Autor: Jerzy Rutkowski

Były radca ministra w Ministerstwie Gospodarki i Ministerstwie Rozwoju

Zagraniczny dług Rosji rośnie szybciej niż rezerwy walutowe

Szybki wzrost zadłużenia zagranicznego, ucieczka kapitału i powrót Rosji na zagraniczne rynki, jako wielkiego kredytobiorcy, budzą niepokój inwestorów. Wysokie tempo powiększania się rezerw dewizowych Rosji w ubiegłej dekadzie świat postrzegał jako widomy symbol jej sukcesów gospodarczych. Zauroczenie prysło, kiedy w kilka miesięcy 2008 i 2009 r. rezerwy stopniały o 40 proc.
Zagraniczny dług Rosji rośnie szybciej niż rezerwy walutowe

Dochody budżetowe Rosji opierają się głównie na sprzedaży surowców (Opr. DG/CC By NC SA davidgordillo)

Przez ponad 8 lat, do kryzysu gospodarczego na przełomie 2008/2009 r., gospodarka rosyjska rozwijała się bardzo dynamicznie, mając silne wsparcie w wyjątkowo sprzyjających uwarunkowaniach zewnętrznych. Ceny ropy naftowej, gazu ziemnego i innych surowców pięły się w górę w rekordowym tempie. Od 2001 do 2008 r. skoczyły aż 4,5–krotnie.

Rozwój na maksymalnym gazie

W 2001 r. średnioroczna ceny ropy marki Urals, eksportowanej przez Rosję, wynosiła 21,4 dol. za baryłkę. W 2008 r. sięgała już 95,3 dol. Najwyższy w historii poziom cen ropy odnotowano 11 lipca 2008 r. Na giełdzie w Nowym Jorku za baryłkę płacono 147,27 dol. Za Urals dawano 139,87 dol. Wyścig cen objął też gaz – w 7 lat jego notowania skoczyły prawie 4–krotnie, z 98,3 dol. za 1000 m3 do 353,7 dol.

Przy takiej sile napędowej Produkt Krajowy Brutto (PKB) Rosji w latach 2001 – 2008 zwiększył się o przeszło 66,3 proc. Średnioroczne w tempo wzrostu przekraczało 7 proc. Wskaźniki makroekonomiczne były coraz lepsze, rekordowo szybko powiększały się rezerwy walutowe. Od 2001 do 2007 r. wzrosły one przeszło 17–krotnie, a po uwzględnieniu spadku w 2008 r. przeszło 15–krotnie.

Dopiero kryzys 2008/2009 r. odsłonił istotne słabości rosyjskiej gospodarki. Wykazał, także poprzez rezerwy walutowe, jak ryzykowny jest monokulturowy, uzależniony od eksportu surowców energetycznych model rozwoju gospodarczego.

Walutowa Bonanza

Dzięki dobrej koniunkturze zewnętrznej środki dewizowe napływały do Rosji coraz szerszym strumieniem. W efekcie rezerwy walutowe Banku Centralnego, które jeszcze na początku tego wieku były znacząco niższe lub porównywalne z polskimi, zaczęły pęcznieć. Zwiększyły się o 61,9 proc. w 2004 r., o 46,3 proc. w 2005 r., o 66,7 proc. w 2006 r. i o 56,9 proc. w 2007 r. Już w 2006 r. Rosja wyszła na trzecie miejsce w świecie, po Chinach i Japonii, pod względem poziomu rezerw walutowych.

(Opr. DG)

(www.obserwatorfinansowy.pl /Opr. DG)

Przy rekordowo wysokich cenach ropy naftowej, również 2008 r. zapowiadał się dewizowo obficie. Na początku sierpnia Rosja miała rezerwy wartości 596,6 mld dol., o 43,3 proc. więcej niż dokładnie rok wcześniej. Maksymalny poziom zanotowała 8 sierpnia 2008 r. – 598,1 mld dol. I to był punkt zwrotny. Rezerwy dewizowe zaczęły gwałtownie topnieć.

Pierwszym impulsem do spadku były wydarzenia związane z wojną na Kaukazie. Od października 2008 r. doszły skutki kryzysu gospodarczego. W efekcie w pół roku, od sierpnia do końca 2008 r. rezerwy dewizowe spadły o 171,8 mld dol., o blisko 29 proc. Na koniec 2008 r. skurczyły się do 426,3 mld dol.

Walutowe zasoby topniały, choć w tym samy czasie Rosja notowała rekordowe dodatnie saldo obrotów w handlu zagranicznym. Nawet w warunkach załamania się cen ropy naftowej, w drugiej połowie 2008 r. osiągnęło najwyższy w historii poziom – 179,7 mld dol. (w 2007 r. – 130,9 mld dol., w 2006 r. – 139,3 mld dol.).

Trend spadkowy rezerw dewizowych utrzymał się również w następnych czterech miesiącach 2009 r. Zapasy zmniejszyły się o kolejne 42,5 mld dol. i na koniec kwietnia stopniały do 383,8 mld dol.

Wiosna przyniosła poprawę, na koniec 2009 r rezerwy wróciły do poziomu 439,5 mld dol., na koniec 2010 r. przekroczyły 479 mld dol. i na koniec 2011 r. – 510,9 mld dol. Według stanu na 1 marca tego roku wartość rezerw dewizowych Rosji wynosiła 514,0 mld dol.

Podstawowym źródłem przyrostu rezerw dewizowych Rosji była w ostatnich latach szybko rosnąca nadwyżka w obrotach handlu zagranicznego. Był to efekt dynamicznego wzrostu wartości eksportu paliw i surowców. Idące nieprzerwanie w górę notowania ropy naftowej, gazu ziemnego i innych surowców eksportowanych przez Rosję powodowały, że kraj osiągał bardzo korzystne wskaźniki terms of trade.

Przyrost eksportu, w kolejnych latach aż w 95 – 100 proc. wynikał ze wzrostu cen. Po stronie rosyjskiego importu, o jego dynamice w 85 – 90 proc. decydował przyrost wolumenu, a tylko w 10 – 15 proc. zwyżka cen.

Przy takiej tendencji dodatnie saldo w obrotach handlu zagranicznego biło kolejne rekordy. Po raz pierwszy przekroczyło 100 mld dol. w 2005 r. (w 2000 r. nadwyżka wynosiła 60,2 mld dol.). W 2008 r. dodatnie saldo handlowe sięgnęło 179,7 mld dol., w 2011 r. – 198,8 mld dol.

Zagraniczni uciekają, krajowi się zadłużają

Powstaje pytanie czym tłumaczyć, przy tak dobrych wynikach handlu zagranicznego, gwałtowny spadek rezerw dewizowych w 2008 r. oraz ich skromny przyrost w ostatnich latach?

Eksperci w tej sprawie są zgodni – to skutek ucieczki kapitału z Rosji. Skalę tego exodusu w ostatnich trzech latach szacuje się na ponad 300 mld dol., w tym prawie 85 mld dol. odpłynęło w roku 2011. W tym roku trend się nawet nasilił, szacunki dla stycznia to 13,5 – 17,0 mld dol. a dla lutego – 9,5 – 12 mld dol. wycofanych przez zagranicznych inwestorów.

Charakterystyczne, że udział złota w rosyjskich rezerwach wzrósł w ostatnim okresie do 9 proc. Jego zapasy zwiększyły się w ubiegłym roku o prawie 100 ton, do 883 ton.

W ostatnich trzech latach przed kryzysem, istotnym czynnikiem wpływającym na wzrost rezerw – obok dodatniego salda obrotów w handlu zagranicznym – był przypływ środków związanych z szybkim zadłużaniem się podmiotów rosyjskich na międzynarodowym rynku finansowym. W 2007 r., przy rekordowym w historii Rosji przyroście rezerw dewizowych o 175,1 mld dol., tj. o 58 proc., równie rekordowy był przyrost zadłużenia – o 150,7 mld dol., tj. o prawie 50 proc.

(Opr. DG)

(www.obserwatorfinansowy.pl /Opr. DG)

Zadłużenie zagraniczne Rosji, w ostatniej dekadzie, zwiększyło się przeszło 3,7–krotnie. Ze 146,3 mld dol. w 2002 r. doszło do 538,9 mld dol. w styczniu 2012 r. Do września 2008 r. rosło w tempie 20 – 50 proc. rocznie, wtedy też osiągnęło swój maksymalny poziom 540,8 mld dol.

Kryzys gospodarczy zamknął międzynarodowy rynek kredytowy dla podmiotów rosyjskich. Wymuszał spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów. Przyniosło to spadek zadłużenia zagranicznego Rosji w ostatnim kwartale 2008 r. o 60,3 mld dol. i o 34,2 mld dol. w pierwszym kwartale 2009 r.

Ale już w następnym okresie rosyjscy kredytobiorcy wrócili do łask. W 2011 r. przyrost zadłużenia wyniósł 50 mld dol., a dług zagraniczny Rosji zbliżył się do swego rekordowego poziomu z września 2008 r.

(Opr. DG)

(www.obserwatorfinansowy.pl /Opr. DG)

Państwo redukuje dług

Szybki i ciągle zwiększający się napływ dewiz, już od połowy minionej dekady wywołał dyskusję w kręgach rządowo – gospodarczych Rosji na temat zagospodarowania tych środków. Chodzi w szczególności o wykorzystanie walut gromadzonych na rachunkach Funduszu Stabilizacyjnego (od 1 lutego 2008 r. podzielonego na Fundusz Rezerwowy oraz Fundusz Dobrobytu Narodowego).

Propozycje dotyczyły zaangażowania się państwa w finansowanie realnej sfery gospodarki, w tym głównie w programy rozwojowe, socjalne i reformy podatkowe. Najwięcej zwolenników znalazła jednak koncepcja wcześniejszej spłaty zadłużenia zagranicznego.

Zgromadzone środki pozwoliły Rosji, za 23,737 mld dol., rozliczyć się w latach 2005 – 2006 z Klubem Paryskim. Ze znacznym wyprzedzeniem Rosja spłaciła również, w 2005 r., zobowiązania wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego (3,3 mld dol.).

W wyniku tych operacji zadłużenie zagraniczne Rosji zmniejszyło się z 97,2 mld dol. w 2005 r. do 29,4 mld na starcie 2009 r. Udział długu w PKB spadł odpowiednio z 15,9 proc. do 1,8 proc. Dla porównania – tuż po kryzysie 1998 r. wskaźnik ten wynosił 140 proc.

W następnych latach Rosja, po długiej przerwie, wróciła na międzynarodowy rynek finansowy jako kredytobiorca. Zagraniczny dług państwowy wzrósł na koniec 2011 r. do 33,6 mld dol. W całej poprzedniej dekadzie udział długu państwowego w łącznym zadłużeniu zagranicznym Rosji spadł jednak z 73 proc. w 2001 r. do 6,2 proc. na koniec 2011 r.

(Opr. DG)

(www.obserwatorfinansowy.pl /Opr. DG)

Ponad 75 proc. zadłużenia państwa wobec zagranicy przypada na tzw. nowy dług rosyjski, pochodzący z lat 90-tych. Wiąże się on z wyemitowanymi przez rząd Rosji euroobligacjami, w tym dla kredytodawców zrzeszonych w Klubie Londyńskim, przy okazji restrukturyzacji wcześniejszego zadłużenia.

Gwałtowny wzrost zadłużania firm i banków

Na tle szybkiego oddłużania się państwa, obserwuje się równie szybki wzrost globalnego zadłużenia komercyjnych sektorów gospodarki wobec zagranicy.

Podstawowy udział w tym procesie mają banki oraz duże rosyjskie firmy. W ostatnich dziesięciu latach zadłużenie tych pierwszych wzrosło 11,5–krotnie, z 14,2 mld dol. w 2002 r. do 164,0 mld w 2011 r. Zagraniczne długi rosyjskich podmiotów gospodarczych zwiększyły się w tym okresie prawie 10–krotnie, z 33,8 mld dol. do rekordowego poziomu 329,7 mld dol w końcu 2011 r.

Szybki wzrost zadłużenia zagranicznego rosyjskich banków oraz sektora niefinansowego wiązać można m. in. z trzema czynnikami:

ze wzrostem kredytowo – inwestycyjnej wiarygodności Rosji. Dzięki coraz wyższym ratingom międzynarodowym kredyty dla podmiotów rosyjskich taniały, a zdolność kredytowa banków i firm rosła,

płytkością rynku finansowego Rosji. Skala potrzeb kredytowych firm przekracza jego możliwości,

z przenoszeniem przez rosyjskie podmioty akcji kredytowej z drogiego krajowego rynku finansowego (wysokie oprocentowanie kredytów) na znacznie tańszy rynek międzynarodowy.

Zadłużenie zagraniczne rosyjskich banków i podmiotów państwowych postrzegane bywa, uwzględniając rosyjską specyfikę, jako zadłużenie quasi państwowe. Z tego powodu, tak duża aktywność podmiotów państwowych na międzynarodowym rynku kredytowym, budzić zaczęła zaniepokojenie, tak w kraju jak i gremiów międzynarodowych.

W Rosji obawy w mniejszym zakresie wiązały się z koniecznością spłaty przez budżet nietrafionych kredytów, w większym zaś efektywności ich wykorzystania. Natomiast na międzynarodowym rynku finansowym już w 2007 r. pojawiły się prognozy ostrzegawcze, zalecające kredytodawcom większą powściągliwość w pożyczaniu Rosjanom. W efekcie akcja kredytowa dla podmiotów rosyjskich uległa ograniczeniu. Przejściowo

Przyrost zadłużenia zagranicznego Rosji o 50 mld dol. w 2011 r., wskazuje, że ponownie rosyjscy klienci postrzegani są na rynku międzynarodowym jako wiarygodni kredyto i pożyczkobiorcy. Przy utrzymaniu się tych tendencji, szacować można, że zadłużenie zagraniczne Rosji na koniec 2012 r. przekroczy 600 mld dol.

W strukturze tego zadłużenia ok. 15 proc. to zobowiązania krótkookresowe, zaś 85 proc. długookresowe. W tym roku Rosja powinna spłacić 82,4 mld dol. długu podstawowego, z tego na banki przypada 23,2 mld dol., a na sektor niefinansowy 59,2 mld dol. Do tego dochodzi prawie 20 mld dol. odsetek (7,1mld – banki i 11,9 mld dol. – firmy).

Władza jedzie na rezerwie

Wysoki poziom rezerw dewizowych dawał Rosji poczucie siły i przekonanie, że powinna być postrzegana jako liczący się gracz w skali globalnej. Weryfikacja przyszła tu wraz z kryzysem.

Gdy od sierpnia 2008 r. do marca 2009 r. rezerwy zmniejszyły się o przeszło 222 mld dol., tj. prawie o 40 proc., okazało się, że „siła” Rosji ma bardzo kruche podstawy. Określa je sytuacja koniunkturalno – cenowa na międzynarodowym rynku paliw i surowców, która jest wyjątkowo zmienna.

„Dobrobyt” rosyjskiego budżetu, charakteryzującego się znaczną nadwyżką, budowany był przede wszystkim na przejmowaniu ponad 60 proc. „nadwyżki” w dochodach firm sektora paliwowo-energetycznego. Kondycja kasy państwa umacniana była kosztem firm tego sektora. Te zaś, pozbawione przez fiskusa znacznej części środków własnych, realizowały ekspansję za środki pozyskane na międzynarodowym rynku finansowym.

W wyniku zadłużania się firm i banków rosyjskich poziom długu zagranicznego Rosji w ostatnich czterech latach znacząco przekroczył poziom rezerw walutowych.

Konieczność spłaty zaciągniętych kredytów jest tym czynnikiem, który w ostatnich latach istotnie ogranicza przyrost rezerw dewizowych, mimo wysokiego, dodatniego salda w obrotach handlu zagranicznego. W najbliższych latach sytuacja może jeszcze się zaostrzyć.

Wynikać to może po pierwsze z przewidywanego na najbliższe lata harmonogramu spłaty kredytów, po 100 – 120 mld dol. rocznie. Po drugie – z możliwego spadku dynamiki wzrostu eksportu w związku z zahamowaniem lub nawet spadkiem cen ropy naftowej i gazu ziemnego. I po trzecie – z utrzymywania się bardzo wysokiej dynamiki importu, który w ostatnich latach przechwytuje 70 – 80 proc. przyrostu popytu w Rosji. Zmniejszająca się presja na import ze strony konsumentów, związana ze spadkiem dynamiki dochodów realnych, rekompensowana będzie przez wzrastający popyt inwestycyjny, nakręcany przez przedsięwzięcia modernizacyjne w gospodarce.

Do najpilniejszych zadań, stojących przed władzami, zaliczyć należy zahamowanie odpływu kapitału z Rosji. Jest to tym ważniejsze, że wartość uciekających walut zbliża się do wysokości spłat zadłużenia zagranicznego. Polepszenie klimatu inwestycyjnego może tu być działaniem najbardziej pożądanym, aczkolwiek niewystarczającym.

Wyjściem byłoby pełne i realne otwarcie się Rosji na inwestorów zagranicznych. To wymagałoby jednak daleko idących zmian w modelu sprawowania władzy, faktycznych gwarancji przestrzegania prawa, w tym prawa własności w szczególności. Czy sprawująca władzę ekipa jest na to gotowa?

Przy braku większych zmian w aktualnie obowiązującym modelu i uwarunkowaniach rozwoju gospodarczego Rosji, przewidywać można, że w najbliższych 2 – 3 latach rezerwy walutowe będą na poziomie 500 – 550 mld dol. Zadłużenie zagraniczne wynosić zaś będzie 600 – 650 mld dol.

Dochody budżetowe Rosji opierają się głównie na sprzedaży surowców (Opr. DG/CC By NC SA davidgordillo)
(Opr. DG)
Rezerwy-walutowe-Rosji
(Opr. DG)
Zadłużenie-zagraniczne-Rosji-
(Opr. DG)
saldo Rosja
(Opr. DG)
Udział-długu-państwowego-w-zadłużeniu-zagranicznym-Rosji

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Juan i złoto nie zastąpią dolara w rosyjskiej gospodarce

Kategoria: Analizy
Sankcje oraz ciągła groźba ich pogłębienia skłoniły Rosję do rozpoczęcia procesu zmniejszania zależności i skali powiązań gospodarki z dolarem. Ale mimo wielu zabiegów, dolar rosyjskiej gospodarki szybko nie opuści.
Juan i złoto nie zastąpią dolara w rosyjskiej gospodarce

Kryzys demograficzny w Rosji

Kategoria: Analizy
Pomimo zwiększenia współczynnika dzietności między 2005 r. a 2018 r. nie udaje się zahamować kryzysu demograficznego w Rosji. Jego głównymi przyczynami są wysoka śmiertelność i zły stan zdrowia mieszkańców. Najszybciej spada liczba ludności w wieku produkcyjnym, co będzie miało negatywne implikacje dla rosyjskiej gospodarki.
Kryzys demograficzny w Rosji

Rynek ropy naftowej po ataku dronów

Kategoria: Analizy
Czy i kiedy światowa podaż ropy wróci do stanu sprzed ataku na saudyjską rafinerię? Im szybciej to się stanie, tym mniejsze będą wzrosty cen tego surowca.
Rynek ropy naftowej po ataku dronów