Zmiana systemu, a nie doraźne pożyczki potrzebne Grecji

16.07.2015
Instytucje europejskie kombinują jak zasilić doraźnie Grecję, a tymczasem potrzebna jest zmiana systemu klientelizmu, który dominuje w tym kraju. Ponadto dziś m.in. o złych długach Włoch, porozumieniu z Iranem w sprawie programu atomowego, energetyce według PiS i słabych wynikach budżetu.


Pomimo brytyjskich obiekcji pomostowe finansowanie dla Grecji 7 mld euro ma pochodzić z funduszu EFSM, który tworzony jest przez wszystkie kraje Unii, a nie tylko strefy euro. Protesty brytyjskie odniosły o tyle skutek, że Wielka Brytania ma dostać gwarancje spłaty jej udziału, być może z EBC. Polskie Ministerstwo Finansów nabrało wody w usta i nie komentuje naszego wkładu w ratowanie Grecji, ani poprzez pożyczki MFW, ani via EFSM.

Tymczasem były grecki minister finansów Yanis Varoufakis na swoim blogu czerwonym długopisem dopisuje zgryźliwe komentarze do poszczególnych punktów porozumienia z Grecją. Do sprawdzenia, w przypadku gdyby porozumienie się zawaliło. Przykład: Uproszczenie systemu VAT [czyli uczynienie go bardziej regresywnym przez stawki, które zachęcają do unikania VAT – dopisuje minister] i poszerzenie bazy podatkowej, by zwiększyć dochody [uderzając w jedyną branże, która rośnie w Grecji, czyli turystykę] .

Refleksje o greckim klientelizmie przedstawia Institute of Economic Affairs. Bez podważenia systemu, w którym baza podatkowa jest ograniczona, wielkie instytucje zwolnione z podatków (kościół prawosławny), unikanie opodatkowania nagminne, nieefektywność aparatu skarbowego powszechna, sytuacja finansowa Grecji nie ulegnie poprawie. Nie ulegnie też poprawie, dopóki działać będzie wielki sektor publiczny, gdzie obowiązują łapówki i synekury. Grecja nie ma nowoczesnej biurokracji w rozumieniu weberowskim; większość ludzi w sektorze publicznym jest włączona w sieci i system patronatu, i lojalna wobec nich, zaś gospodarka przeregulowana, co hamuje innowacje i konkurencję. Kredytodawcy nie zdają sobie sprawy, że Grecja potrzebuje nie zmiany polityki wewnątrz systemu, lecz zmiany systemu.

O długiej historii greckiego klientelizmu ciekawy tekst w najnowszym numerze „Polityki”, dostęp niestety płatny.

Kiedy wszyscy patrzą na Grecję, Włochy toną w złych długach – zauważa blog Acting-man. W sumie 10-15 procent pożyczek udzielonych przez banki można zaliczyć do tej kategorii. Bloger powołuje się m.in. na doniesienia prasy, że ich kwota sięgnęła już 195 mld euro, i na opracowanie MFW z lutego br., z którego wynika, że ponad 30 procent kredytów udzielonych przez banki przedsiębiorstwom to NPL należące do jednej z kilku kategorii niespłacanych pożyczek. W prowincjach południa Włoch ten odsetek sięga 50 procent.

Wspomniane opracowanie MFW z lutego jest natomiast tutaj:

Ruchir Sharma, szef emerging markets w banku Morgan Stanley, uważa, że Chiny mogą doprowadzić świat do recesji, a na pewno będą w najbliższych latach źródłem zmienności na rynkach i niepewności.

W cieniu Grecji znalazło się porozumienie globalnych negocjatorów z Iranem w sprawie jego programu nuklearnego. Rynek ropy zareagował na nie spokojnie, ceny minimalnie spadły, co oznacza, że wydarzenia były już wliczone w cenę. Sankcje będą znoszone stopniowo. Władze irańskie uważają, że natychmiast po ich zniesieniu zasilą rynek 0,5 mln baryłek dziennie, ostrożniejsze szacunki mówią o 0,5 do 1 miliona, ale w ciągu 12miesiecy.

>> Czytaj także: Powrót wschodniego petrosmoka

9 i 10 lipca wiały silne wiatry i Dania produkowała więcej energii wiatrowej niż potrzebuje cały kraj. Andy Tully z oilprice.com pisze, że Dania może stać się pierwszym krajem używającym energii tylko ze źródeł OZE.

Daily Shot znalazł interesujący wykres, jak zmienia się długotrwałe bezrobocie w różnych krajach świata i jego relacja do wskaźnika bezrobocia ogółem. Polska jest jednym z kilku państw OECD, w którym w porównaniu z IV kwartałem 2007 r. ta relacja w IV kwartale 2014 r. była niższa (obok Polski w tej grupie jest Słowacja, Niemcy, Czechy, Turcja i Izrael). Udział trwale bezrobotnych jest jednak mimo to wyższy (powyżej 40 proc.) niż średnia w krajach OECD (poniżej 40 proc.). Najniższy odsetek długotrwale bezrobotnych jest w Korei, Meksyku, Izraelu, Nowej Zelandii, Kanadzie i Islandii – poniżej 20 procent. Nietrudno zauważyć, że w tej grupie nie ma żadnego państwa Unii Europejskiej.

Visual Capitalist pokazuje natomiast, w których krajach w handlu dwustronnym dolar stracił swoja pozycję jako środek rozliczeniowy (dotyczy to głównie Chin i ich relacji handlowych, ale także np. rozliczeń Indie-Iran) i które kraje planują podobne posunięcie.

O reklamach piszą Christopher i Rachel Coyne z George Mason University. Z dwóch narracji na temat reklam, że to manipulacja i marnotrawstwo oraz, że to sposób informowania konsumentów przynoszący im korzyści, na tę pierwszą jest zaskakująco mało dowodów, albo w ogóle ich nie ma. Gdyby manipulacja była tak skuteczna i decydowała o wyborach konsumenckich, firmy wydawałyby na nią znacznie więcej środków. Komunikacja marketingowa nie kreuje jednak popytu, tylko jest odpowiedzią na niego – piszą autorzy. Błędy jakie popełniają konsumenci przy zakupach, zakupy których potem żałują, zakupy impulsowe – wszystko to wynika z natury ludzkiej, a nie z manipulacji reklamowych.

Węgiel czyli krew polskiej gospodarki. Piotr Naimski, były wiceminister gospodarki mówi tak: „Sytuacja Polski jest szczególna. Polska gospodarka jest oparta na węglu, węgiel to „krew” polskiej gospodarki. Zasoby węgla dają Polsce surowcową niezależność dla potrzeb energetyki. Nie ma żadnego powodu, byśmy rezygnowali z tej niezależności w imię nie naszych interesów”. Naimski prawdopodobnie będzie kierował ministerstwem gospodarki, które planuje stworzyć PiS, jeśli wygra wybory. Fragmenty obszernego wywiadu można znaleźć tu:

O słabych wynikach budżetu po półroczu (deficyt 26 mld zł, dochody o 4 mld zł niższe od planu, głównie VAT) „Obserwator” informował w środę. Komentuje Łukasz Tarnawa z BOŚ Banku (bez linku): „Skala problemu wykonania dochodów z tytułu podatków pośrednich nie jest na tyle silna, aby stanowić zagrożenie dla wykonania deficytu budżetu na planowanym poziomie ze względu na wciąż spore rezerwy po stronie wydatkowej. Te słabsze dane są tylko potwierdzeniem założeń, iż w 2015 r. najprawdopodobniej nie uda się powtórzyć sytuacji z 2014 r., kiedy ostateczny wynik deficytu budżetu okazał się niższy od planowanego o ponad 18 mld zł. (…) Raczej trudno będzie w całym 2015 r. osiągnąć deficyt budżetu na poziomie niższym niż 40 mld zł”. W ubiegłym roku deficyt wyniósł 30 mld zł, co oznacza, że w warunkach ponad 3 procentowego wzrostu gospodarczego deficyt wyraźnie się pogłębi. Niestety nigdzie nie znalazłem wytłumaczenia, dlaczego wpływy z VAT są o ponad 7 procent niższe niż rok temu, mimo wzrostu płac, zatrudnienia etc. Deflacja wynosząca aktualnie 0,8 proc. oczywiście tego nie tłumaczy.

Już 5 amerykańskich stanów (m.in. Arizona i Floryda) wprowadziło dla rodziców oszczędnościowe rachunki edukacyjne ESA umożliwiające pokrywanie z pieniędzy publicznych kosztów edukacji ich dzieci. Mogą oni wybrać szkołę, a także system edukacji. Jest to znaczne poszerzenie w praktyce idei voucherów edukacyjnych, którą wymyślił Milton Friedman 50 lat temu.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test