Samozatrudnieni pesymiści zarabiają więcej

08.09.2015
Samozatrudnieni pesymiści zarabiają więcej, niż samozatrudnieni optymiści; posiadanie brata opłaca się bardziej, niż siostry; emerytura poprawia zdrowie. To niektóre z wniosków z najnowszych ekonomicznych prac naukowych.

obserwator-2,5xAspen Gorry, Devon Gorry i Sita Slavov w pracy Does Retirement Improve Health and Life Satisfaction? (Czy emerytura poprawia zdrowie i zwiększa satysfakcje z życia) postanowili zbadać jaki wpływ na zdrowie i satysfakcję z życia ma przejście na emeryturę. Naukowcy wykorzystali dane z przeprowadzanej co dwa lata wśród Amerykanów powyżej 50-tego roku życia ankiety tzw. Health and Retirement Study.

Dane obejmował dwie dekady, od 1992 r. do 2012 r. Ankietowani podawali nie tylko subiektywną ocenę swojego stanu zdrowia i samopoczucia, ale także zaznaczali ważne problemy medyczne z którymi się borykali, takie jak, na przykład, wysokie ciśnienie, rak czy cukrzyca. Autorzy zauważają, że poprzednie badania często wykazywały negatywny wpływ przejścia na emeryturę na zdrowie i samopoczucie.

Kiedy jednak uwzględniono fakt, że ci którzy mają problemy zdrowotne szybciej odchodzą na emeryturę ta zależność znika. Co więcej, wówczas okazuje się, że przejście na emeryturę poprawia stan zdrowia i zadowolenie z życia. O ile poprawa w satysfakcji z życia następuje w ciągu pierwszych czterech lat po przejściu na emeryturę, o tyle poprawa stanu zdrowia ma miejsce po czterech latach po zakończeniu pracy co sugeruje, że dobroczynne działanie emerytury wymaga czasu. Warto zdawać sobie sprawę z tych zależności, bo może się okazać że to co państwo zaoszczędzi na podwyższaniu wieku emerytalnego będzie musiało wydać na służbę zdrowia.

obserwator-2,5xChristopher Dawson, David Emmanuel de Meza, Andrew Henley, Reza Arabsheibani w pracy „The Power of (Non) Positive Thinking: Self-Employed Pessimists Earn More than Optimists” (Moc myślenia negatywnego: Samozatrudnieni pesymiści zarabiają więcej, niż optymiści”) wykorzystali dane z ankiety przeprowadzanej od 1991 r. wśród brytyjskich gospodarstw domowych (tzw. British Household Panel Survey). Próba wynosiła 5 tys. gospodarstw a wzięto pod uwagę dane za lata 1991-2008.

Optymizm mierzono odpowiedzią na pytanie: czy za rok będziesz w lepszej, gorszej czy takiej samej sytuacji finansowej, a następnie porównywano to z faktyczną sytuacją po roku. Okazuje się, że wśród samozatrudnionych większy optymizm wiąże się z niższymi zarobkami. Najbardziej optymistycznie nastawione 25 proc. samozatrudnionych zarabiało o jedną czwartą mniej, niż ci najmniej pozytywnie nastawieni do świata.

Wśród osób pracujących dla innych zależność jest odwrotna: większy optymizm wiąże się z wyższymi zarobkami. Jedno z możliwych wyjaśnień tego fenomenu jest takie, że samozatrudnieni muszą wykazywać więcej inicjatywy, niż pracownicy. Podejmują działania, przy których zbyt optymistyczne oszacowanie ryzyka może skończyć się finansową stratą.

obserwator-2,5xJoerg Baten, Nicola Bianchi i Petra Moser w analizie „Does Compulsory Licensing Discourage Invention? Evidence From German Patents After WWI” (Czy przymus udzielenia licencji na korzystanie z patentu zniechęca do innowacji? Dowody z przypadku niemieckich patentów po I wojnie światowej) zbadali jaki efekt miało zmuszenie Niemców do udzielania licencji na korzystanie z ich patentów po I wojnie światowej.

Dokonało się to na podstawie amerykańskiej ustawy US Trading With Enemy Act i doprowadziło do 28-proc. wzrostu innowacyjności – tzn. o tyle wzrosła liczba patentów niemieckich wynalazców po 1918 r. w tych dziedzinach, w których doszło do przymusowych licencji.

Autorzy oceniają, że efekt ten może być niedoszacowany. Wynik ten jest ciekawy, bo uważa się, iż słabsza ochrona patentowa może zniechęcać do innowacji z tego względu, że zmniejsza stopę zwrotu z inwestycji w innowacje. Z drugiej strony jednak łatwiejszy dostęp do nowych technologii sprawia, że inny naukowcy mogą udoskonalać opatentowane innowacje. Wygląda więc na to, że drugi efekt, przynajmniej w przypadku Niemiec po I wojnie światowej, był silniejszy.

W ostatnich latach także doszło do takich przymusowych licencji patentów m.in. na rynku leków na wirusa HIV. Autorzy sugerują, że ten przymus może zwiększyć innowacyjność w poszukiwaniu terapii zwalczających wirusa HIV, co bez wątpienia byłoby bardzo pożądane.

obserwator-2,5xNoemi Peter, Petter Lundborg i Dinand Webbink w pracy „The Effect of a Sibling’s Gender on Earnings, Education and Family Formation” (Wpływ płci rodzeństwa na zarobki, edukacje i tworzenie rodziny) zbadali rodzeństwa bliźniąt dwujajowych ze Szwecji. Okazuje się, że mężczyźni którzy mają braci zarabiają więcej, częściej się żenią i częściej mają dzieci, niż mężczyźni którzy mają siostry. Z kolei kobiety, które mają siostry krócej się uczą i wcześniej rodzą dzieci, niż kobiety które mają braci.

obserwator-2,5xNa koniec historyczna ciekawostka. Felipe Gonzalez Guillermo Marshall Suresh Naidu w pracy „Start-up Nation? Slave Wealth and Entrepreneurship in Civil War Maryland” (Naród star-up-ów? Wartość niewolników i przedsiębiorczość w czasie wojny secesyjnej w stanie Maryland) zbadali, że przez zniesieniem niewolnictwa stanie Maryland w XIX w. (w latach 1860 -1863) przedsiębiorcy którzy mieli niewolników częściej zakładali biznesy, niż równie bogaci biznesmeni, którzy nie mieli niewolników.

Kiedy jednak w 1864 r. zniesiono niewolnictwo zanikła różnica w ilości zakładanych firm między tymi, którzy wcześniej mieli niewolników i pozostałymi. Autorzy uważają, że wynika to z faktu, iż niewolnika można było dać pod zastaw kredytu a kredytodawcy chętnie taki zastaw przyjmowali, ponieważ łatwiej go było sprzedać, niż nieruchomość.

obserwator-2,5x
obserwator-2,5x
obserwator-2,5x
obserwator-2,5x
obserwator-2,5x

Artykuły powiązane


Tagi