Na rynku jest przyzwolenie, by nie płacić na czas

06.07.2018
Firmy nie widzą swojej winy w tym, że nie płacą odbiorcom na czas - wynika z badania zleconego przez BIG InfoMonitor. Przedsiębiorcy nie dostrzegają też zależności między zatorami płatniczymi a jakością zarządzania firmą.

(CC0 Pixabay)


Przedsiębiorstwa uważają, że „pętla nieterminowości wynika z nieterminowości” – piszą autorzy opracowania „Skaner MSP, wśród mikro, małych i średnich firm”. Dłużnicy nie płacą, ponieważ im też nie płacą – uważa tak 50 proc. badanych. Inną przyczyną zaległości jest stały kłopot z utrzymaniem płynności (31 proc. badanych). Takie wytłumaczenie podają zwłaszcza firmy handlowe.

Co czwarty przedsiębiorca, a jeszcze częściej firmy usługowe, uznają natomiast, że niepłacenie na czas, to postępowanie wyrachowane, które sprowadza się do działania na kredyt kosztem innych. Firmy usługowe oraz producenci oceniają też częściej niż pozostali respondenci, że ich opóźniający płatności kontrahenci są niewypłacalni. Tę przyczynę wskazał niemal co ósmy spośród uczestników.

„Zaledwie 1,5 proc. ankietowanych zauważa, że sedno problemu może tkwić w złym zarządzaniu firmą przez właścicieli” – podkreśliło BIG.

Ok. 7 proc. firm wskazuje ponadto, że opóźnienia wynikają ze skomplikowanych procedur płatności, a także błędów na fakturach, czyli elementów niezależnych od „moralności płatniczej i kondycji finansowej”.

Jak wskazał Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor, gdy dochodzi do nawarstwienia zobowiązań, a na koncie jest za mało pieniędzy, przedsiębiorcy opóźniają płatności innym. Według badania zdarza się to ponad połowie przedsiębiorstw (53 proc.). Swojemu dostawcy towarów czy usług 7 na 10 firm zapłaci na samym końcu, czyli po terminie.

„Uzyskane wyniki sugerują, że na rynku istnieje swoista akceptacja tego stanu rzeczy i dosyć powszechne wręcz zrozumienie dla praktyki niepłacenia na czas. W efekcie prowadzący biznes przestają poczuwać się do odpowiedzialności za skutki jakie wnoszą zatory płatnicze do firmy” – powiedział PAP Grzelczak. Dodał, że przedsiębiorcy mają skłonność, by przerzucać ciężar przyczyn takiego stanu rzeczy „na zewnątrz”.

„Nie wiążą tego w ogóle z jakością zarzadzania firmą czy pieniędzmi” – zaznaczył Grzelczak.

Według BIG faktury od kontrahentów to wobec nawarstwienia płatności, zobowiązanie spłacane jako ostatnie, przede wszystkim przez firmy produkcyjne. Przedsiębiorstwa usługowe i handlowe, mają wobec swoich dostawców większy respekt i częściej niż wynika z przeciętnych wskazań, decydują się „przesunąć” na koniec kolejki gazownię i elektrownię niż kooperanta. Handlowcy na listę płatności uiszczanych bez pośpiechu dodają także czynsz. Natomiast mikro podmioty częściej niż reszta podają, że w ostatniej kolejności spłacają rachunki za telefon.

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor (BIG InfoMonitor) prowadzi Rejestr Dłużników BIG. Działając na podstawie Ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych przyjmuje, przechowuje i udostępnia informacje gospodarcze o przeterminowanym zadłużeniu osób i firm.

Badanie „Skaner MSP, wśród mikro, małych i średnich firm” przeprowadził w maju 2018 r. na zlecenie BIG InfoMonitor Instytut Badań i Rozwiązań B2B Keralla Research. Zrealizowano je na reprezentatywnej próbie 500 firm sprzedających z odroczonym terminem płatności, techniką wywiadów telefonicznych.

(md)

Oprac. WK/OF

 


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test