Naukę odpowiedzialności za finanse warto wdrażać już od najmłodszych lat, aby nauczyć dziecko samodzielności i ułatwić mu dbanie o siebie w dorosłym życiu. Dlatego jak najbardziej należy pozwolić dziecku podejmować samodzielne wybory finansowe. Dopiero wtedy naprawdę zrozumie co jest mu rzeczywiście potrzebne. Kieszonkowe jest jedną z form uczenia już młodych ludzi szacunku i posługiwania się pieniądzem. Może warto wykorzystać właśnie tę część pieniędzy, które dostajemy co miesiąc na budowanie dobrych relacji z dzieckiem, które obdarzamy zaufaniem.

500 zł na podróżowanie

Podróże są jak ożywcza kąpiel dla umysłu – Hans Christian Andersen

Szkolna wycieczka to wspaniała przygoda dla dzieci, ponieważ mogą wykazać się wtedy swoją samodzielnością. Młodzi ludzie mają potrzebę kształcenia poprzez podróżowanie. Poznają wtedy nowe kraje, ich kulturę, obyczaje i język, tym samym poszerzając swoją wiedzę. Różnego rodzaju wycieczki także pozwalają dzieciom na doskonalenie kontaktu z rówieśnikami.

Niestety często bywa tak, że dzieci nie mają możliwości uczestniczenia w takim wyjeździe z powodu problemów materialnych lub rodzinnych. Dlaczego by nie wykorzystać na to pieniędzy z rządowego programu? Oczywiście oprócz wycieczek szkolnych, które nie odbywają się co miesiąc, można pomyśleć, aby pieniądze przeznaczyć na bardziej atrakcyjne podróże w czasie wakacji lub ferii szkolnych.

Jak widać jest wiele sposobów na mądre wykorzystanie dodatkowych pieniędzy – tak, aby miało to pozytywny wpływ na przyszłość pociech. Należy się tylko zastanowić, która z wysuniętych przeze mnie propozycji będzie najbardziej im odpowiadać.

Na koniec, pragnę zauważyć, że każda przedstawiona inwestycja będzie również pozytywnie oddziaływała na gospodarkę naszego państwa – w każdym przypadku młoda osoba wyposażona czy to w kapitał finansowy, czy kapitał wiedzy, umiejętności, kompetencji, będzie łatwiej wchodzić w swoje dorosłe życie, będzie miała większe szanse na rynku pracy, a każdy pracujący obywatel kraju przyczynia się do tworzenia jego dobrobytu i bogactwa.

Wiktoria Kuźma mieszka w Łososinie Dolnej, jest uczennicą II Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej w Nowym Sączu.

Publikowana praca otrzymała wyróżnienie specjalne w V edycji Konkursu Obserwatora Finansowego „Gdyby to zależało ode mnie, to…”.

>> Wyniki konkursu


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test