Ozusowanie – obowiązkowy zestaw dla każdego

21.07.2015
Ten przegląd, o czym warto przeczytać zaczynam od wpisu Alexa Tabarroka na temat skutków przymusowego obdarowywania benefitami pracowników. Ponadto wywiad Schauble dla Spiegla, o wartości greckiego długu, czy zamożność jest dziedziczna i o prywatyzacji hoteli należących do wojska.


Różnicę między pracownikiem etatowym a kontraktowym (u nas nazywanym śmieciowym) wyjaśnia Alex Tabarrok. Przymuszenie pracodawców, by pracownicy kontraktowi otrzymywali wszelkie beneficja jak etatowi, to jak przymuszenie wszystkich hamburgerowni do podawania hamburgerów z frytkami i colą, bo tak będzie zgodnie z zasada sprawiedliwości (każdy zasługuje na Happy Meal). Oczywiście pracodawcy obniżą wówczas płace pracowników. Wymaganie, by firmy obdarzały benefitami każdego pracownika oznacza przymuszenie, by sprzedawały pracownikom benefity, których wartość pracownicy uznawali za mniejszą niż cena do zapłacenia za nie.

Długi wywiad w Der Spiegel z Wolfgangiem Schauble. Schauble mówi m.in.: „Pół roku temu Grecja przygotowywała się do powrotu na rynki kapitałowe. Dziś gospodarka kraju leży w ruinie. Za to ponosi odpowiedzialność grecki rząd (…) Elementy nowego programu uzgodniono jeszcze w 2010 toku ,ale nie były wdrażane. Grecy nie zażywali przepisanego lekarstwa. W grudniu 2014 troika jasno stwierdziła, że Grecja nie wdrożyła 15 ważnych reform.”

Dług grecki jest znacznie niższy niż się powszechnie uważa (ok. 90 proc. PKB), jeżeli policzyć jego wartość Net Present Value, uwzględniając dotychczas zawarte porozumienia restrukturyzacyjne i fakt, że większość spłat ma nastąpić dopiero po 2025 roku z bardzo niskim oprocentowaniem. NPV tego długu jest mniej więcej o połowę niższa niż wartość nominalna, modele MFW tego nie uwzględniają.

Raport Boston Consulting Group na temat globalnej zamożności. Tempo przyrostu majątku najbogatszych bardzo szybkie jest w Europie Wschodniej i decyduje o tym przede wszystkim Rosja. Prywatny majątek finansowy wynosił w 2014 roku w tym regionie 2,9 biliona dolarów i wzrośnie do 4,6 biliona w 2019, co oznacza wzrost o 10 procent rocznie. Szybciej nawet niż w regionie Azji Pacyfiku, gdzie przyrastał najbardziej w 2013 i 2014 roku (po prawie 30 proc. rocznie). Najszybciej jednak będzie wzrastał majątek w Ameryce Łacińskiej (średnio 12 proc. rocznie do 2019 roku), podobnie jak w Europie Wschodniej pozostanie relatywnie nieduży – 6,6 bln. Wolniejsze, ok. 4 proc. co roku, będą przyrosty w Ameryce Północnej i zachodniej Europie, ale ponieważ dziś w tych regionach majątek wynosi odpowiednio ponad 50 i prawie 40 bln dolarów, kwotowo są one ogromne.

Ciekawy tekst w gazeta.pl o systemach dopłat do gospodarstw domowych o najniższych dochodach. Ekonomista Michał Brzeziński pisze: „Niedawno przedstawiona sugestia premier Ewy Kopacz dotycząca możliwości wprowadzenia przez rząd dopłat do niskich wynagrodzeń wywołała lawinę negatywnych komentarzy wśród polityków opozycyjnych oraz wielu komentatorów życia politycznego i ekonomicznego. Premier zarzucano m.in. populizm, brak znajomości zasad ekonomii, nadmierny interwencjonizm itp. Tymczasem transfery pieniężne skierowane do gospodarstw domowych, które uzyskują niskie dochody z pracy, działają z powodzeniem w większości krajów OECD, w tym w tych najbardziej liberalnych jak USA i Wielka Brytania, już od lat 70. XX w. (…).Badania empiryczne poświęcone transferom dla nisko zarabiających podsumował ostatnio znany amerykański socjolog Lane Kenworthy.

Brookings relacjonuje ciekawe badania Abigail McKnight z London School of Economics na temat relacji między dochodem i pochodzeniem społecznym w momencie urodzenia, a dochodami, klasą społeczną i osiągnięciami w edukacji w wieku 42 lat. Badania prowadzono śledząc losy 17 tysięcy dzieci urodzonych w jednym tygodniu w 1970 roku. 5-letnie dzieci z najwyższej klasy społecznej mają pięciokrotnie większe szanse, że uzyskają dobre wyniki w badaniu zdolności poznawczych, niż dzieci z najniższej klasy. Równocześnie dzieci, które wykazują inteligencję mając pięć lat, ze znacznie większym prawdopodobieństwem niż inne znajdą się w grupie o najwyższych dochodach w wieku 42 lat. Nie oznacza to jednak, że pięciolatki, które słabo wypadły w testach poznawczych mając 5 lat nie mogą znaleźć się wśród najzamożniejszych jako dorośli. Stwierdzono, że sprzyjają ich sukcesowi materialnemu: rodzice z wyższym wykształceniem, nadrobienie poziomu w matematyce w ciągu kilku lat (między 5 a 10 rokiem życia), mniejsze problemy wychowawcze, uczęszczanie do szkól prywatnych i koledżu.

>>część I

>>część II

130 – milionowe miasto planują Chińczycy z Pekinem jako centrum, swoiste laboratorium nowoczesnego rozwoju urbanistycznego – pisze New York Times. Megalopolis Jing-Jin-Ji ma mieć powierzchnię większa niż Kansas i sześć razy większą od Nowego Jorku, łącząc w sposób zaplanowany Pekin, portowe miasto Tjanjin i prowincję Hebei. Kręgosłupem ma być szybka kolej. >>więcej 

Nowy szef ekonomistów MFW nazywa się Maurice Obstfeld, wcześniej kierował ekonomią na Uniwersytecie Kalifornii w Berkeley. Jest współautorem dwóch książek o gospodarce międzynarodowej, jedną pisał z Kennethem Rogoffem, drugą z Paulem Krugmanem. Więcej na jego temat można dowiedzieć się z wpisu i linków z bloga Tylera Cowena.

Mapy Daily Shot. Sprawdzono za pomocą wyszukiwarki Google o co najczęściej pytają internauci zadając pytanie ile kosztuje X w kraju Y. W odniesieniu do Polski Polska o koszt podróży (ile kosztuje podróż do Polski), w odniesieniu do Turcji, Serbii, Czech, Estonii i Belgii – ile kosztuje piwo, na Ukrainie i w Brazylii prostytutka, w Rosji lot Migiem, w Szwajcarii Rolex, w Niemczech BMW, w Arabii Saudyjskiej, Egipcie i Afganistanie wielbłąd. Natomiast w Wielkiej Brytanii studia, w Stanach Zjednoczonych patent, a Kanadzie paszport. Jedne kraje nadają się tylko do rozrywki, inne dostarczają ekstra dóbr materialnych, jeszcze inne dóbr potrzebnych zawodowo.

Na deser prywatyzacja pięciu hoteli Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. Jak pisze PAP WAM posiada 17 hoteli w 15 miastach Polski, w tym m.in. Belwederski i Mazowiecki w Warszawie, Neptun w Gdyni, Royal w Krakowie, Huzar w Lublinie, Reymont w Łodzi, Ikar w Poznaniu, Wieniawa we Wrocławiu oraz Zamek Czocha w Suchej. Pięć funduszy i firm złożyło oferty. Natychmiast prywatyzację oprotestował PiS, nazywając ją „chaotyczną wyprzedażą majątku narodowego”. PiS wprawdzie oprotestowuje wszystkie nieliczne prywatyzacje, jakie prowadzi rząd lub jego agendy, ostatnio PKP Energetyka, ale nie przeszkodziło to posłowi Adamczykowi zaznaczyć, że jego ugrupowanie nie jest przeciwne prywatyzacji, natomiast jest przeciwne „bezsensownej wyprzedaży majątku narodowego” – cytuje posła PAP.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test