Autor: Dr Marzenna K. James

Wykładowca w zakresie spraw publicznych i zagranicznych, Princeton University

Międzynarodowe sankcje gospodarcze nałożone na Rosję zmieniają reguły zachowania państw

Bardziej zdolne do przeciwdziałania politycznym szantażom kiedy pojawiają się one w handlu zagranicznym, nie tylko skutecznie pomagają Ukraińcom walczyć w obronie swojego kraju, ale także zapewniają innym krajom lepszą ochronę przed podobną inwazją.
Międzynarodowe sankcje gospodarcze nałożone na Rosję zmieniają reguły zachowania państw

Archiwum własne

Niestety, pomimo że nowe międzynarodowe sankcje gospodarcze mają charakter rewolucyjny, niewiele osób to słyszy. Bez działań na rzecz edukacji, pomagających społeczeństwu zrozumieć, w jaki sposób nowe sankcje mogą powstrzymać wojnę na Ukrainie i agresorów w przypadku innych międzynarodowych konfliktów, znaczna liczba osób odnosi się do nich z dystansem i przez to traci cenny czas, zamiast wywierać presję na polityków, aby z determinacją realizowali program sankcji. W interesie ratowania życia na Ukrainie, ekonomiści muszą podjąć wyzwanie edukacji o sankcjach gospodarczych.

Kiedy wojska rosyjskie gromadziły się na granicy Ukrainy, Komisja Europejska, działająca z mandatu 27 rządów krajów członkowskich, w ścisłej współpracy z administracją Bidena, przygotowała ten historyczny program sankcji międzynarodowych. Zastosowany w trzech dużych pakietach w pierwszych dniach inwazji, program połączył zakazy handlu z Rosją jasno określonymi towarami i usługami, sankcje finansowe wobec Rosji oraz bezprecedensową transformację rynków energetycznych w krajach odpowiedzialnych za nakładanie i monitorowanie sankcji. Nowe sankcje osłabiają machinę militarną agresora w sposób, który odpowiada jego kluczowym atutom. Masowe sankcje finansowe skutecznie blokują dostęp do wymienialnej waluty (international money), czego skutki są już łatwe do zaobserwowania, np. w trudnościach z obsługą długu przez rząd Rosji.  Już w marcu zaniepokoił on międzynarodowe rynki długów państwowych sygnałami, które niektórzy, między innymi agencje rankingowe, zinterpretowali, że podczas kiedy odsetki był w stanie spłacać, to kapitał długu być może wkrótce już tylko w rublach. Podobnie skutki zakazów handlowych są jasno widoczne w pogarszającym się wyposażeniu armii rosyjskiej, z doniesieniami, że żołnierze głodują i walczą przy użyciu irańskich dronów. Trzeci element, odbudowa rynków energetycznych, stanowi skuteczną obronę przed szantażami ekonomicznymi stosowanymi przez agresorów.

Przez wiele lat szantaże gospodarcze były motorem rosyjskiej polityki zagranicznej, polegającej na rozszerzaniu kontroli politycznej nad innymi państwami. Na przykład Rosja dla celów politycznych zmniejszała i zwiększała handel energią, a także stosowała dyskryminujące ceny eksportu rosyjskiej energii, aby manipulować tym co elity polityczne innych państw robią i mówią. Przyspieszenie budowy wspólnej europejskiej infrastruktury energetycznej może sprawić, że kontrola polityczna, i cierpienia, związane z takimi szantażami trafią na śmietnik historii.

Po połączeniu się siecią dostaw energii, zdywersyfikowaną z dala od państw łamiących zasady prawa międzynarodowego, skutecznie połączone praworządne kraje, gdyby stały się celem politycznie umotywowanego szantażu gospodarczego, mogłyby natychmiast pomóc sobie nawzajem, wysyłając energię do ofiary szantażu podnoszącej alarm, w ten sposób wspólnie szantaże niwecząc. Już sam dostęp do alternatywnych źródeł energii wzmacnia elity polityczne potencjalnych ofiar wobec agresywnych producentów energii praktykujących uzyskiwanie kontroli politycznej w stosunkach międzynarodowych za pomocą środków ekonomicznych.

Podsumowując, zakazy handlowe, sankcje finansowe i przebudowa sieci energetycznych w ramach programu nowych sankcji ekonomicznych starannie się uzupełniają. Nowe międzynarodowe sankcje gospodarcze są bardziej innowacyjne i lepiej pasują do rosyjskiej polityki zagranicznej ze względu na swój kompleksowy charakter. Obejmują one jednocześnie zagraniczne środki ekonomiczne stosowane wobec agresora i daleko idące wewnętrzne reformy polityczne i gospodarcze w krajach, które nakładają sankcje. Ich rezultaty są już wyraźnie widoczne. Dlaczego więc tak niewiele krajów zdecydowanie podejmuje wysiłki na rzecz ich wdrażania tak żeby były jak najlepiej skuteczne?

Niewiele osób zwraca uwagę na nowe kompleksowe sankcje. Ci, którzy publicznie mówią o sankcjach gospodarczych, zwykle wypowiadają się krytycznie. Całe państwa się wahają. Wraz z dużą częścią Ameryki Łacińskiej i Afryki oraz południowo-zachodnich Bałkanów, Chiny i Indie zamiast wsparcia wykazują ambiwalencję. Podczas gdy sankcje starają się ograniczyć rosyjski handel energią do czasu, aż Rosja przestanie wykorzystywać energię do politycznych szantaży, Indie i Chiny nadal kupują rosyjską energię. Wywołuje to pytanie, nad którym będą musiały debatować przyszłe pokolenia – czy Indie i Chiny wykorzystywały sytuację, podczas gdy inni poświęcali się, aby powstrzymać agresora w 2022 roku, to oni kupowali po obniżonych cenach?

Na Bliskim Wschodzie wiele państw zignorowało wysiłki na rzecz nowych kompleksowych sankcji. W obliczu próśb o zwiększenie wydobycia ropy, aby pomóc powstrzymać agresora na Ukrainie, członkowie OPEC, sprawiając, że lipcowa wizyta prezydenta Bidena w Arabii Saudyjskiej wygląda na naiwną, 7 września umówili się żeby działać wręcz przeciwnie, obniżyć wydobycie, zgodnie z życzeniem Putina. Kiedy Europa cierpi z powodu rosyjskiego szantażu w zakresie dostaw energii, wielu przywódców politycznych w Serbii, w serbskich częściach Bośni i Hercegowiny, na Węgrzech, w skrajnie prawicowych i skrajnie lewicowych partiach w całej Europie, staje się przekaźnikami argumentów podawanych przez kremlowską kampanię dezinformacyjną, której celem jest podcięcie europejskiej solidarności politycznej w obliczu rosyjskiej inwazji. Matteo Salvini, Silvio Berlusconi, Sahra Wagenknecht, Marine Le Pen, i inni równie głośni, których argumenty trafiają do wielu osób, należą do polityków trąbiących o sprzeciwie wobec nowego programu sankcji. Nic dziwnego, że obserwatorzy polityczni przewidują nadchodzącą zimę protestów politycznych przeciw sankcjom.

Ile wiedzą o nowych kompleksowych sankcjach ludzie, którzy negują ich skuteczność? Aby zrozumieć jak działają sankcje, trzeba poznać dogłębnie trzy dość złożone elementy ekonomiczno-polityczne, teoretyczne i historyczne: 1) sankcje handlowe, 2) sankcje finansowe, 3) innowacyjne rozwiązania w dziedzinie energetyki, które w sposób istotny uzupełniają zakazy handlowe i finansowe, a także ważny kontekst pomocy wojskowej i gospodarczej dla Ukrainy. Kiedy przyjrzeć się bliżej perspektywie negatywnej, okazuje się, że przeciwnicy nowych sankcji nie myślą w kategoriach syntezy tych trzech elementów. Zamiast tego padają ofiarą mitów. Na przykład niektórzy uważają, że kompleksowe sankcje gospodarcze mają na celu pozbawienie Rosjan środków do życia, podczas gdy w rzeczywistości nie mogłoby to być dalsze od prawdy: nowe kompleksowe sankcje robią wszystko co możliwe żeby nie dotknąć niewinnych Rosjan, społeczeństwa jako całości.

Kompleksowe sankcje wymierzone są jedynie w zdolność rządu do uzyskania zaawansowanych technologicznie części do machiny wojskowej, takich jak półprzewodniki, lub precyzyjne narzędzia niezbędne do ich serwisowania. Inni martwią się o sprowokowanie nuklearnego Armagedonu, tzn. groźbą eskalacji – ale jeśli martwisz się, że Kreml wyśle bomby atomowe do Europy, to sankcje gospodarcze w rodzaju tych, które zastosowano na Ukrainie, są najbezpieczniejszą metodą radzenia sobie z agresorem. Inni sceptycy sankcji mówią, że popierają pomoc wojskową dla Ukrainy, ale nie sankcje gospodarcze. Jednak bliższe przyjrzenie się wysiłkom w zakresie sankcji ujawniłoby, że nowe sankcje uzupełniają pomoc wojskową, więc jeśli jesteś za pomocą wojskową, powinieneś poprzeć nowe sankcje, ponieważ osłabiając machinę wojskową agresora, sprawiają, że pomoc wojskowa jest bardziej skuteczna.

Niektórzy sceptycy mówią, że popierają pomoc gospodarczą dla Ukrainy – która jest znaczna, w skali 5 miliardów dolarów dla samego miesięcznego budżetu rządu ukraińskiego – ale są przeciwni sankcjom gospodarczym wobec Rosji. Jednak w programie kompleksowych sankcji pomoc gospodarcza uzupełnia sankcje gospodarcze i odwrotnie – obie są integralnymi częściami starannie przemyślanych kompleksowych działań sankcyjnych, gdzie jedna część staje się bardziej skuteczna dzięki uzupełnieniu jej przez pozostałe elementy programu.

Konsultacja z ekspertami pomogłaby odpowiedzieć na argumenty, które prowadzą ludzi na drogę sceptycyzmu wobec nowych sankcji, ale bez sponsorowanych przez rząd działań edukacyjnych, szeroka wiedza na temat sankcji nie jest społeczeństwu łatwo dostępna. Zamiast pogłębionej refleksji eksperta, ludzie otrzymują informacje od polityków, którzy nierzadko prezentują nowe sankcje w sposób kontrowersyjny.

Ekonomiści są mało zainteresowani sankcjami gospodarczymi, a Obserwator Finansowy, dostarczający aktualnych i wyważonych analiz nowych sankcji, jest rzadkim wyjątkiem.

Eksperci też czasem podważają sankcje, kwestionując ich przydatność na podstawie krytyki skupiającej się na jednym lub kilku aspektach wyrwanych z ogólnego kontekstu. W rezultacie argumenty o kosztach sankcji trafiają do ludzi częściej niż rozmowy o korzyściach. Sponsorowane przez rząd programy edukacyjne mogłyby skorygować tę dysproporcję uwagi poświęcanej całości programu sankcji. Brak zainteresowania zarówno ze strony opinii publicznej, jak i ekonomistów może natomiast okazać się trudniejszym problemem. Ekonomiści są mało zainteresowani sankcjami gospodarczymi, a Obserwator Finansowy, dostarczający aktualnych i wyważonych analiz nowych sankcji, jest rzadkim wyjątkiem. Ekonomiści zajmują się projektowaniem optymalnych warunków dla wydajnej działalności gospodarczej, a ta prowadzona jest w normalnych czasach. Sankcje natomiast są środkami nadzwyczajnymi, zawieszanymi w momencie powrotu do normalności.

Znajdujemy się jednak w czasie wyjątkowym. Nowe sankcje mogą ratować życie na Ukrainie, jak również, w przyszłości, w innych konfliktach. Potrzebujemy ekonomistów, którzy pomogą ludziom zrozumieć, jak działają te sankcje. Nowe sankcje to doskonałe ulepszenia, ale bez nowych inicjatyw edukacyjnych ludzie będą głosować na polityków, którzy są przeciwko nim.

 

Artykuł ukazuje się w cyklu publikacji, których autorami są prezesi banków centralnych i wybitni ekonomiści. Cykl jest objęty specjalnym patronatem Prezesa Narodowego Banku Polskiego, prof. Adama Glapińskiego. Autorzy artykułów zrzekają się honorarium za napisanie tekstów, w zamian NBP przekazuje kwoty odpowiadające honorariom na konto Narodowego Banku Ukrainy w celu wsparcia NBU w czasie wojny. Poniżej słowo wstępne Prezesa NBP do całego cyklu:

24 lutego wydarzyła się w Europie ogromna tragedia, w obliczu której nie sposób przejść do porządku dziennego.

Żaden człowiek nie może przejść obojętnie wobec nieszczęścia, jakie spadło na naród ukraiński.

Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci doniesieniami prasowymi, a zwłaszcza tym, co widzimy w środkach masowego przekazu.

Walcząca Ukraina to nie tylko jej dzielni żołnierze, ale także armia tysięcy cywilów usiłujących zachować normalność w kraju dotkniętym agresją rosyjską.

W skład tej armii wchodzą urzędnicy Narodowego Banku Ukrainy, z którymi NBP utrzymuje stały kontakt.

Świadomi potrzeb, jakie mają nasi ukraińscy koledzy, zaprosiłem kilku prezesów banków centralnych oraz wybitnych ekonomistów do podzielenia się swoją wiedzą na temat procesów gospodarczych zachodzących na świecie.

Rzadko się zdarza, aby tak zaszczytne grono autorów gościło na łamach wydawanego przez NBP Obserwatora Finansowego. Wart podkreślenia jest fakt, że wszyscy autorzy zrezygnowali z pobrania swoich honorariów po to, aby przekazać je na potrzeby naszych kolegów pracujących w NBU.

Wierzę, że zainteresuje Państwa cykl tych artykułów, za którymi kryje się nie tylko wiedza i doświadczenie, ale przede wszystkim chęć pomocy dla dotkniętego wojną NBU.

 

Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP

Archiwum własne

Tagi


Artykuły powiązane

Obecne sankcje to za mało. Co może powstrzymać Rosję?

Kategoria: Trendy gospodarcze
Cudowne recepty na pokój nie istnieją, ale odnaleźć można lepsze i gorsze rozwiązania. Historia gospodarcza przestrzega nas przed pochopnym rozpętywaniem wojny ekonomicznej – która może nie tylko nie zapobiec eskalacji militarnej, ale nawet ją pogłębić.
Obecne sankcje to za mało. Co może powstrzymać Rosję?

Sankcje eksterytorialne: kij i marchewka

Kategoria: Trendy gospodarcze
Handel między inicjatorami sankcji a krajami trzecimi w wyniku sankcji wzrasta. Sankcje eksterytorialne są dla państw trzecich kijem i marchewką, a ich skutki netto zależą od wielkości państw objętych sankcjami i państw inicjujących sankcje oraz od powiązań gospodarczych.
Sankcje eksterytorialne: kij i marchewka