Coraz bardziej niekonwencjonalna polityka pieniężna

05.04.2016
Banki centralne sięgnęły po narzędzia, jakich w ogóle nie miały w swoim arsenale jeszcze dekadę temu. A teraz znów muszą to zrobić.

Nouriel Roubini


(…)

Niekonwencjonalne narzędzia polityki pieniężnej – stosowane już od blisko dekady – stały się narzędziami konwencjonalnymi. A w obliczu wciąż rozczarowującego wzrostu i ryzyka deflacji w większości rozwiniętych gospodarek, twórcy polityki pieniężnej będą musieli prowadzić swoją samotną walkę za pomocą nowego zestawu nietypowych narzędzi niekonwencjonalnej polityki pieniężnej.

Część już jest stosowana. Na przykład polityka ujemnych stóp procentowych (NIRP) obowiązuje w Szwajcarii, Szwecji, Danii, strefie euro i Japonii – nadmiar rezerw, które banki trzymają w bankach centralnych w efekcie luzowania ilościowego, jest opodatkowany ujemną stopą. Twórcy polityki przestali skupiać się na ilości pieniądza (QE, CE czy interwencje na rynku walutowym), a zaczęli pracować nad jego ceną (najpierw ZRIP, potem FG, teraz NIRP). Nominalne stopy procentowe są dziś ujemne nie tylko w odniesieniu do kredytu overnight, ale także w przypadku dziesięcioletnich obligacji skarbowych. Na całym świecie ujemne nominalne stopy procentowe obejmują dziś obligacje skarbowe warte około 6 bln dolarów.

Kolejny etap nowej niekonwencjonalnej polityki pieniężnej – jeśli gwałtownie wzrośnie ryzyko recesji, deflacji i kryzysu finansowego – może mieć trzy elementy. Po pierwsze, banki centralne mogą opodatkować gotówkę, by banki nie próbowały uniknąć negatywnego oprocentowania swoich nadmiarowych rezerw. Jeśli banki nie będą w stanie zamienić ich na gotówkę (co dałoby im zerowe oprocentowanie), banki centralne będą mogły zwiększać jeszcze bardziej politykę ujemnych stóp.

>>cały komentarz: ProjectSyndicate

Oprac. km


Tagi


Artykuły powiązane