Tydzień w gospodarce

Przegląd wydarzeń gospodarczych ubiegłego tygodnia (23–27.05.2022) – źródło: dignitynews.eu
Tydzień w gospodarce

(©Envato)

Banki zaczynają podnosić oprocentowanie lokat. Na najlepszych można dziś zarobić 6–6,5 proc.

Banki zaczynają podnosić oprocentowanie depozytów. Z wyliczeń HRE Investments wynika, że najlepsze lokaty i rachunki oszczędnościowe pozwalają zarobić nawet 6–6,5 proc. w skali roku, podczas gdy jeszcze na początku roku górną granicą oprocentowania było około 3 proc.

Eksperci zaznaczyli wprawdzie, że podwyżki oprocentowania lokat i rachunków bankowych wciąż nie dają szans na skuteczną obronę przed efektami inflacji, ale naliczane odsetki zaczynają być zauważalne. Efektem jest fala oszczędności płynąca do bankowych kas.

Największe zmiany można zobaczyć porównując przeciętne oprocentowanie rocznych lokat. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że takie depozyty jeszcze w maju 2021 roku były oprocentowane na zaledwie 0,14 proc., natomiast obecnie przeciętne oprocentowanie takiego depozytu wynosi około 33,5 proc. To znaczy, że średnie oprocentowanie wzrosło w ciągu roku ponad dwudziestokrotnie, a ruch ten może być jeszcze kontynuowany o ile stopy procentowe w Polsce wzrosną.

Zdaniem ekspertów na podwyżki oprocentowania depozytów mogły mieć wpływ perswazje ze strony rządu, który zaapelował do banków o taki ruch. Jednak przy najlepszych depozytach banki stawiają wymagania, np. na lepsze warunki mogą liczyć tylko nowi klienci, albo ci, którzy wpłacą nowe środki.

„Zdarza się, że oferta jest trudna do znalezienia, bo nie jest promowana na stronie internetowej banku, a do tego może być albo na bardzo krótki okres (wtedy nalicza się mniej odsetek), albo na kilka lat (co każe na długo zamrozić kapitał)” – zaznaczają analitycy.

Eksperci zauważyli, że nawet niewielka podwyżka oprocentowania lokat przekłada się na wyraźny wzrost zainteresowania depozytami. Potwierdzają to dane NBP za marzec, z których wynika, że tylko w tym miesiącu Polacy założyli nowe lokaty o łącznej wartości 32,5 mld zł. Analitycy prognozują, że wynik majowy będzie wyraźnie wyższy.

W ocenie autorów analizy oprocentowanie lokat wciąż nie daje szans na skuteczne przeciwstawienie się skutkom inflacji. Ta za rok – wg ostatniej projekcji inflacji przygotowanej przez analityków NBP – ma wynieść 10,2 proc.

„To znaczy, że musielibyśmy dziś założyć lokatę oprocentowaną na 12,6 proc., aby za rok, po potrąceniu podatku od zysków kapitałowych, zarobić na naszych oszczędnościach tyle, ile inflacja pochłonie siły nabywczej kapitału. Takich lokat na rynku po prostu nie ma” – zauważają eksperci cytowani w portalu forsal.pl.

Arkadiusz Słomczyński

 

Płace kolejny raz przyspieszyły powyżej dynamiki rosnącej inflacji. Najbardziej urosły w transporcie

Płace kolejny raz przyspieszyły powyżej dynamiki rosnącej inflacji – zauważyli ekonomiści PKO BP po publikacji danych Głównego Urzędu Statystycznego. Najsilniej rosły wynagrodzenia w transporcie i gospodarce magazynowej oraz rolnictwie – mówią eksperci.

Główny Urząd Statystyczny podał, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu 2022 r. wyniosło 6626,43 zł, co oznacza wzrost o 14,1 proc. rdr. Zatrudnienie w tym sektorze wzrosło o 2,8 proc.

„Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw po raz kolejny przebiło oczekiwania i wzrosło w kwietniu o 14,1 proc. rdr (…) do 6626,95 zł, a jego dynamika pobiła poprzedni rekord z 2008. Płace po raz kolejny przyspieszyły powyżej dynamiki rosnącej inflacji, a ich poziom (…) coraz mocniej odchyla się od przedpandemicznego trendu wzrostowego, wskazując na nasilenie żądań płacowych” – napisali w komentarzu eksperci z departamentu analiz ekonomicznych PKO Bank Polski.

Jak wskazali, w ujęciu sektorowym najsilniej rosły płace w transporcie i gospodarce magazynowej (+24,3 proc. rdr) i rolnictwie (+19,2 proc.).

„Co ciekawe relatywnie wysokie dynamiki wynagrodzeń widzimy także w działalności kulturalnej i rozrywkowej (+18,9 proc. rdr) oraz zakwaterowaniu i gastronomi (+17,4 proc.), co zapewne ma odzwierciedlenie w przyspieszającej inflacji w tych kategoriach koszyka inflacyjnego” – podkreślili analitycy i dodali, że dane z sektora przedsiębiorstw mogą wskazywać na rozkręcanie się sprali cenowo płacowej.

„Dla oceny tego zjawiska w skali całej gospodarki istotne jest jednak co się dzieje z płacami w sektorze publicznym oraz w mikroprzedsiębiorstwach (sektor przedsiębiorstw to zaledwie 6,5 mln z ok. 16 mln pracujących w gospodarce). Tymczasem dane za pierwszy kwartał 2022 pokazały, że dynamika wynagrodzeń w gospodarce narodowej wyniosła 9,7 proc. rdr wobec 11,2 proc. w sektorze przedsiębiorstw” – napisali w komentarzu.

W opinii ekonomistów PKO BP, bardzo pozytywnie wyglądają też dane o zatrudnieniu, a wzrost liczby etatów w ciągu miesiąca o 12 tys. jest nieco wyższy niż z reguły o tej porze roku.

„Jest to zapewne po części efekt zatrudniania uchodźców z Ukrainy, jednak warto podkreślić że 70 proc. z ok 130 tys. uchodźców ubezpieczonych w ZUS pracuje na umowę zlecenie, a spośród 30 proc. zatrudnionych na umowę o pracę większość może pracować w mikroprzedsiębiorstwach lub sektorze publicznym” – zaznaczyli analitycy.

Arkadiusz Słomczyński

 

Warszawa i okolice wśród 10 najbogatszych regionów Unii Europejskiej

Warszawski region stołeczny należy do dziesięciu najbogatszych regionów w Unii Europejskiej.  Opublikowane niedawno dane Eurostatu – unijnego urzędu statystycznego – za 2020 r. przeanalizował Polski Instytut Ekonomiczny (PIE).

W warszawskim regionie stołecznym PKB (według parytetu siły nabywczej) należy do najwyższych w całej UE. Warszawa, wraz z okolicznymi powiatami, notuje PKB per capita w wysokości 167 proc. PKB przypadającego średnio na mieszkańca UE.

W najbiedniejszych – według wyliczeń Eurostatu – województwach w Polsce, czyli podkarpackim i lubelskim, wskaźnik ten wynosi 52 procent. Województwo mazowieckie jest zresztą jedynym, w którym wartość PKB na mieszkańca jest wyższa, niż unijna średnia.

Z zestawienia Eurostatu, wśród 10 regionów o najwyższej wartości wskaźnika, większość to obszary metropolitalne (jak Region Stołeczny Brukseli, Praga czy Hovedstaden w Danii) – podaje PIE. Grupę te uzupełniają regiony, w których znajdują się silne ośrodki miejskie (np. Górna Bawaria z Monachium) lub korzystające ze swojego położenia geograficznego na szlakach handlowych – np. Hamburg.

Najbiedniejsze obszary Europy kontynentalnej znajdują się natomiast na południu – to przede wszystkim regiony Bułgarii (4 z pięciu najbiedniejszych regionów UE są w tym kraju), a także Grecji (Epir, Macedonia Wschodnia i Tracja) i Chorwacji (Chorwacja Panońska).

W większości najzamożniejszych obszarów wartość wskaźnika wzrosła w 2020 roku w porównaniu z 2019, pomimo kryzysu wywołanego pandemią. Zdaniem analityków PIE, potwierdza to wcześniejsze przypuszczenia, że duże ośrodki miejskie, w których sektor zaawansowanych usług jest rozwinięty, nie stracą na pandemii tak silnie jak inne obszary.

„To również ugruntowanie obserwowanego od lat trendu, w którym właśnie w ośrodkach metropolitalnych koncentrują się procesy intensywnego rozwoju (m.in. obserwujemy w nich wyraźnie wyższą produktywność) czy skupianie działalności innowacyjnej” – wskazują ekonomiści PIE.

Jeśli chodzi o wpływ pandemii na polskie regiony, to w kryzysowym 2020 roku poprawiły one wartości swojego wskaźnika – a więc radziły sobie przeciętnie lepiej niż pozostałe regiony UE.

Arkadiusz Słomczyński

 

Rower ciągle w modzie

W sytuacji, kiedy rosną ceny paliw, coraz częściej alternatywą staje się rower. W Polsce posiadanie roweru deklaruje 70 proc. badanych a ponad 25 proc. planuje zakup roweru jeszcze w tym roku.

Popularność rowerów rosła od kilku lat, a szczególnie dało się to zaobserwować w czasie pandemii, kiedy Polacy przekonali się, że mogą one być alternatywą dla zatłoczonych środków komunikacji miejskiej.

W sytuacji szalejących cen paliwa, rowery stały się alternatywą nie do przecenienia. Nie tylko ze względu na aspekt ekonomiczny ale także, a może nawet przede wszystkim, ze względu na potrzebę zadbania o własny dobrostan i dobrostan rodziny – przekonywała w rozmowie ze Strefą Biznesu Iwona Stępniak, Dyrektor Marketingu firmy KROSS.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez agencję Difference, największym zainteresowaniem cieszą się rowery miejskie, które chce kupić 33 proc. ankietowanych. Na kolejnym miejscu znalazły się rowery górskie (19 proc.) oraz dziecięce (18 proc.).

Co ciekawe coraz większy udział w rynku rowerowym mają rowery elektryczne. Dla konsumentów liczy się użyteczność i komfort. W badaniach zleconych przez firmę KROSS, aż 84 proc. ankietowanych uznało, że rower elektryczny może być wygodnym sposobem poruszania się po okolicy. Ponad połowa przyznała, że posiadanie roweru ze wspomaganiem elektrycznym może wpłynąć pozytywnie na sposób korzystania z roweru jako środku transportu.

Według prognoz rynkowych do 2025 r. przewidywany jest wzrost wartości światowego rynku rowerowego do 80 mld euro z produkcją na poziomie 210 mln sztuk. Nasze wyniki finansowe w Grupie Romet za 2021 r. potwierdzają te tendencje, bowiem zwiększyliśmy przychody o 35 proc. do ok. 450 mln zł. Z kolei w tym roku przewidujemy, że przychody w całej Grupie Romet przekroczą 600 mln zł. Zdecydowanie dużą zmianą na rynku, którą wyraźnie widać w ostatnim czasie jest coraz większe zainteresowanie rowerami elektrycznymi, w Polsce zaczynamy sprzedawać coraz więcej e-bike’ów” – powiedział wiceprezes Rometu Grzegorz Grzyb.

Mimo, że rowery elektryczne są droższe w zakupie niż zwykłe, zainteresowanie nimi stale rośnie. Szacuje się, że w 2026 r. ich udział, w wartym 5,5 mld zł rocznie polskim rynku rowerów stanowić będzie 30 proc.

Adrian Andrzejewski

 

Week in the economy

Review of economic events of the past week (123–27.05.2022) – source: dignitynews.eu

 

Banks raising interest rates on deposits up to 6–6.5% per year

Banks are starting to raise interest rates on deposits. HRE Investments’ calculations show that the best deposits and savings accounts allow clients to earn up to 6–6.5% per year, while at the beginning of the year the upper-interest rate was about 3%.

Although the experts noted that increases in interest rates on deposits and bank accounts still do not provide a chance for an effective defense against the effects of inflation but the interest charge is beginning to be noticeable. It results in a new wave of savings flowing to the banks.

The biggest changes can be seen when comparing the average interest rate on annual deposits. According to the data of NBP (Narodowy Bank Polski), such deposits in May 2021 had an interest rate of only 0.14%, while currently, the average interest rate on such a deposit is around 3–3.5%. This means that the average interest rate has increased more than twenty times during the year, and this process can still be continued if interest rates in Poland increase.

According to experts, the increase in interest rates on deposits could have been influenced by the persuasion of the government, which had appealed to banks to make such a move. However, in the case of the best deposits, banks set requirements, e.g. only new customers or with new deposits can count on better conditions.

“It happens that the offer is difficult to find because it is not promoted on the bank’s website, and it can be either for a very short period (then less interest is charged) or for several years (which makes the capital freeze for a long time)”, emphasize analysts.

Experts noticed that even a small increase in interest rates on deposits translates into a clear increase in interest in deposits. This is confirmed by NBP data for March, which shows that only that month Poles opened new deposits with a total value of PLN 32.5 billion. Analysts forecast that the May result will be significantly higher.

In the opinion of the authors of the analysis, interest rates on deposits still do not provide a chance to effectively counter the effects of inflation. According to the latest inflation projection prepared by NBP analysts, it will amount to 10.2% in a year’s time.

“It means that today we would have to set up a deposit with an interest rate of 12.6% in order to earn as much on our savings in a year, after deducting capital gains tax, as much as inflation consumes the purchasing power of capital. There are simply no such deposits on the market”, emphasize the experts.

Arkadiusz Słomczyński

 

Wages accelerate again above the dynamics of rising inflation growing mostly in transport

After the publication of the data from the Central Statistical Office, the economists of PKO BP noted that wages have accelerated again above the level of rising inflation. Wages grew the most in transport, storage and agriculture.

The Central Statistical Office reported that the average gross salary in the enterprise sector in April 2022 amounted to PLN 6,626.43, which means an increase of 14.1% year-to-year. Employment in this sector increased by 2.8%.

“The average salary in the enterprise sector once again exceeded expectations and increased in April by 14.1% (year -to – year) to PLN 6,626.95 breaking the previous record from 2008. Wages accelerated again above the dynamics of rising inflation, and their level deviates more and more from the pre-pandemic upward trend, pointing to the intensification of wage demands”, wrote experts from the economic analysis department of PKO Bank Polski.

In terms of sectors, they indicated that wages grew the most in transport and storage (+ 24.3%) and agriculture (+ 19.2%).

“Interestingly, we can also see relatively high wage dynamics in cultural and entertainment activities (+18.9%) as well as accommodation and catering (+ 17.4%), which probably reflects accelerating inflation in these categories of the consumer inflation basket”. The analysts add that data from the enterprise sector may indicate a wage/price spiral.

For the assessment of this phenomenon in terms of the entire economy, it is important, however, what is happening with wages in the public sector and in microenterprises (the enterprise sector includes only 6.5 million out of approximately 16 million people working in the Polish economy). Meanwhile, the data for the first quarter of 2022 showed that the wage dynamics in the national economy amounted to 9.7%. y/y against 11.25% in the enterprise sector.

In the opinion of PKO BP economists, the employment data are also very positive, and the number of jobs per month increased by 12,000 which is slightly higher than it is usually at this time of year.

“This is probably partly the effect of employing refugees from Ukraine, but it is worth emphasizing that 70% of 130 thousand refugees are insured with ZUS and they work on a mandate contract. Only 30% are employed under a contract of employment working in micro-enterprises or the public sector.

Arkadiusz Słomczyński

 

Eurostat: Warsaw region among the 10 richest regions of the European Union

According to the Polish Economic Institute (PIE) the Warsaw region is one of the ten richest regions in the European Union. The Eurostat- the EU’s statistical office has recently analyzed data for 2020.

In the Warsaw region of the capital, GDP (in purchasing power parity) is one of the highest in the entire EU. The City of Warsaw, together with the surrounding poviats, has a GDP per capita of 167% of the average GDP per capita in the EU.

According to Eurostat calculations, the poorest voivodships in Poland include Podkarpackie and Lubelskie Regions with a rate 52%. In fact, Mazowieckie Voivodeship is the only Polish region in which the value of GDP per capita surpasses the EU average.

According to the Eurostat comparison by PIE, the 10 regions with the highest index value include mostly metropolitan areas (such as the Brussels-Capital Region, Prague or Hovedstaden in Denmark). This group also includes regions with strong urban centers (e.g. Upper Bavaria from Munich) or regions which benefit from their geographical location on trade routes – e.g. Hamburg.

The poorest areas of continental Europe are located in the south including primarily the regions of Bulgaria (4 of the five poorest regions of the EU are in this country), as well as Greece (Epirus, East Macedonia and Thrace) and Croatia (Pannonian Croatia).

In most of the richest regions, the GDP index increased in 2020 compared to 2019, despite the pandemic crisis. According to PIE analysts, this confirms earlier assumptions that large urban centers with the developed sector of advanced services will not lose as much from the pandemic as other areas.

“It also confirms the trend observed for years, in which the processes of intensive development are concentrated in metropolitan centers (due to e.g. clearly higher productivity or the concentration of innovative activity)”. In terms of the impact of the pandemic on Polish regions, the crisis year 2020 improved their GDP index – so they were doing, on average, better than other EU regions” – PIE economists point out.

Arkadiusz Słomczyński

 

Cycling is still in fashion

When fuel prices are rising, the bicycle is often becoming an alternative. In Poland, 70% of respondents declare owing a bicycle and over 25% are planning to buy a bicycle this year.

The popularity of bicycles has been growing for several years, and this was especially noticeable during the pandemic when Poles found out that bikes could be an alternative to crowded public transport.

In the face of soaring fuel prices, two-wheelers have become an alternative that cannot be overestimated. Not only because of the economic aspect, but also, and maybe even above all, because of the need to take care of your own well-being and the well-being of the family – emphasized Iwona Stępniak, Marketing Director at KROSS company.

According to the study conducted by the Difference agency, city bikes are the most popular, as 33% of respondents want to buy them. They are followed by mountain bikes (19%) and children’s bikes (18%).

Interestingly, electric bicycles have an increasing share in the bicycle market. Usability and comfort are vital for consumers. In research commissioned by the KROSS company, as much as 84% of respondents found that an electric bike can be a convenient way to get around the area. More than half admitted that owning an electric-assisted bicycle may positively influence the way the bicycle is used as a means of transport.

According to market forecasts, by 2025 the value of the global bicycle market is expected to increase to EUR 80 billion with a production of 210 million units. “Our financial results in the Romet Group for 2021 confirm these trends because we increased revenues by 35% to approx. PLN 450 million. This year, we expect that the revenues of the entire Romet Group will exceed PLN 600 million. A definitely big change on the market, which is clearly visible recently, is the growing interest in electric bikes, in Poland we are starting to sell more and more e-bikes”, said Grzegorz Grzyb, vice president of Romet.

Although electric bikes are more expensive than regular bikes, interest in them is growing steadily. It is estimated that in 2026 their share in the Polish bicycle market worth PLN 5.5 billion will reach 30%.

Adrian Andrzejewski

(©Envato)

Tagi


Artykuły powiązane

What causes negative interest rates?

Kategoria: Macroeconomics
Negative interest rates are not so much the effect of discretionary decisions of central banks but are mainly driven by changes in economic conditions. In the past decades real interest rates worldwide have been systematically decreasing and are currently negative in the majority of developed economies and in many emerging economies, including Poland.
What causes negative interest rates?

Benefits and risks of central bank digital currency

Kategoria: Macroeconomics
The concept of a central bank digital currency (CBDC), i.e. publicly available electronic money issued by a central bank, has become a hot topic for economists in recent years.
Benefits and risks of central bank digital currency

Polish banks are well prepared for the consequences of the pandemic

Kategoria: Financial markets
“The current crisis is a crisis of the real economy, which may turn into a banking crisis, but doesn’t have to. Fortunately, the Polish banks are well prepared, with high capital buffers, which will help to absorb the losses,” said Professor Marcin Liberadzki from the Warsaw School of Economics.
Polish banks are well prepared for the consequences of the pandemic