Autor: Ewa Radomska

Adiunkt w Katedrze Ekonomii i Polityki Gospodarczej Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie

Największa na świecie umowa

Umowa o wolnym handlu - Regionalne Kompleksowe Partnerstwo Gospodarcze (RCEP) weszła w życie 1 stycznia 2022 r. Zgodnie z jej zapisami, zniesionych zostanie 90 proc. ceł między 15 krajami Azji Wschodniej i Pacyfiku w ciągu 20 lat.
Największa na świecie umowa

(©PAP)

Oczekuje się, że implementacja umowy przyczyni się do zwiększenia eksportu wewnątrzregionalnego o 41,8 mld dolarów. RCEP staje się największym ekonomicznie blokiem handlowym na świecie i ma stać się nowym środkiem ciężkości dla globalnego handlu.

RCEP jest drugim po CPTPP (Kompleksowym i Progresywnym Porozumieniem ws. Partnerstwa Transpacyficznego, The Comprehensive and Progressive Agreement for Trans-Pacific Partnership) przykładem zacieśniającej się w ostatnich latach integracji w regionie Azji i Pacyfiku (siedem państw należy do obu porozumień). Pod nieobecność Indii (zrezygnowały z członkostwa w RCEP w listopadzie 2019 r. z powodu obaw m.in. o zbyt słabe zabezpieczenia przed napływem towarów, głównie z Chin) i przy braku entuzjazmu Stanów Zjednoczonych dla negocjacji wielostronnych, umowa ta wzmacnia pozycję Chin w regionie Azji i Pacyfiku.

Dzięki umowie Chiny będą mogły jeszcze bardziej zacieśnić relacje gospodarcze z państwami regionu, w tym sojusznikami USA – Japonią i Koreą Płd., z którymi wciąż negocjują wspólną umowę handlową. Te trzy państwa mogą być też największymi beneficjentami RCEP. Umowa postrzegana jest jako geopolityczne zwycięstwo Chin w warunkach słabnących wpływów USA w regionie. Podpisanie RCEP wskazuje również na rosnącą rolę Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) jako organizacji integrującej oraz stabilizującej region Azji i Pacyfiku.

Umowa postrzegana jest jako geopolityczne zwycięstwo Chin w warunkach słabnących wpływów USA w regionie.

Podpisana 15 listopada 2021 r. przez 15 krajów Azji i Pacyfiku: Chiny, Japonię, Koreę Południową, Australię, Nową Zelandię i 10 krajów członkowskich ASEAN: Wietnam, Malezja, Singapur, Brunei, Indonezja, Filipiny, Tajlandia, Laos, Mjanma (Birma) i Kambodża, RCEP weszła w życie w Australii, Brunei, Kambodży, Chinach, Japonii, Laosie, Nowej Zelandii, Singapurze, Tajlandii i Wietnamie, natomiast 1 lutego 2022 r. wejdzie w życie w Korei Południowej. Mjanma (Birma), Filipiny, Indonezja i Malezja nadal muszą ją ratyfikować.

RCEP to największy blok handlowy na świecie, biorąc pod uwagę PKB jej członków – odpowiada za prawie 1/3 światowego PKB. Dla porównania, inne ważne regionalne bloki handlowe według udziału w światowym PKB to: Stany Zjednoczone-Meksyk-Kanada, USMCA (28 proc.), Unia Europejska, EU (17,9 proc.), Afrykańska Kontynentalna Strefa Wolnego Handlu, AfCFTA (2,9 proc.), południowoamerykański blok handlowy Mercosur (2,4 proc.).

Jak negocjowano?, co wynegocjowano?

Rozpoczęte w 2013 r. negocjacje przyspieszyły od 2017 r. w obliczu sporu USA – Chiny i protekcjonizmu ze strony administracji prezydenta Donalda Trumpa, a pandemia COVID-19 utwierdziła strony umowy w jej znaczeniu. Sekretarz generalny ASEAN Dato Lim Jock Hoi: „Szybki proces ratyfikacji przez państwa sygnatariuszy jest odzwierciedleniem naszego silnego zaangażowania w sprawiedliwy i otwarty wielostronny system handlu z korzyścią dla ludzi w regionie i na świecie. Wdrożenie umowy RCEP (…) będzie ogromnym bodźcem dla wysiłków na rzecz odbudowy gospodarczej po COVID-19”. Chiński premier Li Keqiang: „To zwycięstwo multilateralizmu i wolnego handlu”. Wietnamski premier Nguyen Xuan Phuc: „RCEP wzmocni ożywienie gospodarcze po pandemii”.

Z analizy UNCTAD opublikowanej 15 grudnia 2021 r. w raporcie „A new centre of gravity: The regional comprehensive economic partnership and its trade effects” wynika, że ​​wpływ RCEP na handel międzynarodowy będzie znaczący: „Rozmiar gospodarczy powstającego bloku i jego dynamika handlowa sprawią, że stanie się on środkiem ciężkości dla światowego handlu” W obliczu COVID-19 wejście w życie RCEP ma  znaczenie dla dalszego promowania wolnego handlu wewnątrz regionu, wzmocnienia i stabilizacji regionalnych łańcuchów dostaw, promuje odporność handlową.

Badanie UNCTAD z października 2021 r. pokazuje, że handel w ramach takich porozumień był stosunkowo bardziej odporny na wywołane pandemią spowolnienie w handlu światowym.

Umowa zawiera 20 rozdziałów dotyczących handlu towarami i usługami, przepływu osób, inwestycji, własności intelektualnej, handlu elektronicznego, konkurencji, zamówień publicznych i rozstrzygania sporów, RCEP tworzy nowe możliwości handlowe i inwestycyjne dla krajów członkowskich i ich przedsiębiorstw.

RCEP promuje liberalizację handlu poprzez m.in. zmniejszanie lub eliminację 90 proc. ceł, ujednolicenie reguł pochodzenia towarów ułatwiające funkcjonowanie łańcuchów dostaw czy uspójnienie i większą przejrzystość procedur celnych.

RCEP promuje liberalizację handlu poprzez m.in. zmniejszanie lub eliminację 90 proc. ceł, ujednolicenie reguł pochodzenia towarów ułatwiające funkcjonowanie łańcuchów dostaw czy uspójnienie i większą przejrzystość procedur celnych. Podczas gdy wiele taryf celnych zostanie natychmiast zniesionych, inne będą stopniowo obniżane w ciągu 20 lat. Cła, które pozostaną w mocy, będą ograniczone głównie do określonych produktów w strategicznych i wrażliwych sektorach, takich jak rolnictwo i przemysł motoryzacyjny, w których wielu członków RCEP zrezygnowało z zobowiązań do liberalizacji handlu. Umowa nie przewiduje również wspólnych standardów w dziedzinie praw pracowniczych czy ochrony środowiska. Sprawia to, że jest ona mniej ambitna niż podpisane w 2018 r. CPTPP, które eliminuje też więcej ceł, bo aż na ok. 99% grup towarowych. W założeniu RCEP ma tworzyć ramy do dalszych negocjacji w miarę wzrostu znaczenia poszczególnych kwestii dla wzajemnego handlu.

Najbardziej ucierpiał światowy handel usługami – krajobraz po bitwie

Handel towarami między 15 gospodarkami bloku był wart około 2,3 bln dolarów w 2019 r., a ustępstwa celne ujęte w RCEP – według szacunków UNCTAD – zwiększą eksport wewnątrzregionalny o prawie 2 proc. (41,8 mld dolarów). Chiny, Japonia, Korea Południowa, Singapur, Australia, Malezja, Tajlandia, Wietnam, Indonezja to państwa, dla których handel wewnątrzregionalny towarami ma szczególne znaczenie, biorąc pod uwagę wartość eksportu i importu.

UNCTAD wskazuje, że niższe cła wywołają zarówno efekt przesunięcia handlu (przekierowanie handlu z krajów niebędących członkami do członków RCEP), jak i efekt kreacji handlu (wzrost wymiany handlowej między członkami RCEP), przy czym wartość eksportu w wyniku efektu przesunięcia handlu będzie wyższa od wartości eksportu w wyniku efektu kreacji handlu, odpowiednio 25,2 mld dolarów i 16,6 mld dolarów.

Kto skorzysta w regionie? wszyscy?

Biorąc pod uwagę istniejące dysproporcje w poziomie rozwoju gospodarczego i zdolności konkurencyjnych gospodarek wchodzących w skład bloku, w raporcie UNCTAD wskazano, że członkowie RCEP w różnym stopniu odniosą korzyści z porozumienia. Oczekuje się, że ustępstwa taryfowe przyniosą większe efekty handlowe dla największych gospodarek bloku (Japonii, Chin, Korei Południowej, Australii) z powodu i tak już niskich ceł między wieloma członkami RCEP. Japonia osiągnie największe korzyści z redukcji ceł w ramach RCEP, głównie ze względu na efekt przesunięcia handlu. Oczekuje się, że eksport tego kraju wzrośnie o 20,2 mld dolarów, co stanowi wzrost o około 5,5 proc. w stosunku do eksportu do krajów członkowskich RCEP w 2019 r.

Raport potwierdza również znaczące pozytywne skutki dla eksportu innych gospodarek, w tym Chin, Korei Południowej, Australii, Nowej Zelandii. Z drugiej strony, obliczenia pokazują, że ustępstwa celne RCEP mogą doprowadzić do obniżenia eksportu do Kambodży, Indonezji, Filipin i Wietnamu jako konsekwencja przede wszystkim negatywnych skutków efektu przesunięcia handlu. Część eksportu tych gospodarek zostanie przekierowana na korzyść innych członków RCEP z powodu różnic w wielkości ustępstw taryfowych. Na przykład część importu Chin z Wietnamu zostanie zastąpiona importem z Japonii ze względu na silniejszą liberalizację taryf celnych między Chinami a Japonią.

Raport zauważa jednak, że ogólne negatywne skutki dla niektórych członków RCEP nie oznaczają, że byłoby lepiej, gdyby pozostali oni poza RCEP. „Nawet bez uwzględnienia innych korzyści wynikających z porozumienia RCEP poza ustępstwami taryfowymi, efekt kreacji handlu związany z uczestnictwem w RCEP łagodzi negatywne skutki przesunięcia handlu”, czytamy w raporcie. W raporcie mamy przykład Tajlandii, gdzie efekt kreacji handlu kompensuje negatywne skutki efektu przesunięcia handlu.

Nawet dla członków, którzy mogą początkowo odczuwać negatywne skutki zmiany kierunku handlu, lepiej jest być w porozumieniu RCEP niż poza nim.

UNCTAD ocenia, że duży potencjał umowy RCEP w zakresie kreacji handlu dla gospodarek państw członkowskich oznacza, że nawet dla członków, którzy mogą początkowo odczuwać negatywne skutki zmiany kierunku handlu, lepiej jest być w porozumieniu RCEP niż poza nim. Nie tylko dlatego, że bycie częścią porozumienia tworzy dodatkowy handel, który może zrekompensować straty, ale także dlatego, że wzmacnia integrację gospodarczą i korzyści długookresowe, w tym m.in. wzrost przepływu kapitału w formie bezpośrednich inwestycji zagranicznych, dyfuzję technologii, przekształcenia strukturalne gospodarek.

Wielka Brytania: załamanie handlu z Unią Europejską

Ogólnie ujmując, raport stwierdza, że ​​cały region Azji i Pacyfiku odniesie korzyści z ustępstw celnych RCEP, które przyczynią się do dalszego wzrostu handlu w ramach partnerstwa, nie tylko poprzez kreację handlu wewnątrz bloku. „W miarę postępu procesu integracji członków RCEP, efekt przesunięcia handlu może się zwiększyć, co jest czynnikiem, którego członkowie spoza RCEP nie powinni lekceważyć” – czytamy w raporcie.

Ustępstwa taryfowe wśród członków RCEP spowodują przesunięcie – przekierowanie handlu z gospodarek niebędących członkami do gospodarek członków. Skala skutków dla krajów niebędących członkami jest związana z ekspozycją każdej gospodarki niebędącej członkiem na obszar RCEP. Szacuje się, że największe straty w eksporcie w ujęciu wartościowym odniosą Unia Europejska (-8,3 mld dolarów), Stany Zjednoczone (-5,1 mld dolarów), Hongkong (-3,3 mld dolarów), Tajwan (-3,0 mld dolarów). Ich straty są jednak stosunkowo niskie w stosunku do wartości ich całkowitego eksportu. Straty w eksporcie takich krajów, jak Bangladesz, Pakistan, Sri Lanka, są bardziej znaczące, gdy mierzy się je w ujęciu procentowym. W przypadku Bangladeszu oczekuje się, że około 12 proc. jego eksportu do RCEP zostałoby przekierowane na korzyść członków RCEP.

Jakie skutki dla handlu Unii Europejskiej i USA?

Umowa może zmniejszyć konkurencyjność przedsiębiorstw z krajów Unii Europejskiej na rynkach państw RCEP, szczególnie tych, z którymi UE nie ma podpisanych umów o wolnym handlu. Tym samym nastąpi przekierowanie części handlu UE z państwami sygnatariuszami na rzecz wymiany pomiędzy członkami RCEP. Sytuacja ta może być dla UE impulsem do intensyfikacji rozmów dotyczących umów handlowych m.in. z Australią, Nową Zelandią i członkami ASEAN, z którymi Unia nie ma takich porozumień (np. Indonezją czy Filipinami), a w przyszłości również z całym Stowarzyszeniem. Zachętą dla tych państw będzie przede wszystkim dostęp do rynku UE. Zacieśnienie się współpracy regionalnej stwarza szanse dla europejskich przedsiębiorstw inwestujących w jednym z państw RCEP na uzyskanie łatwiejszego dostępu do innych rynków objętych porozumieniem.

Umowa może zmniejszyć konkurencyjność przedsiębiorstw z krajów Unii Europejskiej na rynkach państw RCEP, szczególnie tych, z którymi UE nie ma podpisanych umów o wolnym handlu.

RCEP nie pozostanie też bez wpływu na przedsiębiorstwa amerykańskie, na obniżenie ich konkurencyjności na rynkach jego państw członkowskich. USA, które nie są członkiem ani RCEP, ani CPTPP, będą miały też mniejsze możliwości wpływania na reguły handlu w regionie Azji i Pacyfiku. Oznacza to osłabienie ich wpływów w regionie Azji i Pacyfiku na rzecz Chin. Aby wzmocnić pozycję USA w regionie, nowa administracja Joe Bidena może rozważyć przyłączenie się do CPTPP (wniosek złożyły Chiny). Stany Zjednoczone były już jego członkiem (funkcjonującym wtedy pod nazwą Porozumienia Transpacyficznego, jeszcze jako The Trans-Pacific Partnership, TPP) za rządów Baracka Obamy, w którym Biden był wiceprezydentem. Wystąpiły jednak z umowy na początku kadencji Trumpa w 2017 r. M.in. na nastroje protekcjonistyczne w Partii Demokratycznej i zapowiedzi Bidena o wstrzymaniu negocjacji umów handlowych do czasu wzmocnienia gospodarki USA po pandemii powodują, że jak na razie scenariusz ten wydaje się mało prawdopodobny.

RCEP jest efektem dążeń państw regionu Azji i Pacyfiku, których gospodarki są silnie oparte na eksporcie, do ograniczania protekcjonizmu w handlu światowym, który zwiększył się w czasie pandemii COVID-19. Zwiększenie wymiany handlowej w ramach RCEP może pobudzić także produkcję i popyt na usługi w państwach spoza porozumienia. Miałoby to pozytywny wpływ na gospodarkę światową. Z drugiej strony, brak w umowie zapisów odnoszących się do np. kwestii środowiskowych czy praw pracowniczych ogranicza jej wpływ na kształtowanie globalnych zasad handlowych.

(©PAP)

Tagi


Artykuły powiązane

Nowy numer jeden dla Chin

Kategoria: Trendy gospodarcze
Pierwszy kwartał 2020 roku przyniósł niespodziankę w handlu zagranicznym Chin. Kraje należące do Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) wyprzedziły Unię Europejską i stały się największym partnerem handlowym Państwa Środka. Branżą, która się do tego przyczyniła jest elektronika.
Nowy numer jeden dla Chin

Świat skupia się w Azji

Kategoria: Trendy gospodarcze
Pandemia COVID-19 wzmocniła tendencję, zgodnie z którą centrum światowej gospodarki i handlu, a ostatnio także wysokich technologii, przenosi się z Atlantyku na Pacyfik.
Świat skupia się w Azji

Pandemia umocniła Chiny

Kategoria: Trendy gospodarcze
W pierwszym roku pandemii Chiny odnotowały wzrost sprzedaży za granicę jako jedyne spośród dziesięciu głównych eksporterów świata. Osiągnięciu rekordowej nadwyżki handlowej sprzyjały, wymuszone przez COVID, przesunięcia w popycie globalnym.
Pandemia umocniła Chiny