• Obserwator Finansowy

Polska na 32. miejscu w Europejskim Konsumenckim Indeksie Zdrowia

06.03.2019
System ochrony zdrowia nie działa w Polsce najlepiej w porównaniu z innymi krajami europejskimi. W Europejskim Konsumenckim Indeksie Zdrowia za 2018 rok znaleźliśmy się na 32 miejscu. Wyżej od nas sklasyfikowano m.in. Serbię, Litwę czy Bułgarię, za nami znalazły się tylko Węgry, Rumunia i Albania.


Health Consumer Powerhouse opublikował najnowsze wydanie Euro Health Consumer Index (EHCI) czyli Europejskiego Konsumenckiego Indeksu Zdrowia za rok 2018. EHCI jest edytowanym corocznie raportem, w którym systemy ochrony zdrowia państw europejskich porównywane są – z punktu widzenia pacjenta – w takich obszarach jak: prawo i informowanie pacjentów, dostępność, wyniki leczenia, zasięg gwarantowanych świadczeń, prewencja oraz leczenie farmaceutyczne.

Wyniki uzyskane przez poszczególne kraje w wymienionych wyżej kategoriach tworzą po agregacji ogólny wskaźnik jakości systemu ochrony zdrowia. W 2018 r. najwyższą ocenę ogólną uzyskały: Szwajcaria (893 punkty na 1000 możliwych), Holandia (883) oraz Norwegia (857).

Polski system, z wynikiem 565 punktów, uplasował się na 32. pozycji spośród 35 przebadanych krajów. Pod względem praw pacjentów i dostępu do informacji, Polska uplasowała się na 31. pozycji. Niska pozycja spowodowana była przede wszystkim brakiem dostatecznej informatyzacji systemu.

Nasze coraz droższe zdrowie

W kategoriach dostępność, wyniki leczenia oraz zasięg gwarantowanych świadczeń Polska uplasowała się odpowiednio na 28., 28. i 29. pozycji. Na niską pozycję miały wpływ przede wszystkim: długi czas oczekiwania na operacje planowe oraz chemioterapię (dostępność), druga – za Rumunią – najniższa przeżywalność pacjentów onkologicznych, niewielka liczba finansowanych operacji zaćmy i wysokie wskaźniki cięć cesarskich.

Relatywnie najwyższe pozycje Polska zajęła w kategoriach prewencja oraz leczenie farmaceutyczne (odpowiednio 16. i 23. miejsce). Pozycje te polski system zawdzięcza przede wszystkim efektywnie zorganizowanemu systemowi szczepień (prewencja) oraz względnie szybkiemu dostępowi do nowych leków (leczenie farmaceutyczne).

Jak zaznaczają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego, którzy opublikowali powyższe wyniki, wskaźniki EHCI, podobnie jak większość tego rodzaju wskaźników, należy interpretować ostrożnie. Przy analizie systemów ochrony zdrowia jedną z kluczowych kwestii jest kontekst, czyli wszelkie uwarunkowania epidemiologiczne, geograficzne, społeczne, ekonomiczne i polityczne mające wpływ na funkcjonowanie systemów.

Dla przykładu, ten sam poziom wskaźnika jakości można na terenach gęsto zaludnionych osiągnąć za pomocą niższych nakładów per capita niż na rozległych obszarach o stosunkowo niewielkiej populacji. Jednak jeśli celem jest porównywanie krajów pod względem spójnych wskaźników, kontekst musi zostać w większości aspektów pominięty, przez co pozycje niektórych krajów w rankingach mogą nie oddawać rzeczywistej jakości.

Dodatkowo, wyniki analiz EHCI są tworzone na niejednolitych danych, często ankietowych, co implikuje kolejne problemy z jakością i porównywalnością konkretnych wskaźników między systemami – zaznaczają analitycy PIE.

Mimo to ranking EHCI nie może być traktowany jako przypadkowy. Jest on przystępną dla opinii publicznej oraz klasy politycznej wykładnią wydajności funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. EHCI jest również ważną informacją dla decydentów dotyczącą identyfikacji obszarów priorytetowych.

Opracował: Dariusz Rostkowski


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły