Elektryki nie pojadą bez Afryki

Bez litu z Australii i Chile, grafitu z Chin i Brazylii, manganu z RPA i Australii, a przede wszystkim kobaltu z Demokratycznej Republiki Kongo nie dałoby się rozwijać w świecie elektrycznej motoryzacji. Walka z wyziewami samochodowymi na Północy nie jest możliwa bez mineralnego wsparcia z Południa globu.