Japonia – Chiny: w stronę porozumienia

20.05.2019
Japonia złagodziła krytykę sztandarowego chińskiego przedsięwzięcia, jakim jest Nowy Jedwabny Szlak, a w ostatnich miesiącach stara się wzmocnić dwustronną współpracę gospodarczą, m.in. poprzez sprawdzenie czy możliwe są wspólne projekty infrastrukturalne w krajach trzecich.

Stosunki między Japonią a Chinami są chłodne z powodu napięć na tle historycznym (fot. Envato)


To jednak zapewne nie zdoła zniwelować wzajemnej nieufności gospodarczych konkurentów i geopolitycznych obaw będących efektem zadawnionego sporu. Ponadto Japonii trudno będzie w dłuższym terminie prowadzić inwestycje z udziałem chińskiego partnera bez narażania stosunków z USA, swoim kluczowym sojusznikiem.

W przeszłości Japonia wdrażała program pomocy zagranicznej pod kątem zaspokajania potrzeb azjatyckich krajów rozwijających się, zwłaszcza w takich dziedzinach jak: transport, energia i infrastruktura telekomunikacyjna. W ostatnich latach taka strategia znalazła się w cieniu koncepcji Nowego Jedwabnego Szlaku. Chiny agresywnie przygotowywały swoje firmy i instrumenty finansowe do zaspokajania regionalnych potrzeb inwestycyjnych. Choć Japonia nie ukrywała niezadowolenia z rosnącej roli gospodarczej Chin, wydaje się, że kształt tej relacji się zmienia, a konkurencja ustępuje miejsca współpracy. Katalizatorem zmiany były po części problemy spowodowane amerykańskim protekcjonizmem. Dzisiaj widzimy wysiłki na rzecz koordynacji japońsko-chińskich projektów w krajach trzecich. Lepsza współpraca między tymi dwoma graczami wagi ciężkiej będzie miała korzystne skutki dla regionu: Azjatycki Bank Rozwoju szacuje, że rozwijające się kraje azjatyckie do 2030 r. będą musiały wydać 26 bln dolarów na infrastrukturę, żeby utrzymać obecną ścieżkę wzrostu.

Od konkurencji…

Stosunki między Japonią a Chinami są chłodne z powodu napięć na tle historycznym. Spór terytorialny o niezamieszkałe wyspy Senkaku na Morzu Wschodniochińskim (znane w Chinach jako wyspy Diaoyu) przycichł w 2012 r., ale może wybuchnąć na nowo, a rosnąca obecność wojskowa obu stron na tym akwenie wzmaga nieufność. Japonia otwarcie krytykowała koncepcję Nowego Jedwabnego Szlaku, a w 2016 r. odpowiedziała na nią promocją własnych planów inwestycji infrastrukturalnych w ramach programu Expanded Partnership for Quality Infrastructure.

Kambodża, Laos, Myanmar, Tajlandia i Wietnam zgodziły się na trzyletnią strategię mającą promować japońskie wydatki infrastrukturalne w kontynentalnej Azji Południowo-Wschodniej.

Rząd Japonii, świadomy, że nie wyłoży na inwestycje kwot porównywalnych do tych przeznaczanych na Nowy Jedwabny Szlak, eksponuje techniczną jakość swoich firm i kompetencji inżynierskich, jak też przejrzystość zasad, rozwój kapitału ludzkiego oraz poziom ochrony środowiska w trakcie realizacji swoich projektów. Ponadto oferuje usługi powiązane, w tym konserwację i naprawy. Japońskie podejście sprawdziło się, a Kambodża, Laos, Myanmar, Tajlandia i Wietnam w październiku 2018 r. zgodziły się na trzyletnią strategię mającą promować japońskie wydatki infrastrukturalne w ramach ponad 150 projektów w kontynentalnej Azji Południowo-Wschodniej. Japonia podpisała też trójstronną umowę z Australią i Stanami Zjednoczonymi, przewidującą inwestycje w infrastrukturę, rozwój i projekty cyfrowe w rejonie Indo-Pacyfiku.

Podobnie jak Chiny, Japonia wkroczyła na kontynent afrykański, a wehikułem ekspansji był program Asia-Africa Growth Corridor (AAGC) oraz Międzynarodowa Konferencja na rzecz Rozwoju Afryki (TICAD). Na szóstym posiedzeniu TICAD w 2016 r. Japonia postawiła sobie cel zainwestowania w Afryce ok. 30 mld dolarów do 2018 r., choć ze względu na problemy z zadłużeniem krajów-beneficjentów udało się wydać tylko połowę kwoty. Dla porównania, w 2018 r. na sesji odbywającego się co trzy lata Forum on China-Africa Co-operation (FOCAC), Chiny zobowiązały się przeznaczyć w ciągu trzech lat kwotę 60 mld dolarów w formie pożyczek i promes inwestycyjnych jako odpowiedź na ogromne potrzeby inwestycyjne Afryki.

…do współpracy…

W ostatnich latach Japonia zaczęła prowadzić bardziej wyważoną politykę, której celem są bardziej pragmatyczne relacje z Chinami. Choć japońska obecność w Azji Południowo-Wschodniej i w Indiach nadal jest silna, tamtejsze środowiska biznesowe mają spore kapitały w Chinach. To zmobilizowało japońskiego premiera Shinzo Abe do poprawy gospodarczych relacji z największą gospodarką azjatycką, by japońscy biznesmeni nie utracili dostępu do potencjału wzrostowego oferowanego przez Nowy Jedwabny Szlak.

W maju 2018 r. chiński premier Li Keqiang złożył wizytę w Japonii przy okazji trójstronnego spotkania przywódców Chin, Japonii i Korei Południowej, poświęconego sprawom wolnego handlu i bezpieczeństwa, oraz podpisania memorandum w sprawie współpracy w krajach trzecich. W październiku premier Abe złożył swoją pierwszą oficjalną wizytę w Chinach, gdzie spotkał się z chińskim prezydentem Xi Jinpingiem. W skład japońskiej delegacji wchodziło 500 menedżerów, a wizyta zaowocowała podpisaniem 52 porozumień na rzecz kooperacji w rozwoju infrastruktury w krajach trzecich.

Ten rozwój relacji gospodarczych w ciągu ostatniego roku odzwierciedla długofalowy trend w stosunkach między dwiema azjatyckimi potęgami, w przypadku których, ze względu na zaszłości historyczne, łatwiej zwykle o współpracę gospodarczą niż o zbliżenie polityczne. Opisane tu posunięcia już zaczęły przynosić efekty. Od końca 2018 r. Japonia i Chiny prowadzą rozmowy nt. współpracy przy budowie inteligentnego miasta w Tajlandii – kraju postrzeganego przez Chiny jako część Nowego Jedwabnego Szlaku.

…ale nie bez ograniczeń

Coraz bliższa współpraca z Chinami może się jednak okazać ryzykowna dla japońskich relacji dyplomatycznych z innymi krajami. Premier Abe będzie musiał wyważyć ocieplenie w relacjach chińsko-japońskich z relacjami Japonii ze Stanami Zjednoczonymi, zwłaszcza w kontekście amerykańsko-chińskiej wojny handlowej. Amerykańska administracja przyjęła twardą linię wobec Nowego Jedwabnego Szlaku, krytykując chińskie praktyki kredytowe z nią związane i ostrzegając inne państwa przed bezrefleksyjną akceptacją chińskich inwestycji. Niedawna decyzja Włoch o podpisaniu porozumienia o dołączeniu do Nowego Jedwabnego Szlaku wzbudziła polityczne kontrowersje, częściowo z powodu sprzeciwu Stanów Zjednoczonych. Podobny scenariusz może się rozegrać w przypadku Japonii, jeśli jej rząd zwiększy współpracę z Chinami.

Japonia będzie przewodzić zaplanowanemu na czerwiec szczytowi G20, na którym zamierza forsować przyjęcie nowych wytycznych dotyczących pomocy rozwojowej oraz jakości inwestycji infrastrukturalnych. Postuluje też większą przejrzystość i lepszy nadzór nad zamówieniami, procedurami przetargowymi i finansowaniem, tj. obszarami, w których projekty chińskiego Nowego Jedwabnego Szlaku często budziły zastrzeżenia. Japonia obawia się, że projekty te przyniosą nieproporcjonalne korzyści chińskim przedsiębiorstwom państwowym przy dużym koszcie społecznym i środowiskowym w krajach przyjmujących. Zastrzeżenia nasiliły się po ostatnich raportach opisujących trudności, z którymi spotkały się już niektóre wspólne przedsięwzięcia, jak np. projekt kolejowy w Tajlandii.

Japońsko-chińska współpraca w zakresie projektów może być trudna do przełknięcia dla chińskiej opinii publicznej.

Chiny ze swej strony również są ostrożne jeśli chodzi o współpracę gospodarczą z Japonią. Oprócz zaszłości w stosunkach dyplomatycznych współpraca w zakresie projektów może być trudna do przełknięcia dla chińskiej opinii publicznej, zwłaszcza jeśli firmy japońskie miałyby przyjąć rolę wiodącą, np. określać normy inżynieryjne czy dyktować warunki finansowania. W ciągu ostatniego roku decydenci chińscy zaczęli wzmacniać nadzór nad projektami inwestycyjnymi Nowego Jedwabnego Szlaku w odpowiedzi na krytykę krajową i międzynarodową.

Chiny zdają sobie sprawę z mankamentów Nowego Jedwabnego Szlaku, a dynamika ich stosunków z Japonią sprawia, że istnieje realne ryzyko uznania japońskich apeli o ściślejszy nadzór nad projektami za krytykę umotywowaną politycznie (jak miało to miejsce w przypadku Stanów Zjednoczonych). Stanie się tak zwłaszcza, jeśli rząd premiera Abe będzie kontynuował promocję japońskich inwestycji jako lepszej alternatywy dla Nowego Jedwabnego Szlaku. Wymienione ograniczenia nie pozwolą, by współpraca nad projektami dla stron trzecich stała się dla Chin i Japonii sposobem na ożywienie wzajemnych kontaktów dyplomatycznych w krótkim horyzoncie czasowym, pomimo prowadzenia niektórych wspólnych projektów na zasadzie ad hoc.

© [2019] The Economist Intelligence Unit Limited.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Artykuł opublikowany na licencji, tłumaczenie NBP. Oryginał w j. angielskim znajduje się w bazie http://www.viewswire.com/


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test