Świat obawia się sprzecznych gospodarczych trajektorii

Zerwanie kooperacji, inflacja, zadłużenie, protekcjonizm i dysproporcje w edukacji – do listy znanych już wcześniej wyzwań globalnej gospodarki dochodzi kolejne – nierówne tempo wychodzenia z kryzysu. Świat może jeszcze długo nie radzić sobie z tą ekonomiczną czkawką nawet po okiełznaniu koronawirusa.

Światowa gospodarka w następstwie wybuchu pandemii koronawirusa skurczyła się w 2020 r. o 3,1 proc. W ubiegłym roku z trudem, ale powracała już wyraźnie do aktywności, średnie tempo wzrostu wyniosło 5,9 proc. W 2022 roku może wynieść 4,9 proc. Wydźwięk opublikowanego w styczniu dorocznego raportu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos (The Global Risks Report 2022) bardzo daleki jest jednak od optymizmu. Przewidywania ŚFE, dla których podstawą są oceny ok. 12 tys. liderów biznesu, nauki i administracji w 124 krajach wskazują, że w 2024 r. gospodarka będzie nadal o 2,3 proc. mniejsza niż wówczas, gdyby do pandemii nie doszło.

Do zapaści w globalnej gospodarce w największym stopniu przyczyniło się zerwanie milionów nitek więzi kooperacyjnych wiodących od pozyskiwania surowców, przez kolejne fazy produkcji i towarzyszących im usług do koszyków zakupów indywidualnych konsumentów. Ponowne nawiązywanie kooperacji odbywa się w warunkach wzrostu cen surowców i ograniczeń w transporcie, co skutkuje wzrostem inflacji na całym świecie. Przeciwdziałanie skutkom pandemii, co też jest jednym z ograniczeń, wiąże się z globalnym wzrostem zadłużenia publicznego. W 2020 r. powiększyło się ono w świecie o 13 pkt. proc. do 97 proc. globalnego PKB.

Ten skrajnie uproszczony obraz powstania i wychodzenia z zapaści nie uwzględnia ogromu różnic pomiędzy poszczególnymi krajami w tempie przezwyciężania kryzysu gospodarczego. Dysproporcje te nie maleją, a wręcz przeciwnie powiększają się, co w ocenie ŚFE, może na lata stać się jedną z najistotniejszych barier wzrostu gospodarczego. Bariery wynikają przede wszystkim z powodu różnic w skali i tempie szczepień przeciwko koronawirusowi. Ich następstwem jest pogłębiające się niedopasowanie w skali globalnej faz walki z COVID-19, rozbieżności we wprowadzanych ograniczeniach zdrowotnych i regulacjach życia społecznego i gospodarczego. Powoduje to ponowne szarpanie ledwie odbudowanych więzi biznesowych.

Niepewność zdrowotna będzie w najbliższych latach kłaść się cieniem na całej globalnej gospodarce.

ŚFE nie wnika w przyczyny różnic w tempie szczepień, a jedynie konstatuje, że w chwili powstawania raportu (koniec 2021 r.) w 50 krajach w świecie skala „wyszczepienia” mieszkańców przekraczała poziom 70 proc. Z kolei w 52 najbiedniejszych krajach świata poziom ten wynosił zaledwie 6 proc. Kraje najbiedniejsze, zamieszkałe przez jedną piątą globalnej populacji, mogą w każdej chwili stać się ogniskami zapalnymi nowych mutacji koronawirusa w rodzaju obecnie gwałtownie rozwijającego się omikronu. Niepewność zdrowotna będzie w najbliższych latach kłaść się cieniem na całej globalnej gospodarce.

Zderzenie świata zaszczepionych i nie zaszczepionych pogłębiać będzie różnice gospodarcze i społeczne w poszczególnych krajach, regionach i w skali globalnej. Gospodarki krajów najbardziej rozwiniętych powinny do 2024 r. znaleźć się o 0,9 pkt. proc. powyżej ścieżki wzrostu notowanego przed pandemią. Znacznie od nich biedniejsze kraje rozwijające się (nie licząc Chin), zwłaszcza afrykańskie i latynoamerykańskie, będą w tym czasie nadal 5,5 proc. poniżej przewidywań sprzed kryzysu. Wynikać to będzie m.in. z tempa dostosowywania się poszczególnych gospodarek, ich zdolności do przyswajania nowych technologii pracy, produkcji i życia w warunkach wciąż dużych zagrożeń zdrowotnych.

Rok wyzwań dla energetyki i polityki klimatycznej

W praktyce oznacza to zapowiedź coraz większej polaryzacji dochodów i poziomu życia nie tylko w skali międzynarodowej, ale także w lokalnych społecznościach. Autorzy raportu Forum Ekonomicznego obawiają się – jak się to eufemistycznie określa – erozji spójności społecznej (social cohesion erosion), czyli wzrostu niepokojów i konfliktów, których podłożem będzie różna sytuacja i możliwości wynikające z konsekwencji podziału na odpornych i mniej odpornych na ryzyko zachorowania.

Przypadki takich konfliktów odnotowano już w 31 ze 124 monitorowanych pod tym względem krajów świata, w tym także w zaliczanych do najważniejszych pod względem gospodarczym, m.in. w Argentynie, Meksyku, RPA, a nawet we Francji i w Niemczech. W przyszłości może być ich więcej.

Raporty Światowego Forum Ekonomicznego (obecna edycja jest już 17.) od już blisko dwóch dekad specyfikują największe zagrożenia globalnej gospodarki. Eksperci dzielą je na 5 kategorii dotyczących trendów ekonomicznych, geopolityki, środowiska, kwestii społecznych oraz rozwoju technologii. Chodzi o oceny ryzyka w skali globalnej w perspektywie nie roku czy dwóch lat, ale całej kolejnej dekady.

Kosztowne oblicza miejskiej i wiejskiej suszy

W tym roku wśród 10 największych rodzajów takiego długoterminowego ryzyka aż połowa dotyczy kwestii przyszłości środowiska ekologicznego Ziemi. Za największe z nich eksperci ze 124 krajów uznali niepowodzenie globalnych starań w obronie klimatu. Przedstawiciele aż 197 krajów uczestniczyli w ostatniej konferencji klimatycznej w listopadzie 2021 r. w Glasgow, ale świat biznesu jest sceptyczny co do skuteczności podejmowanych zobowiązań w tej dziedzinie.

Druga co do wagi, związana ze zmianami klimatu obawa dotyczy ekstremalnych wahań temperatury. W 2021 r. w niektórych miejscach globu ekstrema te powiększyły się. Przykładowo w Madrycie latem zanotowano rekordowo wysoką temperaturę 42,7 stopni C. Z kolei w teksańskim Dallas temperatura spadła do rekordowo niskiego od siedmiu dekad poziomu -19 st. C. W regionach arktycznych temperatura podniosła się o 10 st. C powyżej wieloletniej średniej.

Wśród dziesięciu największych zagrożeń poza środowiskiem największe – w świetle raportu ŚFE – dotyczą spraw społecznych. Tylko jedno z nich (wielkość długów) dotyczy kwestii stricte ekonomicznych.

Raport Światowego Forum Ekonomicznego o zagrożeniach w globalnej gospodarce tradycyjnie jest punktem odniesienia dla debat styczniowego szczytu w Davos. W tym roku jest punktem wyjścia jedynie dla dyskusji wirtualnych i za pośrednictwem mediów. W grudniu 2021 r., ze względu na wezbranie w świecie kolejnej fali zachorowań na COVID-19, zapadła decyzja o przeniesieniu spotkania w Davos. Na razie na maj 2022 r.

>>> Światowe Forum Ekonomiczne o globalnych zagrożeniach

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane