Chiny nie są (jeszcze) światowym liderem

15.02.2017
Mimo że międzynarodowe znaczenie Pekinu niezaprzeczalnie wzrosło, to jednak jeszcze nie można nazywać tego kraju liderem polityki globalnej.

W czasie tegorocznego, kongresu chińskiej partii prezydent Xi Jinping będzie miał okazję na konsolidację władzy – jak ją wykorzysta? (fot. PAP)


Chiny są coraz bardziej widoczne w dyskursie politycznym, nie tylko w kontekście lub przeciwwadze do nowej administracji waszyngtońskiej. Chiny zaczynają także odgrywać większą rolę regionalną w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Niemniej jednak, w opinii eksperta OMFIF Adama Cottera, wśród obserwatorów gospodarki globalnej istnieje tendencja do przeszacowywania obecnego wpływu Chin. Jego zdaniem, mimo że międzynarodowe znaczenie Pekinu niezaprzeczalnie wzrosło, to jednak jeszcze nie można nazywać tego kraju liderem polityki globalnej.

Pekin jest też obecny w dyskusjach na temat regulacji finansowych, a jego rola w tym zakresie będzie rosnąć. Obecnie system regulacji finansowych jest stanowiony przez sieć organizacji międzynarodowych zdominowanych głównie przez Stany Zjednoczone i kraje Europy Zachodniej. Chiny z pewnością będą promować swoich wysoko wykwalifikowanych przedstawicieli na kierownicze stanowiska w tych instytucjach.

W ramach budowy Nowego Jedwabnego Szlaku suma chińskich wydatków na obecne i planowane projekty infrastrukturalne w 65 krajach na całym świecie wynosi 900 mld dol.

Analityk OMFIF uważa również, że – biorąc pod uwagę fakt, że Chiny są ważnym parterem handlowym dla wielu krajów – zmiana nastawienia USA co do globalnego handlu może wkrótce doprowadzić do zmiany środka ciężkości w tej dziedzinie na rzecz gospodarki chińskiej. Pierwsze działania nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych dotyczyły wycofania się USA z Trans-Pacific Partnership (TPP). Dodatkowo prezydent Trump zagroził Chinom wprowadzeniem wysokich taryf handlowych ze względu na rzekome manipulowanie juanem.

Chiny mogą tez wpływać na inne gospodarki przez finansowanie i budowę infrastruktury. To element budowania nowych rynków zbytu. Ta filozofia stała się także podstawą do rozpoczęcia budowy współczesnego Jedwabnego Szlaku. W ramach tej strategii suma chińskich wydatków na obecne i planowane projekty infrastrukturalne w 65 krajach w Europie, na Bliskim Wschodzi i w Azji wynosi 900 mld dolarów.

Dotychczas zagraniczne inwestycje Chin koncentrowały się głównie w krajach rozwijających się, ale w 2016 roku można było zaobserwować ich znaczący wzrost również w Stanach Zjednoczonych i Europie. Według danych chińskiego ministerstwa handlu inwestycje chińskie w USA wzrosły o 360 proc. w stosunku do 2015 roku. Z kolei w na Europę przypada już 19 proc. całkowitych chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Chińskie bezpośrednie inwestycje zagraniczne mają coraz większą skalę także w regionie Azji Południowo-Wschodniej. W tym kontekście – ze względu na uwarunkowania geograficzne – Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) musi liczyć się ze wzrostem powiązań gospodarczych z Chinami.

Zdaniem eksperta OMFIF Chiny muszą jednak skupić się na swoich problemach – niezbędne są reformach strukturalnych, które wyeliminują słabości gospodarcze tego kraju. Gospodarka chińska musi poradzić sobie z przygniatającym długiem (przedsiębiorstw państwowych i samorządów lokalnych), który stanowi zagrożenie nie tylko dla Chin, ale także dla międzynarodowej stabilności finansowej. Ponadto źródłem słabości Państwa Środka jest także sektor bankowy, shadow banking oraz rynek nieruchomości.

Reformy w krótkim okresie mogą one spowodować niższy poziom wzrostu gospodarczego, ale w przyszłości przyczynią się do większego zrównoważenia chińskiej gospodarki. W tym roku wielu członków Biura Politycznego, najbardziej wpływowego grona w Komunistycznej Partii Chin, ma odejść na emeryturę. Zatem podczas tegorocznego, 19 kongresu partii prezydent Xi Jinping będzie miał okazję na konsolidację władzy – jak ją wykorzysta?

 


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test