Autor: Milena Kabza

Doktor nauk ekonomicznych, Departament Stabilności Finansowej NBP

Klimat w polityce pieniężnej

Kwestie klimatyczne stają się ważnym elementem rozważań i działań wielu banków centralnych, a już niedługo Europejski Bank Centralny może stać się pierwszym, który będzie uwzględniał ekologię w ramach realizacji celów polityki pieniężnej.
Klimat w polityce pieniężnej

(©Envato)

Polityka pieniężna wspiera ochronę gospodarki przed nieoczekiwanymi i niekorzystnymi zakłóceniami lub wstrząsami. Trudniejsza dla polityki pieniężnej jest ochrona gospodarki przed wstrząsami po stronie podaży niż po stronie popytu, a zaburzenia związane ze skutkami zmian klimatycznych należą zwykle do kategorii szoków podażowych.

W ocenie instytucji zrzeszonych w Sieci na rzecz Ekologicznego Systemu Finansowego (Network of Central Banks and Supervisors for Greening the Financial System, NGFS) banki centralne powinny uwzględniać wpływ zmian klimatycznych na gospodarkę, ponieważ mogą one mieć znaczenie dla polityki pieniężnej – nawet jeśli urzeczywistnią się poza tradycyjnym horyzontem polityki monetarnej – od trzech do pięciu lat. Dodatkowym argumentem jest to, że zmiany klimatyczne są już teraz częścią kontekstu polityki pieniężnej.

Banki centralne mają możliwość uwzględniania kwestii środowiskowych, m.in. w ramach opracowywania własnych ocen ryzyka klimatycznego oraz poprzez odpowiednie odzwierciedlenie tego ryzyka w polityce dotyczącej zabezpieczeń, czy też tworzenia portfeli aktywów.

Zmiany klimatyczne są już częścią kontekstu polityki pieniężnej.

Instrumenty pieniężne banku centralnego wspierające cele prośrodowiskowe obejmują na przykład lepszy dostęp do finansowania banku centralnego dla banków inwestujących w projekty niskoemisyjne, zakupy obligacji niskoemisyjnych emitowanych przez banki rozwoju, odpowiednie zarządzanie portfelem aktywów oraz dostosowywanie ram polityki pieniężnej.

Zmiany klimatu systemowym ryzykiem dla stabilności finansowej

Zielone spojrzenie na luzowanie ilościowe

Jednym z obszarów działań banków centralnych, poprzez który instytucje te mogłyby bezpośrednio i pozytywnie wpływać na środowisko, są zakupy papierów wartościowych w ramach programów luzowania ilościowego polityki pieniężnej. Programy te są stosowane od kilkunastu lat przez wiele banków centralnych, zwłaszcza w warunkach kryzysowych, także obecnie – podczas kryzysu pandemicznego.

W ostatnim czasie programy zakupów aktywów przez banki centralne stały się przedmiotem dyskusji wśród ekonomistów i decydentów pod względem ich możliwego wykorzystania do ograniczania wpływu zmian klimatycznych. W szczególności poprzez zastosowanie odpowiedniego klucza doboru kupowanych aktywów, tj. unikanie kupowania takich, które są związane z tzw. brudnymi sektorami (paliwa kopalne) i zanieczyszczeniem środowiska naturalnego.

Niektóre banki centralne zaczynają zauważać ten problem i jednocześnie możliwość. Dla przykładu Bank Anglii opublikował w czerwcu 2020 r. raport, w którym informuje o własnych ekspozycjach dotyczących oddziaływania na klimat – związanych zarówno z działalnością fizyczną (np. produkcja banknotów, ślad węglowy budynków oraz podróże służbowe), jak i działalnością finansową (w tym dotyczącą posiadanych portfeli aktywów utrzymywanych w związku z prowadzeniem polityki pieniężnej).

W raporcie jest wskazane, że obecny skład portfela inwestycyjnego Banku Anglii jest niezgodny z celami porozumienia paryskiego, ponieważ wspiera średni wzrost temperatury o 3,5 st. C do 2100 r. Wynika to w szczególności z udziału obligacji korporacyjnych o dużym śladzie węglowym w portfelu inwestycyjnym, które bank zakupił w ramach programu luzowania ilościowego.

Andrew Bailey, prezes Banku Anglii, oświadczył na początku lipca 2020 r., że – po zakończeniu etapu zarządzania kryzysowego związanego z pandemią – rozważy uwzględnienie zmian klimatu jako czynnika determinującego zakupy obligacji korporacyjnych w ramach polityki pieniężnej prowadzonej przez brytyjski bank centralny.

EBC w walce z pandemiczną niepewnością

QE EBC ciąży ku sektorom wysokoemisyjnym

Kwestia możliwości wykorzystania polityki pieniężnej do realizacji celów środowiskowych dotyczy również Europejskiego Banku Centralnego (EBC), a trwający od początku tego roku przegląd strategii polityki pieniężnej EBC jest według szefowej tej instytucji, Christine Lagarde, okazją do rozważenia możliwości uwzględnienia kwestii zmian klimatycznych w prowadzonej polityce monetarnej. Przegląd ten obejmuje wszystkie aspekty polityki pieniężnej w ramach mandatu EBC, którym jest utrzymanie stabilności cen.

W jednej z niedawnych wypowiedzi publicznych Christine Lagarde zobowiązała się do zbadania możliwości wprowadzenia bardziej proekologicznych zmian we wszystkich operacjach banku centralnego, w tym w zakupach aktywów. Dzięki temu EBC mógłby stać się pierwszym głównym bankiem centralnym na świecie, który uwzględniałby ekologię w ramach realizacji celów polityki pieniężnej.

Taka deklaracja jest efektem m.in. listu podpisanego przez ponad 160 naukowców, ekonomistów i działaczy na rzecz ochrony środowiska, w którym zaapelowano do Christine Lagarde, aby EBC zobowiązał się do stopniowej eliminacji ze swojego bilansu aktywów związanych z wysoką emisją dwutlenku węgla. Sygnatariuszami listu są m.in. Adair Turner, były szef brytyjskiego nadzoru finansowego oraz Francesco Papadia, były dyrektor generalny operacji rynkowych w EBC.

EBC mógłby stać się pierwszym głównym bankiem centralnym na świecie, który uwzględniałby ekologię w ramach realizacji celów polityki pieniężnej.

Krytyka działań EBC dotyczy w szczególności decyzji o zakupie obligacji przedsiębiorstw z sektorów energochłonnych – takich jak, produkcja i usługi komunalne – w ramach programu zakupu aktywów o wartości 2,8 bln euro. Działacze na rzecz ochrony środowiska wezwali EBC do zmian w programie skupu aktywów poprzez sprzedaż „brązowych” obligacji emitowanych przez przedsiębiorstwa wysokoemisyjne i związane z paliwami kopalnymi oraz zwiększenie zakupów „zielonych” obligacji.

Ekologia pomoże w walce z kryzysem

EBC może działać proekologicznie

Z jednej strony pojawiają się głosy, że EBC może i ma obowiązek działać proekologicznie, ponieważ TFUE (Traktat o Funkcjonowaniu UE) stanowi, że „bez uszczerbku dla celu, jakim jest stabilność cen, EBC wspiera ogólne polityki gospodarcze w Unii, mając na względzie przyczynianie się do osiągnięcia celów Unii określonych w artykule 3 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE)”, które obejmują m.in. wysoki poziom ochrony i poprawę jakości środowiska naturalnego. Oznacza to zobowiązanie EBC do wspierania polityk i działań Unii, dotyczących także ochrony środowiska – jak na przykład planu działania „Europejski Zielony Ład”.

Poza możliwością prawną istnieją uzasadnienia ekonomiczne. Na przykład ze względu na wzrost cen energii i obniżenie poziomu wzrostu gospodarczego globalne ocieplenie może spowodować podażowy szok stagflacyjny, który wymaga odpowiedniej reakcji ze strony polityki pieniężnej – co, z tej perspektywy, oznacza, że wpływ zmian klimatu jest częścią mandatu dotyczącego utrzymania stabilności cen przez bank centralny.

Z drugiej strony podkreśla się, że w walce ze zmianami klimatycznymi główną rolę powinny odgrywać działania fiskalne, które są wzmacniane przez odpowiednią regulację finansową, polityki mające na celu poprawę infrastruktury rynków finansowych, a także politykę monetarną.

Wpływ zmian klimatu jest częścią mandatu dotyczącego utrzymania stabilności cen przez bank centralny.

Ochrona środowiska nie jest jedynym celem przypisanym instytucjom UE, w tym EBC. Ponadto TFUE przyznaje EBC dużą niezależność, która umożliwia swobodę w zakresie wdrażania polityk. Ważne będzie zatem określenie reguł gry, których celem jest aktywne wspieranie przejścia na gospodarkę niskoemisyjną – bez ingerowania w główny cel polityki pieniężnej EBC na mocy Traktatu, czyli stabilność cen.

Strategiczny przegląd polityki pieniężnej EBC ma trwać do połowy przyszłego roku i do tego czasu na pewno można spodziewać się różnych sygnałów – zwłaszcza, że nie wszystkie banki centralne strefy euro uważają, że polityka pieniężna powinna służyć celom prośrodowiskowym – np. niemiecki bank centralny.

Opinie wyrażone przez autorkę nie reprezentują oficjalnego stanowiska NBP

(©Envato)

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Bankierzy centralni nie mają wpływu na wszystko

Kategoria: Zewnętrzni eksperci
Obecny kryzys z punktu widzenia polityki pieniężnej nie ma precedensu. Jak na razie nie ma ryzyka inflacji. Trzeba jednak uważać, by nie kontynuować działań specjalnych, gdy pandemia już minie - przekonuje Paul Tucker, były wiceszef Banku Anglii.
Bankierzy centralni nie mają wpływu na wszystko

„Pieniądze zrzucane z helikoptera” jako opcja polityki pieniężnej

Kategoria: Trendy gospodarcze
Słaby popyt powoli staje się w Europie normą i ekonomiści zastanawiają się nad coraz bardziej niekonwencjonalnymi działaniami w polityce pieniężnej. Jednym z narzędzi, które nie było jeszcze stosowane, są tzw. „pieniądze zrzucane z helikoptera” (helicopter money), czyli jawne finansowanie deficytów rządowych przy pomocy polityki pieniężnej.
„Pieniądze zrzucane z helikoptera” jako opcja polityki pieniężnej

Kilka lekcji z programu skupu aktywów Eurosystemu

Kategoria: Analizy
Pod koniec 2018 r. Eurosystem zakończył zakupy netto aktywów w ramach programu skupu aktywów. Z jego przebiegu płynie kilka cennych lekcji, które warto odrobić. Wygląda bowiem na to, że luzowanie ilościowe pozostanie na dłużej w arsenałach banków centralnych na świecie.
Kilka lekcji z programu skupu aktywów Eurosystemu