Morawiecki: Zrównoważony rozwój to część nowego modelu gospodarczego

16.04.2018
Staramy się znaleźć odpowiedzi na pułapki rozwojowe, w których znalazła się Polska, poprzez wypracowanie nowego modelu gospodarczego; jednym z jego elementów jest polityka rozwoju zrównoważonego - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Zdaniem premiera elektromobilność ma przyszłość. Na zdjęciu: autobus elektryczny w Krakowie (Michał Kwaśniak, CC BY-NC-ND)


Na spotkaniu z mieszkańcami Krakowa, które odbyło się 15 kwietnia, szef rządu zwracał uwagę, że Polska na skutek przyjętego na początku transformacji modelu gospodarczego „weszła na ścieżkę rozwoju zależnego”. Dotyczyło to – jak mówił – gwałtownego otwarcia, sprzedaży majątku i upadku bardzo wielu przedsiębiorstw w latach 90. i na początku obecnego stulecia, oraz do dominacji kapitału z różnych innych krajów świata na bardzo wielu obszarach. Skutkiem tego procesu – według Morawieckiego – jest rzeczywistość, w której „połowa polskiego przemysłu jest w rękach zagranicznych” oraz fakt, że Polska wydaje 100 mld zł na „odsetki od tego kapitału, który tutaj przyszedł, na dywidendy od własności, którą tutaj posiadają zagraniczni właściciele, zagraniczni udziałowcy”.

„100 mld zł to jest (…) więcej, niż wydajemy na całą służbę zdrowia albo na armię, na edukację wyższą, podstawową, niższą – i jeszcze zostałoby 20 mld zł” – zaznaczył szef rządu.

Sprawniejsze państwo

Jak wskazał, innymi cechami charakterystycznymi polskiej gospodarki są „relatywnie niższe niż u bardzo wielu naszych partnerów w krajach zachodnich” marże, a także pułapka demograficzna, pułapka słabości instytucjonalnej oraz pułapka średniego dochodu.

„Staramy się znaleźć odpowiedź na te pułapki poprzez naszą politykę gospodarczą, poprzez nowy model gospodarczy” – podkreślił Morawiecki. „Jedną z tych odpowiedzi jest polityka zrównoważonego rozwoju” – powiedział.

„Nasz obóz polityczny chce przede wszystkim Polski równych szans i możliwości, również dla tych małych miejscowości, dla wsi, dla powiatowych i gminnych miasteczek” – oświadczył premier. Jego zdaniem, wielkim filarem działań rządu jest usprawnienie instytucji. „Jest to fundamentem naszej polityki. Skuteczne uszczelnienie systemu podatkowego w ostatnich dwóch latach było najważniejszym elementem, który doprowadził do zwiększenia możliwości finansowych państwa polskiego” – stwierdził.

Jak podkreślił, „to dzięki usprawnieniu instytucji do budżetu pozyskano o ponad 40 mld zł więcej z podatku VAT, PIT, CIT i z akcyzy”.

Zauważył też, że z tytułu funduszy unijnych do budżetu wpływa netto rocznie od 24 mld zł do 27 mld zł.

„Natomiast to, co wyciekało poprzez wyłudzenia i karuzele VAT-owskie (…) było przyczyną tego, że państwo polskie traciło rocznie kilkadziesiąt miliardów złotych” – stwierdził premier.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że „usprawnianie państwa musi odbywać się na wielu poziomach”, dlatego rząd proponuje rozwiązania gospodarcze, publiczne, finansowe i społeczne, a także reformy wielu obszarów, w tym reformę systemu uniwersyteckiego, systemu służby zdrowia oraz wymiaru sprawiedliwości.

„Sami dobrze wiemy, że nasze państwo w wielu obszarach nie funkcjonuje tak, jakbyśmy sobie życzyli” – mówił premier.

Szef rządu zapowiedział promowanie i pobudzanie „polskiego kapitału małego i średniego”.

„Wielki (kapitał) też, ale ten wielki sobie lepiej radzi, tego wielkiego jest niedużo, w dużym stopniu i tak jest zagraniczny” – dodał. Przypomniał, że – zgodnie z unijnymi przepisami – nie wolno np. różnicować opodatkowania przedsiębiorstw krajowych i zagranicznych.

Nawiązując do złożonej w sobotę na konwencji PiS zapowiedzi zmniejszenia stawek ZUS od małych przedsiębiorstw i dostosowania stawek do przychodów, premier ponownie zadeklarował „chęć budowy kapitału małych i średnich polskich przedsiębiorców”.

„Zwrot gospodarczy już się dokonuje, ten sukces już widać wyraźnie. Ale oczywiście musimy bardzo mocno promować polskich przedsiębiorców, w ramach dopuszczalnych prawem europejskim” – powiedział, zwracając uwagę na wzrost eksportu, dzięki któremu do Polski napływa kapitał.

Elektromobilność – ten się śmieje, kto się śmieje ostatni

Morawiecki podkreślił także, że intencją rządu jest prowadzenie polityki gospodarczej „w dłuższej perspektywie”. Działania takie mają na celu jak najlepsze zarządzanie gospodarczo-finansową sferą życia publicznego, a z drugiej strony – odpowiadanie na potrzeby społeczne – zaznaczył. „Jednym z takich tematów, co do którego społeczeństwo coraz głośniej nam mówi, żebyśmy się nim zajęli, jest czyste powietrze, jest program antysmogowy” – zauważył premier. Nawiązując do tej problematyki zwrócił uwagę m.in. na realizowany przez rząd program elektromobilności. Jak mówił, można ten program wyśmiewać, ale – jak zaznaczył – „ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”.

„Zobaczymy za kilka-kilkanaście lat, ja jestem cały czas przekonany, że w tym kierunku będzie zmierzać cały przemysł motoryzacyjny” – dodał Morawiecki. Wskazał w tym kontekście, że 46 samorządów z pomocą rządu zakontraktowało wymianę taboru autobusowego na autobusy elektryczne. Produkcja takich autobusów – przekonywał szef rządu – to „jedna z mniej licznych branż (…), w których kapitał polski, w których polscy przedsiębiorcy mają coś do powiedzenia”. „Postaramy się, żeby jeszcze większe były bodźce dla samorządów do wymiany taboru autobusowego na elektryczny” – zapowiedział Morawiecki, akcentując, że dotyczy to m.in. Krakowa i wszystkich zmagających się z problemem smogu miast Małopolski.

Czyste powietrze a sprawa polskiego węgla

Odnosząc się z kolei do problemu „emisji z niskich kominów”, premier przyznał, że jest on dla jego rządu niełatwy, ponieważ docenia on „nie tylko górników, polski węgiel i Górny Śląsk”, ale również węgiel, jako źródło suwerenności energetycznej – wartości niezwykle ważnej „w dobie zawirowań politycznych, w jakich funkcjonujemy”.

„Można i trzeba transformować, trzeba powodować, żeby te nowe inwestycje energetyczne – jak chociażby Kozienice czy za chwilę Opole – były jak najczystsze i one emitują bardzo niewiele substancji trujących w porównaniu do starych elektrociepłowni, ale jednocześnie też staramy się zastępować w dużym stopniu te mniej efektywne elektrownie bardziej efektywnymi, ale cały czas takimi, dla których paliwem jest polski węgiel” – zaznaczył Morawiecki. „Chcemy, żeby to drugie źródło zanieczyszczeń i brudnego powietrza zanikało w perspektywie najbliższych 5-10 lat” – dodał szef rządu.

Mateusz Morawiecki mówił też o „wielkim programie” termomodernizacji budynków jednorodzinnych i wielorodzinnych jego rządu, na który przeznaczonych zostanie w najbliższych 7-8 latach ok. 25 mld zł.

„Dobrze zaizolowany budynek to o 57 proc. mniejsze zapotrzebowanie na ciepło, przy dobrych filtrach, to skokowy spadek zanieczyszczeń, emisji substancji trujących do atmosfery” – podkreślał premier.

Wskazał też, że rząd planuje też wdrożyć lepszą kontrolę pojazdów, które – jak zaznaczył – mają wycięte filtry cząstek. Wyraził nadzieję, że z każdym miesiącem zanieczyszczenia w wyniku spalin samochodowych będą mniejsze.

Duża szansa na Gazociąg Bałtycki

Pytany o powstanie Gazociągu Bałtyckiego premier powiedział, że obecnie trwa proces „bardzo niełatwych negocjacji z partnerami, z Norwegią i Danią głównie, też ze Szwecją” i „jest duża szansa, na powstanie Gazociągu Bałtyckiego”.

„Nie mogę tego powiedzieć jeszcze na 100 proc. oczywiście, bo to jeszcze jest kwestia podpisów naszych partnerów” – zastrzegł. Jednocześnie zapewnił, że rząd chce „rzeczywiście doprowadzić do dywersyfikacji źródeł dostaw gazu”.

„Mamy wolę działania, mamy środki na to przeznaczone” – mówił premier.

Wyraził również pogląd, że w momencie powstania inwestycji „pozycja monopolistyczna Gazpromu i możliwość dyktatu cenowego będzie bliska zeru”.

„Dzięki temu gazociągowi, który ma szansę powstać w najbliższych paru latach, dzięki terminalowi LNG w Świnoujściu, my to uzależnienie nie tylko zmniejszamy, ale mamy ogromną szansę zredukować je niemal do zera” – podkreślił premier.

Baltic Pipe (Gazociąg Bałtycki) to magistrala gazowa o przepustowości 10 mld metrów sześc., która miałaby połączyć systemy gazowe Polski i Danii, a przez to również gazociągi transportujące gaz ziemny ze złóż norweskich. Gazociąg Bałtycki jest wpisany na listę priorytetowych inwestycji energetycznych UE.

Obniżenie CIT, więcej paliwa na rozwój

Premier Morawiecki w odpowiedzi na pytania wyjaśnił, że zapowiedziane w sobotę podczas konwencji PiS obniżenie podatku CIT będzie obowiązywało wszystkich przedsiębiorców, którzy nie osiągają obrotów wyższych niż ok. pięć milionów zł.

„Robimy to po to, aby przedsiębiorca miał więcej paliwa na rozwój i inwestycje” – powiedział premier.

Wyraził przekonanie, że rząd tworzy najlepsze warunki podatkowe dla małych firm, jednocześnie starając się lepiej opodatkować duże przedsiębiorstwa. Morawiecki zauważył też, że wiele najbogatszych firm uciekało do tzw. rajów podatkowych. Podkreślił, że galerie handlowe „zasadniczo prawie wcale nie płaciły podatków”.

„Nasze działania prowadzą do tego, że jest teraz mniej unikania opodatkowania” – zaznaczył.

„Mieszkanie+” za zgodą samorządów

Premier był też pytany o rozwój programu „Mieszkanie+”. „Mieszkanie+ rozkręcamy już powoli. W budowie jest 25 tys. mieszkań, a moje zobowiązanie jest takie, że w 2019 r. będzie w budowie 100 tys. mieszkań. Z Mieszkania+ rocznie oddawanych jest 150 tys. mieszkań. Rozkręcamy machinę inżynierii specjalnej, żeby zwiększyć dostępność mieszkań” – przekonywał Morawiecki. Szef rządu poinformował też, że wkrótce do Sejmu trafi specustawa, która ma przyspieszyć procesy budowlane, ale za zgodą samorządów. „Bez zgody samorządu nie będzie żadnej ingerencji w plan zagospodarowania przestrzennego. To ma być w pełnym konsensusie ze społeczeństwem” – wyjaśnił.

Premier podkreślił też, że ceny mieszkań z programu „Mieszkanie+” będą zasadniczo niższe od cen rynkowych. Zapowiedział dopłaty do czynszów.

Premia ministra infrastruktury

Wizyta szefa rządu w Krakowie to część ogłoszonego na sobotniej konwencji Zjednoczonej Prawicy i PiS przez prezesa tej partii Jarosława Kaczyńskiego objazdu po kraju czołowych polityków obozu rządzącego, który ma potrwać do lipca. Politycy PiS mają przedstawiać Polakom dotychczasowe dokonania PiS i mówić o planach na kolejne miesiące.

Przed spotkaniem z premierem małopolska PO zorganizowała przed wejściem do budynku konferencję prasową w sprawie „Konwoju wstydu” w Małopolsce. Ustawiono baner z podobizną ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka i kwotą premii, jaką otrzymał. „PiS oznacza tak naprawdę Pieniądze i Stołki” – mówił m.in. poseł Józef Lassota. Zwrócił też uwagę, że premie ministrów PiS są pieniędzmi publicznymi i nie powinny być przekazywane do Caritasu.

(md)


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły