BIEC: Wskaźnik Rynku Pracy w X spadł do 66,6 pkt z 67,5 pkt mdm

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia, w październiku 2020 r. w Polsce spadł do 66,6 pkt z 67,5 pkt we wrześniu 2020 r. – podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

BIEC informuje, że skala zmian z miesiąca na miesiąc jest coraz niższa i obecnie WRP znajduje się poniżej poziomu z marca 2020 roku.

„Dane wskazują, że czarne scenariusze prognozujące istotny wzrost bezrobocia w wyniku lockdown’u nie zrealizują się. Stosunkowo niewielkie straty jakie poniósł rynek pracy do tej pory były możliwe dzięki w miarę szybkiemu otwarciu gospodarki. Nadejście drugiej fali, wygaszanie dotychczasowych działań osłonowych i brak wielowariantowej strategii rządu co do działań podejmowanych w zależności od przebiegu pandemii wprowadzają chaos i niepewność funkcjonowania przedsiębiorstw” – napisano w komentarzu.

„Nie bez znaczenia dla przyszłych tendencji na rynku pracy jest również świadomość przedsiębiorców co do stanu zasobów siły roboczej, niskiego współczynnika aktywności zawodowej i trudności ze znalezieniem pracowników” – dodano.

map/gor/


Artykuły powiązane

Trzy dekady strategii celu inflacyjnego

Kategoria: Polityka pieniężna
Mija 30 lat stosowania strategii celu inflacyjnego na świecie, która stała się jednym z najpowszechniej stosowanych reżimów polityki pieniężnej. Strategia ta zakłada wykorzystanie publicznego ogłoszenia poziomu celu inflacyjnego jako kotwicy nominalnej dla oczekiwań inflacyjnych.
Trzy dekady strategii celu inflacyjnego

Najbardziej zagrożeni na liście płac

Kategoria: Oko na gospodarkę
Z 6,4 proc. w marcu do 6,6 proc. w kwietniu wzrosła stopa bezrobocia w krajach Unii Europejskiej. Komisja Europejska w swojej najnowszej prognozie przewiduje, że sięgnie ona w tym roku 9,0 proc. Mniej optymistyczne prognozy mówią, że skutki pandemii dla rynku pracy będą jednak o wiele większe.
Najbardziej zagrożeni na liście płac

Gospodarce USA wciąż trzeba pomagać

Kategoria: Pracownicy NBP
Oczekuję, że w IV kwartale wzrost PKB w USA obniży się zdecydowanie, ale nie zakładam spadku PKB, nawet bez stymulacji fiskalnej do końca roku. Jednocześnie jeśli dno aktywności  faktycznie było w kwietniu, to będzie to najgłębsza i najkrótsza recesja w historii Stanów Zjednoczonych - mówi dr Paweł Skrzypczyński z DAE NBP.
Gospodarce USA wciąż trzeba pomagać