Niemieckie firmy rządzą w europejskich innowacjach

29.12.2014
Najwięcej na świecie na badania i rozwój wydają firmy amerykańskie. Europa też stawia na innowacyjność. Według przygotowanego przez Komisję Europejską zestawienia 2,5 tys. przedsiębiorstw o najwyższych na świecie nakładach na R&D liderem pozostał niemiecki Volkswagen. Nie zmienił się też wicelider – Samsung – oraz trzeci na podium Microsoft.

(infografika Dariusz Gąszczyk)


Jak twierdzi Komisja Europejska, uwzględnione w najnowszym zestawieniu firmy odpowiadają za około 90 proc. globalnych wydatków na R&D (research and development) poniesionych przez przedsiębiorstwa w 2013 roku. W porównaniu z 2012 rokiem łączne nakłady firm z tegorocznego rankingu wzrosły o 4,9 proc. Co istotne, średni roczny wzrost był niższy niż w ostatnich trzech latach (wynosił wtedy 6,4 proc.). Na badania i rozwój przeznaczono średnio 3,2 proc. przychodów z 2013 roku.

Z zestawienia KE wynika, że mimo spowolnienia tempa wzrost nakładów, na badania i rozwój, był on i tak w 2013 r. wyższy niż przyrost sprzedaży. Ten drugi wskaźnik wyniósł 2,7 proc. i był dwa razy niższy niż jego średnia roczna wartość w ostatnich trzech latach (5,5 proc.). Łączne przychody firm uwzględnionych w rankingu to 16,568 bln euro, zaś ich zysk operacyjny wyniósł 1,544 bln euro (wzrost o 8,3 proc.). Jak zauważają autorzy raportu, w ujęciu procentowym wydatki na R&D już siódmy rok z rzędu rosły szybciej niż sprzedaż.

Dane przedstawione w raporcie pozwalają stwierdzić, że łączne inwestycje kapitałowe spółek rosły w 2013 r. wolniej niż w poprzednich latach (2,5 proc., podczas gdy średnia roczna wartość za ostatnie trzy lata to 7,8 proc.) i wyniosły 1,67 bln euro.

W tegorocznym przygotowanym przez KE globalnym zestawieniu jest o 500 firm więcej niż w ubiegłorocznym. Dzięki temu bez wątpienia jest ono bardziej szczegółowe. Gdyby tak jak w 2013 r. obejmowało 2 tys. firm, okazałoby się, że wydatki na R&D czołowych firm ze światowego TOP2000 spadły niemal o 4 proc. Niższe były także ich przychody (wyniosły 15,624 bln euro wobec 1,851 bln rok wcześniej), a także zyski (1,484 bln euro wobec 1,549 bln euro w 2012 r.).

By znaleźć się w ubiegłorocznym TOP2000 firma musiała w 2012 r. wydać na R&D nie mniej niż 22,6 mln euro. W tegorocznym TOP2000 znalazłyby się firmy, które w 2013 r. wydały na ten cel nie mniej niż 22,9 mln euro.

Autorzy raportu podkreślają, że zestawienie powstaje na podstawie danych zawartych w raportach rocznych, a te sporządzane są według różnych standardów rachunkowości i nie zawsze nakłady na badania i rozwój są w nich wyszczególniane. To, jak podkreślają, może sprawiać, że firmy z Europy Południowej i Wschodniej są zbyt słabo reprezentowane, a nadreprezentowane są firmy z innych krajów.

Europejsko-amerykański TOP10

Spośród 10 przedsiębiorstw, które wydały na badania i rozwój najwięcej, cztery pochodzą z Europy, cztery z USA, a po jednym z Korei Południowej i Japonii. W światowym TOP10 są trzy koncerny motoryzacyjne (poza Volkswagenem jest jeszcze Toyota i Daimler), trzy farmaceutyczne (Novartis, Roche i Johnson&Johnson), dwie spółki zaliczone do branży oprogramowania i usług komputerowych (Microsoft i Google) oraz po jednej z branży sprzętu elektronicznego i elektrycznego (Samsung Electronic) oraz technologii, sprzętu i urządzeń (Intel).

Z danych przedstawionych w raporcie wynika, że w czołowej dziesiątce tylko jedna firma (Daimler) zmniejszyła w 2013 r. nakłady na R&D (o 4,6 proc., do 5,379 mld euro), a trzy wydały na ten cel o co najmniej 20 proc. więcej niż w 2012 roku. Tak było w przypadku lidera, czyli Volkswagena (wzrost o 23,4 proc. do 11,743 mld euro), a także Samsunga (wzrost o 25,4 proc., do 10,155 mld euro) oraz zajmującego w tegorocznym zestawieniu dziewiątą pozycję Google᾿a (wzrost o 20,0 proc., do 5,736 mld euro). Dwucyfrowy wzrost nakładów na R&D (o 12,8 proc., do 6,270 mld euro)  odnotowała także siódma w globalnym zestawieniu Toyota.

Nieco inny obraz rysuje się, gdy bezpośrednio porówna się dane z ubiegłorocznego raportu z bieżącymi. Zmiany nakładów spółek sporządzających raporty w euro pozostają bez zmian. W przypadku pozostałych firm liczone w procentach wzrosty nakładów są mniejsze niż w raporcie KE, zaś w przypadku Toyoty zamiast niemal 13-proc. zwyżki mamy spadek o ponad 11 proc. Przyjęty w tegorocznym raporcie kurs wymiany walut na euro z 31 grudnia 2012 r. jest zgodny z podanym w ubiegłorocznym, więc to nie zmiany kursów są przyczyną różnic.

W światowej pierwszej dziesiątce firm najwięcej wydających na badania i rozwój w ostatnim roku zaszło kilka zmian. Pierwsze cztery firmy utrzymały dotychczasowe pozycje. Dwie firmy są wyżej niż przed rokiem. Novartis awansował o dwie pozycje (na piąte miejsce), a Johnson&Jonhson o jedną (na ósme). Toyota spadła o dwie pozycje (na siódmą). Z czołowej dziesiątki wypadł Merck US i Pfizer, których nakłady na R&D spadły odpowiednio o 10,0 proc. i 11,8 proc., zaś dołączyli do niej Google i Daimler.

Łączne wydatki na badania i rozwój czołowych dziesięciu firm wyniosły w 2013 r. 75,412 mld euro i były – jak wynika z naszych wyliczeń – o 6,4 proc. wyższe niż rok wcześniej. Spółki, które w ubiegłorocznym zestawieniu KE były w globalnej dziesiątce, w 2013 roku wydały na R&D 74,213 mld euro, o 3,1 proc. więcej niż rok wcześniej.

(infografika Dariusz Gąszczyk)

Firmy z USA wydają najwięcej

W zestawieniu są 633 firmy z krajów Unii Europejskiej. Ich łączne nakłady na R&D wzrosły o 2,6 proc., do 162,4 mld euro, a więc mniej niż średnia globalna, przychody spadły o 1,9 proc. (do blisko 5,9 bln euro), a zysk operacyjny zmniejszył się o 6,6 proc., do prawie 410 mld euro. Wśród europejskich firm uwzględnionych w globalnym zestawieniu najwięcej było przedsiębiorstw z Wielkiej Brytanii (140), Niemiec (138) i Francji (89). Unijne kraje z Europy Środkowej i Wschodniej reprezentowały Czechy, Węgry, Polska i Słowenia. W każdym przypadku była to jedna firma, odpowiednio CEZ (1405. pozycja), Richter Gedeon (539. pozycja), Asseco Poland (2261. pozycja) i Krka (736. pozycja).

W globalnym rankingu dominowały firmy z USA. Było ich 804. Mocną reprezentację miała także Japonia (387 firm). 676 pozostałych firm pochodziło z różnych krajów świata, w tym z Chin (199), Tajwanu (104), Korei Południowej (80), Szwajcarii (62), Kajmanów (62), Izraela (26), Kanady 925), Indii (24), Bermudów (25), Australii (15) i Norwegii (12).

Przeliczone na euro wydatki na R&D uwzględnionych w rankingu firm z USA w 2013 r. wzrosły o 5,0 proc. (do 193,7 mld euro), zaś łączna wartość sprzedaży zwiększyła się o 2,0 proc. (do ponad 3,8 bln euro). W przypadku firm z Japonii było to odpowiednio 5,5 proc. (do 85,6 mld euro) i 11,2 proc. (do ponad 2,5 bln euro). Spośród państw zaliczonych na potrzeby opracowania do kategorii „reszta świata” najbardziej zwiększyły się przeliczone na euro nakłady na badania i rozwój firm z trzech azjatyckich krajów: Korei (o 16,6 proc., do 19,8 mld euro), Chin (o 9,8 proc., do 20,3 mld euro) i Tajwanu (o 7,5 proc., do 9,8 mld euro).

Innowacyjne branże

O ile wśród unijnych firm uwzględnionych w globalnym zestawieniu najwięcej było przedsiębiorstw związanych z przemysłem maszynowym (72, czyli 11,4 proc. ogółu firm z UE), to spośród pozostałych krajów najwięcej firm reprezentowało branżę technologii, sprzętu i urządzeń (299, czyli 16,0 proc. ogółu firm spoza Unii). W obu grupach krajów na drugiej pozycji były firmy farmaceutyczne i biotechnologiczne (odpowiednio 67 i 227 firm, czyli 10,6 proc. i 12,2 proc.), a na trzeciej przedsiębiorstwa zajmujące się oprogramowaniem i usługami komputerowymi (50 i 218 firm, czyli 7,9 proc. i 11,7 proc.).

Zarówno w Unii, jak i w USA oraz Japonii na trzy sektory o najwyższych łącznych wydatkach przypadało ponad 50 proc. nakładów na R&D. Największa koncentracja branżowa występowała w USA, gdzie udział pierwszej trójki zbliżał się do 66 proc.

W krajach Unii najwięcej na R&D wydawały spółki z sektora motoryzacyjnego i części samochodowych (25,7 proc. ogółu nakładów), farmaceutycznego i biotechnologii (17,3 proc.) oraz technologii, sprzętu i urządzeń (9,2 proc.). W USA pierwszą branżową trójkę sektorów o najwyższych łącznych nakładach na badania i rozwój tworzyły firmy z branży technologii, sprzętu i urządzeń (24,8 proc.), farmaceutycznej i biotechnologii (21,4 proc.) oraz oprogramowania i usług komputerowych (19,7 proc.). W Japonii, podobnie jak w Unii, na pierwszym miejscu był sektor motoryzacji i części samochodowych (27,6 proc.). Dwie następne branże to sprzęt elektroniczny i elektryczny (13,0 proc.) oraz farmaceutki i biotechnologie (11,1 proc.).

Specjalizację trzech najważniejszych regionów widać po ich udziale w globalnych wydatkach na R&D poszczególnych branż. Na spółki z krajów Unii przypadało aż 51,1 proc. globalnych nakładów na R&D w branży lotniczej i zbrojeniowej, 49,7 proc. w branży motoryzacyjnej i części samochodowych oraz 40,3 proc. w przemyśle maszynowym. Firmy z USA poniosły aż 74,6 proc. światowych nakładów na R&D w branży produkcji oprogramowania i usług komputerowych, 64,1 proc. w branży sprzętu i usług ochrony zdrowia oraz 55,6 proc. w sektorze technologii, sprzętu i urządzeń. Firmy z Japonii miały 30,4-proc. udział w globalnych nakładach na R&D poniesionych przez firmy przemysłowe, 29,5-proc. w przypadku firm chemicznych, 28,5-proc. w sektorze motoryzacyjnym i części samochodowych oraz 26,8-proc. w branży sprzętu elektronicznego i elektrycznego.

Niemcy i reszta Unii

Choć w tegorocznym rankingu firm z Niemiec jest mniej niż brytyjskich, to przedsiębiorstwa zza naszej zachodniej granicy odpowiadają za największą część łącznych unijnych nakładów na badania i rozwój (36,7 proc.) i przychodów ze sprzedaży (26,0 proc.). W porównaniu z 2012 r. wydatki na R&D niemieckich firm wzrosły o 5,9 proc., a sprzedaż o 1,2 proc.

W ocenie autorów raportu silna pozycja Niemiec to efekt wysokich wydatków na badania i rozwój firm motoryzacyjnych i producentów części samochodowych (w tej grupie poza Volkswagenem i Daimlerem są też m.in. BMW, Robert Bosch i Continental). Wzrosły one w 2013 r. o 9,7 proc. przy wzroście sprzedaży o 2,3 proc. Przemysł motoryzacyjny odpowiada za ponad 50 proc. uwzględnionych w raporcie wydatków na R&D niemieckich firm i za 33 proc. sprzedaży.

Udział Niemiec w globalnej puli nakładów na badania i rozwój ponoszonych przez przedsiębiorstwa wynosi 11,0 proc., co daje im trzecią pozycję na świecie. Przed Niemcami są USA (36 proc.) i Japonia (15,9 proc.).

Dwa inne wielkie unijne kraje – Wielka Brytania i Francja – wykazały odpowiednio 5,2-proc. wzrost i 3,4-proc. spadek nakładów na R&D oraz 0,5-proc. wzrost i 4-proc. spadek przychodów ze sprzedaży.

Mimo spadku nakładów Francja utrzymała czwartą pozycję na świecie z 5,2-proc. udziałem w globalnym torcie, a Wielka Brytania była piąta (4,4 proc.). W światowej pierwszej dziesiątce spośród państw Unii są jeszcze Holandia (dziewiąta, 2,4 proc.) i Szwecja (dziesiąta, 1,7 proc.). Dziesiątkę uzupełniają Szwajcaria (4,2 proc.), Korea Południowa (3,8 proc.) i Chiny (3,7 proc.). Łącznie na te 10 państw przypada 88,3 proc. globalnych wydatków firm na badania i rozwój.

Światowe TOP 50

Autorzy tegorocznego zestawienia prześledzili jak w latach 2004–2014 zmieniało się grono światowych 50 firm, które najwięcej wydają na badania i rozwój. W 2004 roku tę czołówkę tworzyło 18 firm z krajów UE i 32 firm nieunijnych. W tym roku jest są odpowiednio 17 i 33 firmy. Zmiana wydaje się niewielka. Spośród unijnych przedsiębiorstw z globalnego TOP50 za 2004 rok w aktualnej czołówce nie ma Philipsa, Renaulta, BAE Systems i Peugota. Są natomiast nieobecne w 2004 roku Boehringer Ingelheim (skok o 23 pozycje), Volvo (skok o 27 miejsc) i SAP (skok o 23 pozycje).

W przypadku firm spoza Unii zmiany były większe. TOP50 opuściło dziewięć obecnych w nim w 2004 roku firm, w tym Fujitsu, Matsushita Electric, NEC, Motorola, Nortel Networks, Wyeth, Delphi i Sun Microsystems. Zestawienie uzupełniły Amgen (awans o 18 pozycji), Apple (o 120 miejsc), Denso (o 12 pozycji), EMC (o 48 miejsc), Google (o 173 pozycje), Huawei (o ponad 200 miejsc), LG Electronics (o 61 miejsc),Oracle (o 47 miejsc), Qualcomm (o 112 pozycji) i Takeda Pharmaceuticals (o 28 miejsc).

Jak podkreślają autorzy, część zmian to efekt fuzji i przejęć albo podziałów firm. Wyeth został w 2009 roku przejęty przez Pfizer, zaś Nortel Networks w tym samym roku zbankrutował i w częściach został kupiony m.in. przez Ericssona, Nokia Networks i Awaya. Przez proces upadłości przeszło także Delphi, zaś Motorola została podzielona na dwie spółki. Właścicielem jednej z nich (Motorola Mobility) został najpierw Google, a w 2014 r. chińskie Lenovo.

Najwięksi spadkowicze w wśród największych inwestorów w innowacje to Panasonic (o 26 pozycji w porównaniu z rankingiem z 2004 roku), Hewllett-Packard (o 24 miejsca) i Sony (o 21 pozycji). Tegoroczny lider Volkswagen w porównaniu z 2004 r. awansował o siedem miejsc. Samsung swą lokatę przez te lata poprawił o 31 pozycji, a Microsoft o 10.

Przez lata zmieniał się branżowy skład pierwszej 50. Z 13 do 11 spadła liczba firm sektora motoryzacyjnego (w przypadku krajów unijnych z siedmiu do pięciu). Bez zmian (15) pozostała liczba firm zaliczanych do branży ICT (liczba spółek z krajów Unii dzięki awansowi SAP o ponad 20 pozycji wzrosła z trzech do czterech). Liczba firm branży farmaceutycznej i biotechnologicznej wzrosła z 11 do 14, w tym unijnych z trzech do pięciu.


Tagi


  • Tomek pisze:

    Świetny artykuł.

  • Tomek pisze:

    Jeszcze pytanie.

    Gdzie jest Nasz przemysł? Ile to wydano miliardów na Pendolino, które faktycznie jeżdżą po 160 km/h i miejscami 200 km/h? 3 miliardy, czy więcej? Co za takie pieniądze możnaby w Polsce zbudować? Ile lokomotyw (nowych fabryk) z np. PESA-y?

Dodaj komentarz


6 × = trzydzieści sześć

Popularne artykuły

Related Posts


Artykuły powiązane