Autor: Jerzy Rutkowski

Były radca ministra w Ministerstwie Gospodarki i Ministerstwie Rozwoju

Stary model rozwoju Rosji zużyty, a nowego nie ma

Mimo bardzo wysokich światowych cen ropy Rosja weszła w okres znaczącego spowolnienia gospodarczego. Możliwości kontynuowania rozwoju według dotychczasowego modelu surowcowo-eksportowego, z rosnącym udziałem państwa, wyczerpały się. Jednak Rosja na nową sytuację jest nieprzygotowana, nie ma pomysłów na niezbędne zmiany i wyprowadzenie gospodarki z dołka.
Stary model rozwoju Rosji zużyty, a nowego nie ma

Tempo wzrostu PKB w Rosji wygasa, pogarszają się wszystkie parametry makroekonomiczne. Pada pytanie czy gospodarka rosyjska już tkwi w pogłębiającej się recesji, czy też grozi jej dłuższy okres stagnacji. W dyskusji, jaka się na ten temat toczy, jej uczestnicy chętnie wskazują na krótko i długoterminowe uwarunkowania i następstwa, stawiają też w miarę zbliżone diagnozy. Gorzej jest z pomysłami uzdrowienia sytuacji i koniecznych reform.

Rosja ma problem

Od początku XXI w. do kryzysu gospodarczego lat 2008/2009, gospodarka rosyjska, mając silne wsparcie w rekordowo sprzyjających uwarunkowaniach zewnętrznych, tj. wysokich cenach ropy naftowej, gazu ziemnego i innych surowców, rozwijała się bardzo dynamicznie. Średnioroczne ceny ropy naftowej marki Ural, eksportowanej przez Rosję, wzrosły z 21,4 dol. za baryłkę w 2001 r. do 95,3 dol. za baryłkę w 2008 r., tj. prawie 4,5-krotnie.

Ceny gazu w analogicznym okresie z 98,3 dol./1000 m sześc. doszły do 353,7 dol./1000 m sześc., tj. podskoczyły prawie 4-krotnie. Przy takiej sile napędowej PKB Rosji w latach 2001-2008 zwiększył się o przeszło 66,3 proc., co daje średnioroczne tempo rozwoju 6,6 proc. Rekordowy był rok 2007 ze wzrostem o 8,5 proc., najsłabszy zaś 2002 r. ze wzrostem na poziomie 4,7 proc. oraz „kryzysowy” 2008 r. ze wzrostem 5,2 proc. Równie dynamicznie wzrastały również inne wskaźniki makroekonomiczne charakteryzujące gospodarkę, takie jak np. inwestycje, dochody i płace realne ludności, produkcja przemysłowa, rezerwy walutowe.

W odróżnieniu od lat 90-tych, kiedy to budżet Rosji charakteryzował się chronicznym deficytem (3,4 proc. PKB w 1995 r., 5,4 proc. w 1997 r., 5,9 proc. w 1998 r.), od 2000 r. Rosja wkroczyła w okres szybko narastającej nadwyżki budżetowej w granicach 4,5-7,5 proc. PKB. I to właśnie zasobny budżet, z dynamicznie rosnącymi wydatkami na finansowanie realnej sfery gospodarki oraz szeroko rozumianej sfery budżetowej (płace, renty, emerytury, stypendia itp.), stał się istotnym, obok sprzyjającej koniunktury zewnętrznej, czynnikiem wzrostu gospodarczego.

Kryzys gospodarczy lat 2008/2009 uwypuklił słabości strukturalne gospodarki rosyjskiej. Rosja odnotowała najgłębszy spośród wszystkich krajów spadek PKB o 7,8 proc., przy jednoczesnym przekształceniu się wysokiej nadwyżki budżetowej w równie wysoki deficyt (5,9 proc. w 2009 r., 4 proc. w 2010 r.).

Dynamika-PKB-Rosji CC by mksystem

Odbudowa, po ostatnim kryzysie, sprzyjającej koniunktury i szybko rosnące ceny na międzynarodowym rynku paliw i surowców, w tym przede wszystkim ropy, dawały podstawy do zakładania szybkiego powrotu Rosji na ścieżkę rozwoju gospodarczego, z oczekiwanym przyrostem PKB o 5 – 6 proc. rocznie. Zamiast tego gospodarka rosyjska w ostatnich latach, w okresie pokryzysowej odbudowy potencjału, zanotowała nie tylko znacznie skromniejszy przyrost PKB (4,5 proc. w 2010 r.), to na domiar złego tempo w następnych latach wyraźnie zwalniało, zmniejszając się do 4,3 proc. w 2011 r., 3,4 proc. w 2012 r. i zaledwie 1,4 proc. w I połowie br.

Stagnacja czy recesja?

Gasnącą w Rosji dynamikę rozwoju szczególnie wyraźnie widać w zapisach kwartalnych. Gospodarka ma za sobą kolejnych 7 kwartałów spadku tempa wzrostu PKB, z poziomu 5,1 proc. w IV kw. 2011 r. do 1,6 proc. w I kw. i 1,2 proc. w II kw. br.

PKB-Rosji CC BY-SA by Ed Yourdon

Analitycy zgodnie przyznają, że stan rosyjskiej gospodarki jest nienajlepszy, ale już w kwestii: czy Rosji grozi recesja, czy też długookresowa stagnacja gospodarcza zdania mają podzielone. Zwolennicy pierwszej opcji, powołując się na międzynarodowe normy (kolejne dwa kwartały ze spadkiem PKB), wskazują, że Rosja już znajduje się w recesji, gdyż według szacunków w I kw. tego roku PKB spadł o 0,1 proc. w stosunku do IV kw. 2012 r., a w II kw. – o 0,2-0,4 proc. w odniesieniu do I kw. br. Twierdzą jednak, że płytka recesja jest znacznie mniej dokuczliwa niż dłuższy okres stagnacji ze wzrostem nieprzekraczającym 1 proc. w tym roku i 1 – 2 proc. w latach następnych. Tymczasem na ten drugi scenariusz wskazuje większość niezależnych analityków.

Strona rządowa powołując się na ostatnie szacunki (wzrost PKB o 0,2 proc. w I kw. tego roku w porównaniu z I kw. 2012 i o 0,1 proc. w II kw.) i zmieniając swoje wcześniejsze oceny, wskazuje, że Rosję ominęła recesja. Dostrzega jednak konieczność weryfikacji założeń tempa wzrostu gospodarczego przewidujących w roku bieżącym 2,4 proc. Analogiczny zabieg niezbędny będzie zapewne w odniesieniu do lat następnych, dla których założono przyspieszenie wzrostu gospodarczego do 3,7-4,2 proc. w okresie 2014-2016.

Stare nie działa, nowego brak

Spowolnienie to efekt „rozregulowania” dotychczasowego mechanizmu wzrostu gospodarczego w Rosji i to w odniesieniu jednocześnie do dwu jego podstawowych czynników. Z jednej strony, zniknęła bardzo silna dodatnia korelacja między tempem rozwoju a poziomem cen na międzynarodowym rynku paliw i surowców. Z drugiej, taki sam proces nastąpił w odniesieniu do wydatków budżetowych, kreujących w znacznej mierze wzrost popytu wewnętrznego. Tymczasem w latach poprzedzających kryzys 2008/2009 szybki wzrost cen ropy naftowej i gazu oraz wydatków budżetowych (w latach 2001-2008 wzrosły one w wyrażeniu realnym 2,25-krotnie) był siłą sprawczą dynamicznego wzrostu gospodarczego Rosji.

O wyczerpaniu potencjału w tym zakresie świadczyć może porównanie efektów i uwarunkowań wychodzenia Rosji z kryzysu z 1998 r. oraz kryzysu z 2008/2009. Po załamaniu gospodarczym w 1998 r., spadek PKB osiągnął 5,3 proc. Po kryzysie, który nawiedził Rosję w dziesięć lat później, spadek doszedł do 7,8 proc. Przy cenach eksportowanej ropy naftowej na poziomie 15-24,5 dol./bar., gazu ziemnego – 55-98 dol./1000 m sześc. oraz wydatkach budżetowych na poziomie 14-15 proc. PKB,

Rosja po kryzysie końca lat 90-tych szybko odbudowywała swój potencjał. W ciągu trzech lat osiągnęła wzrost PKB o 23 proc.: na poziomie 6,4 proc. w 1999 r., 10 proc. w 2000 r. oraz 5,1 proc. w 2001 r. Po ostatnim załamaniu gospodarka rosyjska działając w nieporównywalnie lepszych warunkach, tj. znacząco wyższych cenach ropy naftowej – 76 dol./bar. w 2010 r. i rekordowo wysokich 107-110 dol./bar. w latach 2011-2012., a gazu ziemnego na poziomie 270-350 dol./1000 m sześc. oraz przy wydatkach budżetowych na poziomie 19,6-22,4 proc. PKB, osiągnęła znacząco skromniejsze wyniki niż dziesięć lat wcześniej. PKB wzrósł o 4,5 proc. w 2010 r., 4,3 proc. w 2011 r. oraz 3,4 proc. w 2012 r., tj. o 12,7 proc. w ciągu trzech lat, a więc prawie dwukrotnie mniej niż po poprzednim kryzysie.

Spowolnienie wzrostu gospodarczego, mimo sprzyjających zewnętrznych uwarunkowań, wskazuje, że proces ten ma autonomiczne, wewnętrzne uwarunkowania i jest luźno związany ze stanem gospodarki światowej. Co więcej dowodzi, że definitywnie wyczerpane zostały możliwości kontynuowania rozwoju gospodarczego na bazie dotychczas funkcjonującego modelu surowcowo-eksportowego, ze zwiększającym się udziałem państwa, jako czynnika kreującego realne procesy gospodarcze, w tym przede wszystkim poprzez wydatki budżetowe.

Brak pomysłów na zmiany

Toczące się dyskusje wskazują, że Rosja jest nie tylko nieprzygotowana na nową sytuację, ale również nie ma pomysłów na wprowadzenie niezbędnych zmian i wyprowadzenie gospodarki z dołka.

Za główną przyczynę spowolnienia gospodarczego uczestnicy tej debaty uznają niedostateczny poziom inwestycji, które po I półroczu zmniejszyły się o 1,4 proc., a w samym czerwcu br.- o 3,7 proc., w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Jednocześnie wskazują, że przy pogarszającej się kondycji budżetu głównym podmiotem, który może wpłynąć na zmianę sytuacji oraz w szerszym kontekście na stworzenie warunków dla stabilnego wzrostu gospodarczego jest Centralny Bank Rosji (CBR).

Postulują, aby poprzez odpowiednią politykę stóp procentowych, czyli de facto ich obniżenie, bank wpłynął na obniżenie kosztów kredytów i w efekcie na zwiększenie akcji kredytowej banków komercyjnych, adresowanej przede wszystkim do inwestorów i konsumentów.

W odpowiedzi na tak formułowane propozycje, CBR w raporcie opublikowanym w połowie sierpnia br. wskazuje, że to nie czynniki monetarne są odpowiedzialne za spowolnienie wzrostu gospodarczego. Istniejący w Rosji model rozwoju gospodarczego jest na tyle ubogi, że gospodarka jest nieczuła na stymulowanie tradycyjnymi instrumentami z zakresu polityki pieniężnej, w tym przede wszystkim jej poluzowanie. Powołując się na raporty i analizy ośrodków naukowych, wskazujących na praktycznie pełne (do 95 proc.) wykorzystanie wewnętrznych mocy produkcyjnych i niski poziom bezrobocia (5,5 proc.), CBR konstatuje, że przy tych uwarunkowaniach poluzowanie polityki monetarnej nie da oczekiwanego efektu pro wzrostowego, za to będzie silnym impulsem napędzającym inflację.

Praktyka potwierdza dużą inercję produkcji wewnętrznej, która nie jest w stanie wykorzystać efektu szybko rosnącego popytu, stymulowanego w dużej mierze środkami budżetowymi. W efekcie, w ostatnich latach 70-85 proc. przyrostu popytu jest przechwytywane przez import, który dzięki temu należy do najszybciej zwyżkujących wielkości makroekonomicznych w Rosji.

CBR, przedstawiciele ośrodków naukowych i analitycy zgodnie podkreślają w dyskusjach konieczność głębokiej modernizacji gospodarki, tj. przeprowadzenia reform instytucjonalnych i politycznych. Tylko w ten sposób można ich zdaniem zapobiec długookresowej stagnacji gospodarczej Rosji. Według CBR „Jakakolwiek próba władz rosyjskich dotycząca zmiękczenia polityki pieniężnej to podarunek dla spekulantów i dodatkowe źródło wywozu kapitału z kraju, a próby zaostrzenia polityki pieniężnej to bezpośrednia droga do recesji. Tak więc podstawową taktyką władz rosyjskich w takiej sytuacji staje się zasada nie szkodzić”.

Powyższy wywód CBR koresponduje zapewne z szacunkami, według których wywóz kapitału z Rosji po pierwszych siedmiu miesiącach br. przekroczył 47 mld dol. W I półroczu było to 38 mld dol. (oficjalne dane CBR) i 9 mld dol. w lipcu br. Dane te wskazują, że zakładany na rok bieżący poziom 50 mld dol. wywozu zostanie znacząco przekroczony. W ubiegłym roku wypływ kapitału podliczono na 54 mld dol.

Co dalej?

Wydaje się, że władze w Rosji, w tym prezydent Władimir Putin, mimo że zdają sobie sprawę z narastających ograniczeń w kierowaniu krajem według dotychczasowego modelu, nie są przygotowane na jego zmianę. W dalszym ciągu obowiązuje zasada „więcej państwa w gospodarce” i swoi ludzie przy zarządzaniu największymi interesami. Kiedyś te największe interesy, ogniskujące się przede wszystkim w sektorze ropy i gazu, zabezpieczały od strony finansowej bezkonfliktowe funkcjonowanie państwa oraz gromadzenie znaczących sum na zagranicznych, prywatnych rachunkach oligarchów, urzędników i pracowników struktur siłowych. Relacja władza – elita zarządzająca gospodarką, mogła funkcjonować według modelu: bogactwo i bezkarność za lojalność. Odpływ z Rosji w ostatnich 5 latach ponad 400 mld dol. wskazuje, że elity w pełni z tego korzystały.

Zmniejszający się aktualnie strumień dopływu środków finansowych do Rosji dowodzi, że poprzedni model w pełni wyczerpał swój potencjał. Lojalność to już za mało. Nowa formuła to: bogactwo i bezkarność za patriotyzm. Co oznacza: zarabiaj i inwestuj w Rosji, czyli nowych pieniędzy nie powinno się wywozić z Rosji, a stare jak najszybciej do niej sprowadzić z powrotem. Pozostaje otwartym pytanie: czy władzy wystarczy jednak determinacji do realizacji niezbędnych reform i głębokich zmian strukturalnych w gospodarce? Czas nagli.

Jerzy Rutkowski pracuje w Ministerstwie Gospodarki w Departamencie Ropy i Gazu. Autor zaznacza, że powyższy artykuł przedstawia jego własne poglądy, a nie instytucji, którą reprezentuje.

OF

Dynamika-PKB-Rosji CC by mksystem
Dynamika-PKB-Rosji CC by mksystem
PKB-Rosji CC BY-SA by Ed Yourdon
PKB-Rosji CC BY-SA by Ed Yourdon

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Juan i złoto nie zastąpią dolara w rosyjskiej gospodarce

Kategoria: Analizy
Sankcje oraz ciągła groźba ich pogłębienia skłoniły Rosję do rozpoczęcia procesu zmniejszania zależności i skali powiązań gospodarki z dolarem. Ale mimo wielu zabiegów, dolar rosyjskiej gospodarki szybko nie opuści.
Juan i złoto nie zastąpią dolara w rosyjskiej gospodarce

Świat ucieka Rosji

Kategoria: Trendy gospodarcze
Rosji grozi długoletnia stagnacja gospodarcza. Wysokie ceny ropy nie kreują już impulsów prorozwojowych, a sankcje pogłębiają izolację gospodarki rosyjskiej.
Świat ucieka Rosji

Ukraina jest nie do zastąpienia w tranzycie gazu z Rosji

Kategoria: Analizy
Pod koniec roku wygasa 10-letnia umowa między Rosją i Ukrainą o tranzycie rosyjskiego gazu na rynki europejskie. Gazprom już w 2015 r. informował, że od 2020 r. będzie dostarczać gaz nowymi drogami. Jednak wszystko wskazuje na to, że Rosja będzie zmuszona przez 2-3 lata nadal przesyłać przez Ukrainę więcej niż połowę dotychczasowych dostaw.
Ukraina jest nie do zastąpienia w tranzycie gazu z Rosji