• Obserwator Finansowy

Polacy chętnie płacą bezgotówkowo

16.10.2019
Blisko 80 proc. Polaków wybiera płatności bezgotówkowe, jeśli ma taką szansę. Co piąty jest bardzo przywiązany do gotówki.


Za najbardziej preferowaną formę płatności Polacy uznają płatność kartą, choć jedynie 8 proc. z nich deklaruje przy tym, że w ogóle nie korzysta z bankomatów i gotówki.

Najczęściej z brakiem możliwości płatności bezgotówkowych ankietowani spotykają się na targowiskach i bazarach (51 proc.) – to jedne z wniosków płynących z badania „Płatności bezgotówkowe oczami Polaków 2019”, opublikowanego przy okazji kampanii informacyjnej „Warto Bezgotówkowo”.

Popularne karty

Badanie przeprowadzone na przełomie września i października br. przez pracownię Pollster na zlecenie Warszawskiego Instytutu Bankowości potwierdziło rosnącą popularność płatności bezgotówkowych wśród Polaków. 79 proc. z nich jako najbardziej preferowaną formę płatności wskazało kartę płatniczą, bankowość internetową lub płatność innym urządzeniem (np. telefonem lub zegarkiem).

Jednocześnie co piąty badany wciąż deklaruje przywiązanie do gotówki. Korzystając z bankomatu najczęściej jednorazowo wypłacana kwota waha się między 100 a 200 zł (33 proc.). Do 100 zł pobiera 27 proc. badanych, a powyżej 500 zł jedynie 11 proc.

– Płatności bezgotówkowe mają już ugruntowaną pozycję w świadomości Polaków. Udział obrotu bezgotówkowego w naszym kraju będzie wzrastać. Jest to związane z m.in. dalszym rozwojem infrastruktury, w tym sieci punktów akceptacji nowoczesnych płatności – mówi Włodzimierz Kiciński, Wiceprezes Związku Banków Polskich, Przewodniczący Koalicji na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności.

Progi i bariery

Popularność płatności bezgotówkowych w Polsce znajduje odzwierciedlenie w rozwijającej się liczbie punktów ich akceptacji. Według danych Fundacji Polska Bezgotówkowa obecnie na 1000 mieszkańców Polski przypadają 23 terminale, a jeszcze niedawno było to zaledwie 16.

Jednak pomimo dynamicznego rozwoju, wciąż dla 37 proc. Polaków podstawową barierą w płaceniu kartą jest brak terminala płatniczego w miejscu, w którym chcieliby takiej płatności dokonać. Najczęściej taka sytuacja spotyka ich na targowiskach i bazarach (51 proc. wskazań), sklepach spożywczych (28 proc.), a także punktach usługowych jak fryzjer, kosmetyczka czy warsztat samochodowy (ok. 25 proc.).

Warto zauważyć, że zdaniem osób w wieku 18-24 lata płacenie kartą często nie jest możliwe w placówkach służby zdrowia (23 proc.), a 17 proc. Polaków w wieku 35-44 lata wskazuje również na szkoły czy przedszkola. Wśród innych trudności wskazywane są także problemy techniczne z urządzeniem (22 proc.) czy awarie systemów płatniczych (18 proc.). Warto wspomnieć, że dla 12 proc. barierą jest informacja od sprzedawcy, że dopuszczalna minimalna kwota płatności kartą jest wyższa niż dokonywanych zakupów.

Oprac. DR


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test